Spory frankowe w sądach to 47 tys. pozwów
Według danych Związku Banków Polskich, na koniec I kwartału w sądach było około 47 tys. spraw sądowych, dotyczących kredytów walutowych. Tylko w kwietniu przybyło 3 tys. nowych pozwów. To oznacza, że sprawy sądowe dotyczą już ponad 10 proc. wszystkich spłacanych nadal kredytów walutowych. Według Biura Informacji Kredytowej, na koniec kwietnia spłacanych było blisko 420 tys. walutowych kredytów hipotecznych.
Przeciwko mBankowi, Santanderowi, PKO BP, Bankowi Millennium, Bankowi Pekao, Getin Noble Bankowi, ING BSK, Citi Handlowemu i BNP Paribas – do końca I kwartału 2021 roku wniesiono ponad 36 tys. spraw dotyczących kredytów walutowych – wynika z ich raportów finansowych za pierwsze trzy miesiące tego roku.
Czytaj też: Rzecznik Finansowy: Sąd Najwyższy potwierdził moje stanowisko
Największa liczba pozwów została skierowana przeciwko mBankowi. Na koniec I kwartału było to 8,98 tys. Na drugim miejscu pod względem liczby pozwów znalazł się PKO BP, któremu wytoczono prawie 6,95 tys. spraw. Bank Millennium poinformował o ponad 6,8 tys. spraw.
Skutki nieuczciwych zapisów
- Orzeczenie Sądu Najwyższego mocno wystudziło oczekiwania pozywających na rozstrzygnięcie, w ramach którego otrzymaliby oni mieszkanie za darmo – ocenił Tadeusz Białek.
Natomiast Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 29 kwietnia orzekł, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w takiej umowie podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana przez sąd krajowy.
- Zgodnie z opinią ekspertów za względnie korzystne dla sektora bankowego, powinny sprawić, że rozbudzone nadzieje na wyłącznie korzystne dla klientów rozstrzygnięcia nieco ostygną - stwierdził Białek. - Spodziewamy się, że liczba pozwów będzie jeszcze rosnąć, ale tempo tego wzrostu zmaleje, przynajmniej do uchwały całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego - dodał.







