SN: Sędziowski urlop na żądanie nie uzasadnia zmiany w składzie
Sąd Najwyższy w swoim niedawnym rozstrzygnięciu wskazuje, że wynikająca z art. 47b ust. 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych zasada niezmienności składu sądu ma charakter ustrojowy, a więc nadrzędny. Jest wyrazem konstytucyjnej zasady prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, bezstronny i niezawisły sąd. I wskazuje, że naruszenie tej zasady może prowadzić do orzekania w składzie sądu niezgodnym z przepisami prawa, a tym samym do nieważności postępowania.

Sąd Najwyższy rozpatrywał zażalenie na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25 lutego 2025 r., dotyczącego kształtowania składów orzekających przez sąd niższej instancji z rażącym naruszeniem przepisów prawa krajowego. Sąd w składzie: przewodniczący Przemysław Feliga, sędzia Agnieszka Gołaszewska, sędzia Paweł Iwaniuk, rozstrzygał na kanwie wyroku TSUE (C-197/23), który odpowiedział na pytania prejudycjalne zadane przez SA w sprawie VII AGa 738/20. O co chodziło w sprawie? Zastępczyni przewodniczącej wydziału odwołała rozprawę i wyznaczyła ją w dniu, w którym zaplanowano zastępstwo innej sędzi. Następnie w tym dniu wiceprzewodnicząca wydziału wzięła urlop na żądanie, a wszystkie sprawy z tego dnia zostały rozpoznane przez sędzię, która pełniła zastępstwo.
Czytaj: Sędzia na urlopie, przewodniczący rozstrzyga sprawę - jest kolejne pytanie do TSUE>>
Pytanie prejudycjalne i dyscyplinarka - warszawski sędzia kieruje addendum do TSUE>>
Co orzekł Sąd Apelacyjny?
W ocenie Sądu Apelacyjnego w tej sprawie rażąco naruszono przepisy prawa krajowego o przydziale spraw. Sąd uzasadnił, że urlop na żądanie nie stanowi o niemożności rozpoznania sprawy w dotychczasowym składzie ani też długotrwałej przeszkody w rozpoznaniu sprawy w dotychczasowym składzie, a wzięcie urlopu przez zastępczynię przewodniczącego wydziału miało stworzyć pozór istnienia takich okoliczności (art. 47b ust. 1 u.s.p.). Wskazał, że w sprawie nie złożono pisemnego oświadczenia o przejęciu sprawy do rozpoznania na podstawie par. 52c ust. 4 Regulaminu z 2015 r., natomiast oświadczenie urzędnika sądowego zawarte w notatce służbowej – o rzekomym błędnym niezałączeniu tego oświadczenia – uznano za niezgodne z prawdą. Według Sądu Apelacyjnego działanie zastępczyni przewodniczącej wydziału było świadome i celowe. Zmierzało do faktycznego obniżenia liczby spraw w jej referacie, bez ich wyrównania w systemie losowego przydziału spraw sędziom. Tym bardziej, że w systemie tym, jako sędzia referent, nadal funkcjonowała zastępczyni przewodniczącej wydziału. W efekcie zaskarżony wyrok został uchylony, a SA zniósł postępowanie przed sądem okręgowym w części z powodu nieważności postępowania, gdyż sąd I instancji był nienależycie obsadzony.
Sąd Apelacyjny zwrócił też uwagę na niebezpieczeństwo akceptacji takiego zachowania, które – jak wskazał – zostało podzielone przez TSUE.
Teoretycznie nie można wykluczyć, że w sprawie o dużym ładunku społecznego zainteresowania sędziowie uzgodnią między sobą, że sprawa będąca w referacie jednego z nich zostanie przejęta przez drugiego, na tej podstawie, że zostanie wyznaczona na dzień dyżuru innego sędziego, a ten ostatni przejmie sprawę do rozpoznania z uwagi na to, że sędzia referent wyłoniony do rozpoznania sprawy w systemie teleinformatycznym służącym do losowego przydziału spraw i zadań sądu, działającym w oparciu o generator liczb losowych, w tym dniu skorzystał z urlopu na żądanie - wskazał.
Przypomnijmy, sędzia Feliga zadał 28 kwietnia 2022 r. pytania prawne do TSUE w brzmieniu:
- czy art. 2, art. 6 ust. 1 i 3 i art. 19 ust. 1 drugi akapit Traktatu o Unii Europejskiej w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej należy interpretować w ten sposób, że nie jest sądem niezawisłym, bezstronnym i ustanowionym uprzednio na mocy ustawy i zapewniającym skuteczną ochronę prawną sąd pierwszej instancji państwa członkowskiego Unii Europejskiej, w składzie którego jednoosobowo zasiada sędzia tego sądu wyznaczony do rozpoznania sprawy z rażącym naruszeniem przepisów prawa krajowego o przydziale spraw oraz wyznaczaniu i zmianie składu sądu?
- czy art. 2, art. 6 ust. 1 i 3, art. 19 ust. 1 drugi akapit Traktatu o Unii Europejskiej w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one stosowaniu przepisów prawa krajowego, takich jak art. 55 § 4 zd. 2 ustawy z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2072, ze zm.) w zw. z art. 8 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw z 20 grudnia 2019 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 190) w zakresie, w jakim zakazują one sądowi drugiej instancji stwierdzenia na podstawie art. 379 pkt 4 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1805, ze zm.) nieważności postępowania przed sądem krajowym pierwszej instancji w sprawie wszczętej przed tym sądem z powodu sprzeczności składu tego sądu z przepisami, nienależytego obsadzenia sądu lub udziału osoby nieuprawnionej lub niezdolnej do orzekania w wydaniu orzeczenia, jako sankcji prawnej zapewniającej skuteczną ochronę prawną w przypadku wyznaczenia sędziego do rozpoznania sprawy z rażącym naruszeniem przepisów prawa krajowego o przydziale spraw oraz wyznaczaniu i zmianie składu sądu?
W odpowiedzi na to TSUE w wyroku z 13 stycznia 2025 r., C-197/23, stwierdził, że art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE w związku z art. 2 TUE i art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie przepisowi krajowemu, który uniemożliwia we wszelkich okolicznościach sądowi odwoławczemu skontrolowanie, czy ponowny przydział sprawy składowi sądu, który orzekał w tej sprawie w pierwszej instancji, nie nastąpił z naruszeniem przepisów krajowych dotyczących ponownego przydziału spraw w sądach.
W sprawie pojawił się jeszcze jeden wątek, znalazł odzwierciedlenie w uzasadnieniu. SA wskazał "na nietypowe postępowanie organów administracyjnych sądu względem czynności procesowych podejmowanych w postępowaniu cywilnym przez sędziego Feligę w celu ustalenia przyczyn zmiany składu orzekającego". Miały polegać choćby na przesyłaniu przez przewodniczącą wydziału sądu I instancji orzeczeń SA w Warszawie celem zapoznania się przez prezesa SA, zapoznawania się przez wiceprezesa SA w Warszawie z treścią orzeczeń tego sądu w sposób – jak wskazano – nieznany ustawie, bez prowadzenia nadzoru administracyjnego.
Interes sędziego składowi sądu nie służy
Nie można – zdaniem Sądu Apelacyjnego – racjonalnie przyjąć, że zachowana jest niezależność (niezawisłość i bezstronność) sądu w sytuacji, gdy sami sędziowie danego sądu – w zamiarze realizacji ich własnych albo cudzych interesów z wykorzystaniem instytucji prawa krajowego sprzecznie z ich celem – kształtują skład sądu orzekającego wyłonionego zgodnie z prawem przez naruszenie w sposób kwalifikowany przepisów prawa krajowego dotyczących przydziału spraw oraz wyznaczania i zmiany składu sądu.
- Podstawę prawa do rzetelnego procesu stanowią bowiem gwarancje określające dostęp do sądu ustanowionego na podstawie ustawy i tworzenia jego składu, a do ich naruszenia powinno dojść wyjątkowo, także w odniesieniu do czynności niewadliwych. Dlatego należy przyjąć, że prawo do sądu niezawisłego i bezstronnego ustanowionego na mocy ustawy obejmuje również skład sądu ukształtowany zgodnie z przepisami krajowymi w sposób zapewniający jego niezależność i stabilność. Spełnienie tego warunku może nastąpić wyłącznie w przypadku, gdy sędzia zostaje wyznaczony do składu sądu (jednoosobowego, wieloosobowego) zgodnie z przepisami prawa krajowego, natomiast zmiana sędziego jest dopuszczalna w granicach określonych tymi przepisami, mimo że są to przepisy ustrojowe i wykonawcze - uzasadnił SA.
Mieszanie w składzie powoduje, że jest niezgodny z prawem
Sąd Najwyższy argumenty sądu apelacyjnego podzielił. Wskazał, że wyjątek od tej zasady niezmienności składu został przewidziany w art. 47b par. 2 p.u.s.p., który stanowi, że jeżeli konieczne jest podjęcie czynności w sprawie, w szczególności gdy wynika to z odrębnych przepisów lub przemawia za tym wzgląd na sprawność postępowania, a skład sądu, któremu została przydzielona sprawa, nie może jej podjąć, czynność ta jest podejmowana przez skład sądu wyznaczony zgodnie z planem zastępstw, a jeżeli czynność nie jest objęta planem zastępstw, przez skład sądu wyznaczony zgodnie z art. 47a, przy czym zgodnie z par. 3 tego przepisu decyzje w sprawach, o których mowa w par. 1 i 2, podejmuje prezes sądu albo upoważniony przez niego sędzia.
W orzecznictwie podkreśla się, że na szczególną wagę wprowadzonej przez ustawodawcę zasady niezmienności składu wskazuje uzasadnienie projektu ustawy, z którego wynika, że "raz wylosowany skład sądu, niezależnie od tego czy jest jednoosobowy czy kilkuosobowy, nie powinien ulegać zmianie do zakończenia sprawy. Obecnie ta kwestia nie jest uregulowana i jest pozostawiona do decyzji prezesa sądu lub przewodniczącego wydziału. W konsekwencji w wielu sądach nowemu sędziemu w wydziale przydziela się sprawy już rozpoczęte przez innych sędziów – ze szkodą dla sprawności postępowania. Zasada niezmienności składu przewiduje zakaz zmiany składu poza przypadkami określonymi w ustawie. Nawet zmiana miejsca służbowego nie będzie co do zasady zwalniała sędziego z obowiązku zakończenia spraw już rozpoczętych w poprzednim sądzie – uzasadniał sędzia Krzysztof Wesołowski.
Podkreślił równocześnie, że wynikająca z art. 47b ust. 1 p.u.s.p. zasada niezmienności składu sądu ma charakter ustrojowy, a więc nadrzędny.
Jest ona wyrazem konstytucyjnej zasady prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, bezstronny i niezawisły sąd. Niezmienność składu sądu, z zastrzeżeniem ust. 2 art. 47b p.u.s.p., jest gwarantem sprawiedliwego, właściwego, bezstronnego i niezawisłego sądu. W konsekwencji należy przyjąć, że naruszenie zasady niezmienności składu prowadzi w okolicznościach tej sprawy do orzekania w składzie sądu niezgodnym z przepisami prawa, a tym samym do nieważności postępowania, o której mowa w art. 379 pkt 4 k.p.c. - podsumował.
Losowy przydział spraw elementem prawa do sądu
Sędzia Kinga Śliwińska-Buszkiewicz, członkini zarządu Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Aequitas” w Łodzi, podkreśla, że przedstawiona sprawa pokazuje, iż zasada losowego przydziału spraw nie jest wyłącznie kwestią organizacji pracy sądu, lecz stanowi jeden z elementów prawa obywatela do rozpoznania sprawy przez niezależny i bezstronny sąd ustanowiony ustawą. - Zarówno TSUE, jak i Sąd Apelacyjny w Warszawie podkreśliły, że świadome i rażące obchodzenie reguł wyznaczania składów orzekających nie może pozostawać poza kontrolą sądową. Wyrok ten ma znaczenie wykraczające poza konkretną sprawę, ponieważ przypomina, że transparentność procedur i poszanowanie ustawowych zasad funkcjonowania sądów są niezbędnymi gwarancjami zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości – mówi. I podkreśla również wagę skierowanego przez sędziego Feligę pytania prejudycjalnego do TSUE.
Obrona praworządności wymaga niekiedy podejmowania decyzji niełatwych, lecz koniecznych. Sprawa ta stanowi przykład, że sędzia, kierując się wyłącznie prawem i własnym sumieniem, może skutecznie przeciwstawić się wszelkim próbom wywierania wpływu na przebieg postępowania i dochodzić do prawdy nawet w niesprzyjających okolicznościach. Jako była wiceprezes sądu okręgowego dostrzegam, że ujawniony w tej sprawie stan faktyczny dotyczący sposobu przydziału spraw i późniejszych działań organów nadzoru administracyjnego może być odbierany przez opinię publiczną jako wręcz szokujący. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której tak poważne wątpliwości nie byłyby rzetelnie wyjaśniane, ani też tego, aby organy administracyjne sądu ingerowały w przebieg postępowania dowodowego lub wkraczały w sferę zastrzeżoną dla niezawisłego sądu. Tym większego znaczenia nabiera konsekwentna postawa sędziego referenta, który mimo niesprzyjających okoliczności doprowadził do pełnego wyjaśnienia sprawy i uzyskania odpowiedzi ze strony Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - podsumowuje.






