Webinar Pułapki zmiany powództwa i stron procesu – praktyka dla pełnomocników 24 listopada 2026 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kudła: Paralizator prawidłowo użyty przez policję zwiększa bezpieczeństwo interwencji

Kiedy sytuacja jest trudna i dynamiczna, a agresor może mieć niebezpieczne narzędzie, paralizator zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo interwencji. Z jednej bowiem strony zapewnia ochronę policjantom, bo próba obezwładnienia agresywnego napastnika mogłaby skończyć się ich zranieniem. Z drugiej nie niesie ze sobą takiego ryzyka jak użycie broni palnej. Jak zawsze istotne jest jednak to, jak policjanci z tego skorzystają, czyli czy są wystarczająco przeszkoleni – pisze Jacek Kudła, biegły sądowy z zakresu czynności operacyjno-śledczych.

jacek kudla

W ostatnim czasie sporo było sytuacji, w których policjanci używali paralizatorów. Warto jednak skupić się na akcji funkcjonariuszy z oddziałów prewencji pełniących służbę w miejscowości Bielsko-Biała w dniu 21 września br. Zostali wezwani, bo nagi mężczyzna zachowywał się irracjonalnie, m.in. w ten sposób, że wchodził lub wskakiwał na maski przejeżdżających samochodów, powodując tym samym ich uszkodzenie, zakłócał też ruch samochodów. A ponieważ popełnił tym samym zarówno wykroczenia, jak i przestępstwa, zaistniała – co trzeba podkreślić – podstawa prawna oraz podstawa faktyczna do podjęcia przez policję interwencji i, w związku z jego zachowaniem, użycia wobec niego środków przymusu bezpośredniego. To, co ważne, mężczyzna miał przy sobie niebezpieczne ostre narzędzie podobne do noża lub maczety, którym zresztą groził przechodniom.

Czytaj: Kudła: Strach przed konsekwencjami przekroczenia uprawnień nie służy działaniom policji>>

Napastnik agresywny – obezwładnianie fizyczne ryzykowne

Sytuacja w tym przypadku była zarówno dynamiczna, jak i wbrew pozorom trudna. Agresor mógł zaatakować policjantów niebezpiecznym narzędziem, ranić ich, a nawet pozbawić życia. Stąd zastosowanie środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej byłoby błędem. W sytuacji, gdy napastnik posiada niebezpieczne narzędzie i atakuje nim policjantów, zachodzą przesłanki do użycia broni palnej. Funkcjonariusze w tym przypadku podjęli jednak decyzję, aby sięgnąć po paralizator. I co ważne, użyli go książkowo.

 

Prawidłowo użyty taser nie jest zagrożeniem

Istotne jest m.in. to, że funkcjonariusze, korzystając z Tasera (X7, X26), oddali strzał w plecy agresora. Jest to bowiem miejsce umięśnione, a zasadą jest właśnie w takie miejsce wypuszczać sondy z kartridża paralizatora. Efekt był natychmiastowy, bo mężczyzna od razu upadł na ziemię. Wstrząs elektryczny spowodował chwilową utratę równowagi, tzw. efekt obezwładniania nerwowo-mięśniowego. Był bez ubrania, jest to reakcja organizmu wzorcowa w przypadku tego typu obezwładnienia. Dokładnie tak samo zachowują się pozoranci na szkoleniach w Stanach Zjednoczonych. Sondy skierowane w miejsca niedozwolone, np. w głowę, okolice serca czy krocza, stanowiłyby realne zagrożenie.

Kolejne etapy interwencji także przebiegały zgodnie z policyjnymi szkoleniami. Funkcjonariusze w sposób wzorowy zbliżyli się do agresora, stosując siłę fizyczną i tzw. kajdankowanie w leżeniu, zakładając kajdanki na ręce z tyłu. Prawidłowo też używali tarczy, które znajdują się na wyposażeniu policjantów z oddziałów prewencji, by zwiększać swoje bezpieczeństwo. A potem, za pomocą technik transportowych, przemieścili agresora do radiowozu policyjnego i przewieźli do szpitala.

Ponowne wciśnięcie spustu tasera może skończyć się śmiercią

Na uwagę zasługuje jeszcze jeden bardzo ważny element tej interwencji. To, jak policjanci powinni się zachować po wystrzeleniu sond. To ważny moment. Jeśli sondy są w ciele napastnika, nie powinno się ponownie wciskać języka spustowego tasera. Naciśnięcie prowadzi bowiem do kolejnego porażenia prądem, a efektem może być śmierć napastnika. A przecież może do tego dojść zupełnie przypadkowo, gdy w sytuacji stresowej funkcjonariusz bezwiednie go „wciśnie”, np. wielokrotnie. W przykładzie, na który się powołuję, taser był użyty tylko raz.

Kamera nasobna chroni i policjanta

Ta interwencja nie będzie oceniana w postępowaniu prokuratorsko-sądowym, bo na szczęście nie zakończyła się śmiercią czy obrażeniami napastnika. To zresztą efekt przygotowania policjantów. Kiedy jednak takie czynności prokuratorskie, a następnie droga sądowa stają się faktem, duże znaczenie ma nie tylko monitoring miejski i nagrywanie interwencji przez osoby postronne, ale przede wszystkim profesjonalne kamery nasobne umieszczone na umundurowaniu funkcjonariuszy policji podejmujących interwencję oraz kamery umiejscowione w zespole baterii tasera. Te ostatnie z niezwykłą precyzją rejestrują przebieg interwencji i ewentualne błędy.

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
28% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 215,28 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 215,28 zł