Webinar Pułapki zmiany powództwa i stron procesu – praktyka dla pełnomocników 24 listopada 2026 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Sędzia w stanie niesłusznego oskarżenia przez osiem lat

Sędzia Sądu Apelacyjnego w Poznaniu Mariola Głowacka może odetchnąć. Po ośmiu latach od wniesienia zarzutów przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego przeciwko niej Sąd Najwyższy w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej pozostawił bez rozpoznania odwołania ministra sprawiedliwości i ówczesnego zastępcy rzecznika, który oskarżał bezpodstawnie. - Nie powinno się nikogo, nawet groźnych przestępców trzymać tyle lat w stanie niepewności, a co dopiero sędziego za rzekome zaniechanie czynności dyscyplinarnych – komentował sędzia SN dr Michał Laskowski.

sad najwyzszy
Źródło: iStock

W tej sprawie była jedna oskarżona i dwóch sędziów obwinionych o złamanie etyki zawodowej. Wszyscy troje finalnie zostali uniewinnieni. Chodziło pierwotnie o niecenzuralne i krytyczne słowa pod adresem władzy. Wydarzenia miały miejsce w 2017 roku, a ostatnia sprawa zakończyła się 21 października br.

Obwiniona rzecznik z SA

Postanowieniem z 5 listopada 2018 r. zastępca rzecznika dyscyplinarnego dla Sądu Apelacyjnego w Poznaniu Mariola Głowacka odmówiła wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec Sławomira Jęksy. Sędzia ten uniewinnił żonę prezydenta Poznania za użycie słowa "wk...wiona" w przemówieniu wygłoszonym podczas demonstracji 8 marca 2017 roku, która była skierowana przeciwko ówczesnej władzy.

Sędzia Jęksa, uzasadniając uniewinnienie, stwierdził: „Pomijając wulgaryzmy, ta wypowiedź była uzasadniona. Mamy ciąg naruszeń konstytucji związanych z naruszaniem wolności zgromadzeń, przejmowaniem Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego”.

Czytaj też: Chaos w sądownictwie dyscyplinarnym to wzajemne oskarżenia

Anonimowa osoba zgłosiła sprawę policji i w maju tego roku sąd rejonowy uznał Joannę Jaśkowiak winną popełnienia wykroczenia i wymierzył jej tysiąc złotych grzywny. Pod koniec września poznański sąd okręgowy uniewinnił ją od zarzuconego wykroczenia.

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Przemysław Radzik wyjaśniał, że błąd procesowy SSA Marioli Głowackiej, polegał na wydaniu postanowienia z rażącym naruszeniem przepisu art. 114 par. 9 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych. To jest w sytuacji, w której nie skierowano żądania przeprowadzenia czynności wyjaśniających. W trakcie tego postępowania, stosownie do powołanego przepisu, koniecznym byłoby wykonanie wskazań Ministra Sprawiedliwości, które są wiążące – podkreślił Radzik.

Czytaj na Prawo.pl: Sędzia Radzik odwołany przez ministra. KRS protestuje 

Sąd Dyscyplinarny I instancji – Sąd Apelacyjny we Wrocławiu 25 listopada 2021 r. uniewinnił sędzię Mariolę Głowacką od zarzucanych jej czynów. Od tego wyroku odwołał się jednak minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Przemysław Radzik.

Czytaj też w LEX: Prawo sędziów do swobody wypowiedzi na tle standardu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka >

SN miał wątpliwości co do rzecznika Brazewicza

Wnioski o ukaranie wpłynęły do Sądu Najwyższego w marcu 2021 roku. Trzy lata później minister sprawiedliwości Adam Bodnar wyznaczył do tej sprawy rzecznika ad hoc – sędziego Włodzimierza Brazewicza, który cofnął wniosek o ukaranie. Sam wniosek poprzedniego ministra też wycofał. Gdy Izba Odpowiedzialności Zawodowej pierwszy raz rozpoznawała odwołania w lutym 2026 roku, to powzięła wątpliwości co do dwóch kwestii:

  • czy sędzia Brazewicz jest czynnym sędzią, czy przeszedł w stan spoczynku, bo jeśli tak  to nie może pełnić funkcji rzecznika ministra sprawiedliwości,
  • czy podpis elektroniczny złożony przez ministra pod aktem powołania rzecznika ad hoc jest ważny.

Z tego względu sąd wystąpił do Krajowej Rady Sądownictwa i Ministerstwa Sprawiedliwości o wyjaśnienie.

Na rozprawie w lutym 2026 roku sędzia Przemysław Radzik, drugi zastępca rzecznika, twierdził, że sędzia Brazewicz nie może pełnić funkcji rzecznika ad hoc, gdyż nie jest czynnym sędzią. Obecnie nadal orzeka, lecz Krajowa Rada Sądownictwa nie uwzględniła jego wniosku i nie przedłużyła mu możliwości sądzenia. Zgodnie z prawem sędzia w stanie spoczynku może pełnić funkcje koordynatora ds. mediacji oraz wizytatora. - Nie wiemy zatem, czy sędzia Brazewicz był legitymowany do cofnięcia wniosku o ukaranie sędzi – podkreślił Przemysław Radzik i dodał, że prokurator i policja weszli do biura rzecznika bezprawnie i zabrali wszystkie akta, a także rzeczy osobiste.

Stan niepewności trwał latami

Izba Odpowiedzialności Zawodowej, która zebrała się w trzyosobowym składzie sędziowskim 21 października br. wysłuchała opinii rzecznika ad hoc Włodzimierza Brazewicza oraz obrońcę sędziego SN dr Michała Laskowskiego. Sędzia Brazewicz wnosił o umorzenie postępowania w sytuacji cofnięcia wniosków. Natomiast sędzia Michał Laskowski sytuację podsumował następująco:

- Samo zdarzenie miało miejsce w 2018 roku i sędzia cały czas pozostaje w stanie oskarżenia i niepewności. To stan niedopuszczalny – powiedział sędzia Laskowski. – Zarzut postawiony sędzi Głowackiej był taki, że nie oskarżyła sędziego, który zdaniem głównego rzecznika powinien być oskarżony. Chodziło o treść uzasadnienia pisemnego i ustnego, które wydał sędzia Sławomir Jęksa. Zarzut postawiono w 2019 roku, i od tego czasu, a mamy rok 2026 r. - trwa postępowanie w tej sprawie. Sąd Apelacyjny uniewinnił sędzię, a od tego czasu rozpoznawane są odwołania ówczesnego ministra sprawiedliwości i rzecznika dyscyplinarnego. Dwa lata temu te odwołania zostały cofnięte. To, o co oskarżono panią sędzię i jak toczy się postępowanie w II instancji w SN w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej – trudno skomentować. Nie powinno się nikogo, nawet groźnych przestępców, trzymać w takim stanie, a co dopiero sędziego za rzekome zaniechanie czynności dyscyplinarnych – dodał.

Ważny podpis, a rzecznik ad hoc jest sędzią czynnym

Sędzia sprawozdawca Paweł Wojciechowski 21 października br. postanowił pozostawić bez rozpoznania dwa odwołania.

- Wobec cofnięcia obydwu odwołań nie pozostało nic innego jak pozostawić sprawę bez rozpoznania – uzasadniał postanowienie Paweł Wojciechowski i przypomniał problemy wynikłe w trakcie postępowania, tj. stanu spoczynku rzecznika ad hoc oraz złożenie podpisu elektronicznego. KRS poinformowała, że sędzia Brazewicz złożył odwołanie i sprawa jest niezakończona. A do czasu zakończenia tych postepowań sędzia pozostaje czynnym sędzią. Zatem nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest czynnym sędzią. Co do podpisu elektronicznego to akt powołania przez ministra sprawiedliwości jest aktem ustrojowym. Minister może podpisywać akty urzędowe przy użyciu podpisu elektronicznego, przy założeniu, że jest ważny certyfikat i jest przypisany do danej osoby. I taka sytuacja miała miejsce w tej sprawie – dodał sędzia sprawozdawca.

Postanowienie Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 21 października 2021r., sygn. akt II ZOW 34/22

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
28% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 215,28 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 215,28 zł