Bezpłatny e-book Skuteczny dział prawny. Jak jako prawnik in house planować pracę, zarządzać ryzykiem i wspierać biznes
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Prokuratura Krajowa pracuje nad standardami antymobbingowymi dla prokuratur

W Prokuraturze Krajowej trwają prace nad jednolitymi i ogólnopolskimi procedurami antymobbingowymi, antydyskryminacyjnymi i przeciwdziałającymi molestowaniu seksualnemu w jednostkach prokuratury. Jak podkreślają sami pracownicy prokuratury i reprezentujący ich związkowcy, problem jest realny, co potwierdza też opublikowany w 2026 r. raport Temida. Zgodnie z nim blisko 39 proc. ankietowanych pracowników prokuratury doświadczyło mobbingu w okresie 12 miesięcy przed datą badania, a 6,6 proc. wskazało, że doświadczyło molestowania seksualnego.

prawnik temida
Źródło: iStock

Dwa lata temu, w kwietniu 2024 r., prokurator krajowy Dariusz Korneluk powołał Zespół do spraw przeciwdziałania praktykom mobbingowym, dyskryminacyjnym i molestowaniu. Miał on za zadanie zbadać skalę takich zjawisk w prokuraturze, ocenić dotychczas obowiązujące w tym zakresie procedury, a przede wszystkim opracować i wdrożyć jednolite dla wszystkich jednostek, transparentne i skuteczne standardy i procedury antymobbingowe i antydyskryminacyjne.

Czytaj: Dr Katarzyna Orlak: Pracownikom sądów trudniej walczyć z mobbingiem>>

W sądzie najciemniej pod latarnią? Tam też jest mobbing>>

W tzw. międzyczasie powstała kolejna odsłona projektu #Temida, który był kontynuacją badań sądownictwa prowadzonych przez Stowarzyszenie ZDROWA PRACA od 2012 roku, początkowo we współpracy z MOZ NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa, później również przy udziale innych interesariuszy - m.in. Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Sądów Administracyjnych. Tym razem, w latach 2022-2023, zebrano także w prokuraturze dane dotyczące mobbingu, dyskryminacji i molestowania seksualnego, a następnie opracowano je, czego efektem jest niedawno opublikowany raport. - Poprzednie badania skupiały się wyłącznie na sądach powszechnych, a opublikowane właśnie raporty dotyczą sytuacji w sądach powszechnych, sądach administracyjnych i w prokuraturze. Są też szersze, bo nie tylko skupiliśmy się na organizacyjnym ryzyku mobbingu, ale pogłębiliśmy te badania. Analizowaliśmy też kwestię molestowania seksualnego i dyskryminacji - mówiła serwisowi Prawo.pl dr Katarzyna Orlak, autorka m.in. raportu dotyczącego prokuratury.

Co wynika z badań?

Z raportu Temida dotyczącego prokuratury wynika, że przeważająca część osób, które doświadczyły mobbingu (68 proc.), deklaruje, że zdarzyło się to kilka razy w ciągu ostatniego roku. Znacznie mniej respondentów wskazało, że doświadcza mobbingu systematycznie i często. Blisko 16 proc. doświadczało tego rodzaju agresji kilka razy w miesiącu, ponad 11 proc. kilka razy w tygodniu, a niecałe 5 proc. - jak zaznaczyło - na co dzień.

Co istotne, jako sprawców mobbingu pracownicy jednostek prokuratury w ponad 30 proc. przypadków wskazywali przełożonych.

Mobbing ze strony współpracowników jest znacznie rzadszy i deklaruje go nieco ponad 15 proc. osób, które doświadczyły tego rodzaju agresji w pracy. Nieco ponad 2 proc. spotkał mobbing ze strony klientów prokuratury, 1,6 proc. - ze strony innych osób, a 1,1 proc. - ze strony podwładnych. Blisko 23 proc. osób, które doświadczyły (w ostatnich - jak zaznaczało - 12 miesiącach) mobbingu w prokuraturze, podawało, że sprawcą jest osoba chroniona immunitetem - wynika z raportu.

Z kolei jeśli chodzi o molestowanie seksualne, to 6,6 proc. pracowników prokuratury wskazywało, że w ciągu poprzedzającego roku doświadczyło osobiście molestowania seksualnego. Wśród pokrzywdzonych molestowania 92 proc. doświadczyło niepożądanych zachowań o charakterze seksualnym kilka razy w ciągu poprzedzających 12 miesięcy. Kolejne 8 proc. doświadczyło tego rodzaju zachowań kilka razy w tygodniu. Ponad 23 proc. osób, które doświadczyły molestowania, jako sprawcę wskazało przełożonego; dalsze niemal 17 proc. - inną osobę. Co 10. osoba podała, że sprawcą molestowania jest klient prokuratury, a za nieco ponad 3 proc. przypadków molestowania seksualnego odpowiadać mieli podwładni. W niemal 7 proc. przypadków molestowania seksualnego w jednostkach prokuratury - jak wynika z badań - sprawca korzystał z ochrony immunitetu.

 

Jaki jest efekt prac prokuratorskiego zespołu?

Zapytaliśmy Prokuraturę Krajową, jaki jest efekt prac Zespołu do spraw przeciwdziałania praktykom mobbingowym, dyskryminacyjnym i molestowaniu. Jak mówi nam rzecznik PK, prokurator Przemysław Nowak, pod koniec ubiegłego roku sporządził on raport.

Dokument ten ma charakter wewnętrzny i nie został upubliczniony. Od kilku miesięcy trwają prace nad opracowaniem i wdrożeniem jednolitych, ogólnopolskich standardów oraz procedur antymobbingowych, antydyskryminacyjnych i przeciwdziałających molestowaniu. Prace te nie zakończyły się - mówi.

I dodaje, że obecnie trwają prace nad ostatecznym kształtem „Polityki przeciwdziałania mobbingowi, dyskryminacji, molestowaniu, molestowaniu seksualnemu oraz zachowaniom niepożądanym w pracy”. - Dotychczasowe prace odbywały się z udziałem ekspertów zewnętrznych, w tym z Uniwersytetu SWPS - podsumowuje prokurator Nowak.

Związkowcy mają więcej zgłoszeń o mobbingu?

Prokurator Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników RP, mówi Prawo.pl, że dane przedstawione w raporcie Temida są bardzo niepokojące.

- W szczególności te wskazujące na to, że blisko 40 proc. pracowników było narażonych na mobbing w przeciągu ostatniego roku (do daty badania - red.). Pomiędzy tymi danymi a tymi, które dotyczą całej populacji pracujących Polaków, jest przepaść. Zgadzam się z raportem, że w prokuraturze istnieje problem dyskryminacji w rozumieniu niesprawiedliwego podziału pracy, ale zwróciłbym również uwagę na dyskryminacyjne różnice w wynagrodzeniach istniejące między prokuraturami na terenie kraju, ale także w ramach poszczególnych zakładów pracy. W ostatnim okresie czasu obserwujemy coraz więcej zgłoszeń dotyczących mobbingu. W Krakowie takie sygnalizacje dotyczą dwóch dużych prokuratur rejonowych. W przypadku jednej z nich toczy się sprawa przed Komisją antymobbingową. Powstał też spór, gdzie taka komisja powinna być usytuowana, czy w prokuraturze rejonowej, czy też okręgowej. W związku z tą sprawą doszło do zmiany prokuratora rejonowego. W ostatnich tygodniach otrzymaliśmy kolejne zawiadomienie z innej prokuratury - ocenia przewodniczący.

Nawiązuje też do prac Zespołu do spraw przeciwdziałania praktykom mobbingowym, dyskryminacyjnym i molestowania w Prokuraturze Krajowej. - Minęły ponad dwa lata od tego czasu i efekty są zerowe. Znany jest tylko list tej komisji do pracowników i na tym koniec. Niedawno dowiedzieliśmy się, że Zespół opracował raport. Oczekujemy jego publikacji, a jeśli ona nie nastąpi, to zwrócimy się do Prokuratury Krajowej w tej sprawie i zgłosimy uwagi do ewentualnych rekomendacji. Z całą pewnością nie może być tak jak dotychczas, że pracodawca ma przewagę ilościową w komisjach antymobbingowych. Tam musi być przewaga strony społecznej. Doświadczenia uczą, że gdy pracodawca ma większość w Komisji, to ma ona trudność w stwierdzeniu zachowań noszących cechy mobbingu. Obrazowo rzecz ujmując, gdyby taka komisja mobbingowa stwierdziła wyczerpanie znamion mobbingu, to otwiera się wówczas drogę i do roszczeń, i do ewentualnego postępowania karnego - mówi Skała.

I dodaje, że kilka razy zwracał się do Zespołu do spraw przeciwdziałania praktykom mobbingowym, dyskryminacyjnym i molestowania w Prokuraturze Krajowej z interwencjami w sprawie konkretnych przykładów mobbingu.

Komisja zamiast przekazać te sprawy Prokuraturze Krajowej w sposób mało elegancki zwracała je Radzie Głównej ZZPiPP RP, wskazując, że leży to poza jej kompetencją. Nawet jeśli tak uznawała, powinna to przekazywać do właściwych jednostek. Ale stwierdziła, że nie jest od tego. W rezultacie musieliśmy ponawiać wystąpienia, a czas uciekał. Mógł być to czas bezcenny z punktu widzenia ofiar mobbingu - podsumowuje.

 

 

Polecamy książki prawnicze