Do tej pory do SN wpłynęły cztery skargi nadzwyczajne. Skierowano ich jednak już znacznie więcej - cztery złożył RPO - dwie w sprawach karnych, dwie cywilnych. Prokurator Generalny poinformował o skierowaniu trzech skarg nadzwyczajnych - z zakresu prawa cywilnego, karnego, jedna dotyczy błędu medycznego. 

Czytaj: SN pracuje nad pierwszą skargą nadzwyczajną>>

Sprawa kwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny

Przepisy nakazujące automatyczne odstępowanie od przedterminowego zwolnienia przy popełnieniu przestępstwa, zakwestionował w 2013 roku Trybunał Konstytucyjny. Ocenił, że sądy mogą, ale nie muszą tego robić. Muszą natomiast wcześniej ocenić sytuację danej osoby. Po wyroku przepisy właśnie w ten sposób zmieniono, nowelizacja nie odnosi się jednak do starych spraw. RPO uznał, że jedyną możliwościa wzruszenia orzeczeń jest skarga nadzwyczajna.  

 


W obu sprawach wnosi teraz o uchylenie tych niejako automatycznych postanowień sądów II instancji o odwołaniu warunkowych zwolnień z więzienia i umorzenie postępowań wykonawczych wobec obu mężczyzn.  

- Bo nie wiadomo, co by zrobiły sądy, gdyby – zgodnie z Konstytucją – mogły się zastanowić, czy w przypadku tych mężczyzn zachodzą powody do odesłania do więzienia, czy też nie - zaznaczył. 

Naruszenie konstytucji

RPO swoje skargi uzasadnia tym, że odwołując warunkowe przedterminowe zwolnienie, sąd związany był niezgodną z Konstytucją  treścią art. 160 kodeksu karnego wykonawczego. Obligował go on bez możliwości oceny sprawy, do zwolnienia - w sytuacji, w której inny sąd, orzekając karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, dostrzegł powody, dla których należało wobec skazanego karę zawiesić. 

- Z jednej strony sąd orzekający w nowej sprawie uznaje, mimo wcześniejszej karalności skazanego, że istnieje wobec niego pomyślna prognoza kryminologiczna, a z drugiej sąd wykonawczy musi odwołać warunkowe przedterminowe zwolnienie - co może dowodzić, że taka prognoza nie istnieje - podkreślił. 

 


Dodał powołując się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, że sąd wykonawczy nie może być pozbawiony prawa do merytorycznej kontroli sprawy bez względu nawet na jej szczególne okoliczności. - Procedura zgodna z art. 45 Konstytucji nie może bowiem ograniczać roli sądu wykonawczego, przy rozstrzyganiu o zasadniczej zmianie sytuacji prawnej skazanego, do podejmowania decyzji formalnych. Takie ograniczenie stanowi sprzeczną z art. 45 ust. 1 Konstytucji ingerencję ustawodawcy w niezależność sądu - zaznaczył.