To kolejna skarga nadzwyczajna skierowana do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego przez Prokuratora Generalnego. Wnosić je może też Rzecznik Praw Obywatelskich. Większość skarg do SN wniosła jednak prokuratura - ponad 30, ale wynika to też z tego, że w połowie lipca RPO wstrzymał ich kierowanie do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wątpliwości dotyczących legalności Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. W tle są też m.in. problemy kadrowe w Biurze, związane z tym, że budżet RPO nie został dostosowany do zadań związanych z rozpatrywaniem skarg. Wcześniej wniósł ich 8. 

 


Dwie licytacje - jedna nieruchomość

Bogdan G. i Jolanta G. nabyli 16 maja 2008 roku w drodze licytacji nieruchomość położoną w miejscowości Ludzisko w województwie kujawsko-pomorskim. Licytacja ta była związana z egzekucją komorniczą prowadzoną przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Inowrocławiu przeciwko Krzysztofowi S. Po wykonaniu warunków licytacyjnych Sąd Rejonowy w Inowrocławiu postanowieniem z 18 listopada 2008 roku przysądził na rzecz małżonków G. wskazaną nieruchomość o wartości ponad 26 tys. złotych. Zgodnie z art. 999 par. 1 zd. 1 kodeksu postępowania cywilnego prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności przenosi własności nieruchomości na nabywcę i jest tytułem do ujawnienia prawa nabywcy w księdze wieczystej. Nabywcy nie dokonali wpisu w księdze wieczystej. 

Czytaj: SN rozpoznał dotąd 8 skarg nadzwyczajnych, większość uwzględnił>>
 

Tymczasem komornik ponownie sprzedał tą samą nieruchomość. Stało się to cztery lata później - 26 listopada 2013 roku. Licytację wygrał mężczyzna - Jarosław W. który przegrał pierwszą licytację. Postanowieniem Sądu Rejonowego w Inowrocławiu z 16 stycznia 2014 roku Jarosław W. został właścicielem nieruchomości.

Małżeństwo walczy o nieruchomość w sądzie

Małżonkowie G. zostali pozbawieni swojej własności, przy czym o toczącej się licytacji nie mieli żadnej wiedzy. Następnie wytoczyli powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej. I wyrokiem z 7 lipca 2017 r. Sąd Rejonowy uzgodnił treść księgi wieczystej w ten sposób, że w dziale II w miejsce właściciela Jarosława W. jako właścicieli wpisał małżeństwo G. we wspólności majątkowej.

Wyrok ten został zaskarżony przez "nowego" właściciela. 16 listopada 2017 roku Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zmienił wyrok Sądu Rejonowego oddalając powództwo Bogdana G. i Jolanty G. Podkreślił przy tym, że z uwagi na skutki prawne postanowienia o przysądzeniu własności w postaci podstawy do wpisu w księdze wieczystej nie ma znaczenia fakt, kto przed uprawomocnieniem się postanowienia o przysądzeniu własności był właścicielem przedmiotowej nieruchomości, a także, czy przez przeprowadzeniem nieruchomości miały miejsce jakieś uchybienia.

Doszło do naruszenia przepisów Konstytucji

Z rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego w Inowrocławiu z 16 stycznia 2014 roku nie zgodził się Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. Działając z jego upoważnienia skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego złożył prokurator Robert Hernand – Zastępca Prokuratora Generalnego.

 


 

W ocenie Zastępcy Prokuratora Generalnego orzeczenie sądu spowodowało, że małżonkowie G. zostali pozbawieni swojej własności, co stanowiło naruszenie art. 64 Konstytucji RP, który gwarantuje obywatelom ochronę prawa własności.

Zarzucił też wyrokowi sądu rażące naruszenie przepisów.