Brakuje chętnych do „urzędówek”, ale zmian stawek na razie nie będzie
Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało Prawo.pl, że nie prowadzi prac nad zmianami stawek za pomoc prawną z urzędu. Tymczasem samorządy prawnicze zmagają się z problemem małej liczby chętnych do „urzędówek”. Chodzi m.in. o sprawy pracownicze czy ubezpieczenia społeczne. Przypomnijmy, że ministerstwo zapowiadało prace nad systemowym uregulowaniem tej kwestii.

Samorząd adwokacki, radcowski, ale też m.in. Stowarzyszenie Adwokackie Defensor Iuris, walczą o stawki za pomoc prawną z urzędu i minimalne z wyboru od lat. Doprowadziło to m.in. do tego, że w połowie 2024 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zrównało stawki za świadczenie pomocy prawnej z urzędu z minimalnymi stawkami dla adwokatów i radców prawnych z wyboru (był to zresztą efekt wcześniejszych wyroków Trybunału Konstytucyjnego). Z kolei od stycznia 2025 r. ministerstwo podniosło „urzędówki” w 11 kategoriach spraw. Temat pojawił się też na czerwcowym Krajowym Zjeździe Adwokatury i zakończył się m.in. wskazaniem go wśród priorytetów w uchwale programowej. Kolejna podwyżka była od 1 stycznia 2026 r. - w 10 kategoriach spraw o 100 proc., w pięciu o 50 proc. Miał być też przygotowany projekt ustawy regulujący kompleksowo kwestie wynagradzania za świadczenie pomocy prawnej. Chodziło m.in. o wprowadzenie corocznej waloryzacji stawek. Miał się tym zajmować pełnomocnik do spraw określenia zasad ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata oraz radcę prawnego z urzędu, którym decyzją ministra Adama Bodnara z 17 maja 2024 r. został adwokat Jacek Różycki. Obecny minister Waldemar Żurek po objęciu stanowiska poinformował jednak, że formuła takiego pełnomocnika już się wyczerpała, i wskazał, że dalsze prace w tym obszarze prowadzone będą w zespołach z przedstawicielami samorządów prawniczych i Ministerstwa Sprawiedliwości.
Czytaj: Adwokatura chce podwyższenia "urzędówek" w 30 kategoriach spraw>>
Od 1 stycznia obowiązują wyższe stawki za "urzędówki", ale brakuje rozwiązań systemowych>>
Adwokaci idą po urzędówki - pozywają sądy i ministra>>
Podwyżki urzędówek "tak", ale z kieszeni sądów i prokuratur>>
Maksymalnie 150 zł dla obrońcy zatrzymanego, państwo więcej na razie nie ma>>
Szans na wzrost stawek na razie nie ma
Zapytaliśmy MS, czy trwają prace nad zmianami w zakresie stawek za pomoc prawną z urzędu. Resort odpowiedział krótko, że nie prowadzi prac nad takimi zmianami.
O tym, jak obecnie wygląda sytuacja, mówi nam Anna Sękowska, dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie. Przyznaje, że problemem jest wypisywanie się radców prawnych z list pełnomocników chętnych do prowadzenia urzędówek.
- Obserwujemy spadek zainteresowania sprawami z urzędu, zarówno w sprawach cywilnych, jak i administracyjnych, którymi zajmuje się nasza izba (dla przypomnienia: w sprawach karnych obrońców wyznacza sąd). Problem dotyczy niemal każdej dziedziny. Jedynym wyjątkiem są sprawy gospodarcze, gdzie wysokość stawek najbardziej przystaje do realiów rynkowych. Prawdziwy kryzys widać jednak w sprawach z zakresu prawa pracy, ubezpieczeń społecznych oraz postępowaniach dotyczących zdrowia psychicznego. Skalę problemu najlepiej obrazuje statystyka: na 12 tysięcy czynnych zawodowo radców prawnych w naszej izbie do spraw z ubezpieczeń społecznych zgłasza się zaledwie około 10 chętnych. To zaledwie promil całego środowiska - mówi.
I dodaje, że taka sytuacja wynika nie z braku empatii, tylko z ekonomicznej rzeczywistości.
Radcowie prawni doskonale rozumieją swoją misję społeczną, a ci wyznaczeni z urzędu chronią interes klienta z najwyższym zaangażowaniem. Jednak etos zawodowy zderza się z prozą życia. Pełnomocnicy, jak każdy, muszą utrzymać kancelarie i swoje rodziny. Tymczasem obowiązków administracyjnych i obciążeń proceduralnych stale przybywa, podczas gdy realna wartość stawek spada. Systemowy kryzys uderza bezpośrednio w obywateli, ograniczając ich konstytucyjne prawo do sądu oraz realny dostęp do pomocy prawnej - zaznacza.
Pytana, czy dziekan ma narzędzia do tego, by urzędówkę skutecznie obsadzić, zaznacza, że obecne mechanizmy są dalekie od ideału.
Jeżeli brakuje chętnych, przepisy wewnątrzsamorządowe nakazują wyznaczanie radców prawnych w kolejności alfabetycznej. To rozwiązanie w żaden sposób nie uwzględnia jednak specjalizacji danego prawnika ani profilu jego codziennej praktyki zawodowej. Dodatkowo działamy w informacyjnej próżni, bo ze strony państwa nie otrzymujemy żadnych informacji zwrotnych. Nie wiemy nawet, czy dana sprawa się zakończyła ani czy wyznaczony pełnomocnik wykonał swoje obowiązki. System odzywa się do nas wyłącznie wtedy, gdy dojdzie do jakichś nieprawidłowości - podsumowuje.
Potrzeba systemowych zmian
Dziekan Sękowska dodaje, że podejmowane dotychczas przez Ministerstwo Sprawiedliwości próby reformowania systemu, choć dostrzegalne, wciąż pozostają dalece niewystarczające.
- Realizując na rzecz obywateli fundamentalne zadania publiczne, mamy prawo oczekiwać, że państwo zagwarantuje pełne urealnienie stawek oraz powiąże je z rzeczywistymi kosztami prowadzenia działalności i wskaźnikami inflacji. Kluczowym postulatem pozostaje wprowadzenie mechanizmu automatycznej, corocznej waloryzacji wynagrodzeń oraz adekwatne zwiększenie budżetu na pomoc prawną, co stanowi fundament efektywnej ochrony praw obywatelskich - mówi.
I dodaje, że równie pilną kwestią jest gruntowna zmiana modelu finansowania samych postępowań.
System powinien gwarantować wypłatę wynagrodzeń zaliczkowo lub za daną instancję, tj. bez konieczności oczekiwania na wieloletnie uprawomocnienie się wyroku, a także przewidywać mechanizm odsetkowy dyscyplinujący sądy do terminowej wypłaty kosztów zastępstwa procesowego. Ponadto konieczne jest uelastycznienie kryteriów wyceny spraw o charakterze precedensowym, zawiłym lub wyjątkowo czasochłonnym. Obecnie praktyka zasądzania wielokrotności stawek minimalnych należy do rzadkości, i to pomimo występowania obiektywnych, merytorycznych przesłanek do zastosowania tego instrumentu - podsumowuje dziekan.
NRA wzywała ministra do systemowych zmian
Przypomnijmy, że w czerwcu br. Naczelna Rada Adwokacka przyjęła uchwałę, w której wzywała ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka do niezwłocznego podjęcia prac legislacyjnych nad stworzeniem nowoczesnego i efektywnego systemu świadczenia pomocy prawnej z urzędu, obejmującego zarówno pomoc przedsądową, jak i pomoc świadczoną w postępowaniach sądowych i innych postępowaniach prowadzonych na podstawie ustaw. Zaznaczono w niej, że taki system powinien być projektowany przede wszystkim z perspektywy interesu obywatela, który z przyczyn ekonomicznych nie jest w stanie samodzielnie ponieść kosztów profesjonalnej pomocy prawnej.
Wcześniej prezes NRA Przemysław Rosati przekazał ministrowi pismo z 30 kategoriami spraw, które „muszą mieć nowe stawki”. Wskazał w nim, że dotychczasowe zmiany wysokości części stawek za świadczenie pomocy prawnej z urzędu należy ocenić jako krok w dobrym kierunku.
Nie zmienia to jednak faktu, że nadal obowiązuje szereg kategorii wynagrodzeń pozostających na poziomie rażąco niskim i niewspółmiernym zarówno do rzeczywistego nakładu pracy adwokata, jak i do znaczenia tych spraw dla obywateli korzystających z pomocy prawnej z urzędu. W szczególności wymaga podkreślenia, że najbardziej niedoszacowane pozostają nadal liczne stawki w sprawach karnych, ochrony nieletnich, rodzinnych, z zakresu prawa rzeczowego i osobowego, spadkowego, ochrony dóbr osobistych i spraw pracowniczych. Są to jednocześnie postępowania bezpośrednio związane z ochroną podstawowych praw i wolności obywatelskich, w tym prawa do obrony, prawa do rzetelnego procesu oraz prawa do sądu. Analiza obowiązujących stawek prowadzi do wniosku, że pomimo częściowych korekt nadal utrzymują się wynagrodzenia na poziomie nieodpowiadającym realiom współczesnego rynku usług prawnych ani rzeczywistym kosztom świadczenia pomocy prawnej - podkreślał prezes.








