ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Sędzia nie dopuścił się zbrodni sądowej

Kolejny sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku nie odpowie karnie za pozbawienie wolności opozycjonisty w stanie wojennym. Izba Odpowiedzialności Zawodowej odmówiła uchylenia mu immunitetu. Zawsze należy odróżnić działania sędziów okresu PRL, wynikające ze sprawowania przez nich wymiaru sprawiedliwości, od intencjonalnego działania na szkodę interesu konkretnego człowieka z powodu jego przynależności do określonej grupy politycznej, która sprzeciwiała się wprowadzeniu stanu wojennego.

temida
Źródło: iStock

Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej - Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zwrócił się do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku.

Chodziło o czyn popełniony 27 maja 1983 r. Obwiniony sędzia, jako funkcjonariusz publiczny państwa komunistycznego, pełniąc funkcję sędziego wojskowego, w porozumieniu z innymi sędziami dopuścił się zbrodni komunistycznej, stanowiącej także zbrodnię przeciwko ludzkości popełnioną z motywów politycznych.

Według prokuratora IPN polegało to na stosowaniu represji i naruszaniu praw człowieka, w ten sposób, że przekraczając swoje uprawnienia, bezprawnie pozbawił wolności Krzysztofa B. od dnia 27 maja do dnia 31 sierpnia 1982 r. Wydał postanowienia o nieuwzględnieniu wniosku o uchylenie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania pod zarzutem działalności związkowej. 

Czytaj też w LEX: Zalewski Wojciech, W kwestii przedawnienia zbrodni komunistycznych. Glosa do uchwały SN z dnia 25 maja 2010 r., I KZP 5/10> 

Odmowa uchylenia immunitetu

Sąd Najwyższy, po raz pierwszy orzekając w tej sprawie 4 grudnia 2024 r., odmówił zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku.

Zażalenie na tę uchwałę złożył prokurator Instytutu Pamięci Narodowej – Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Zaskarżył ją w całości na niekorzyść sędziego SN.

Zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mogący mieć wpływ na jego treść polegający na przyjęciu, iż czyn przypisany sędziemu, uczestniczącemu w składzie sądu wojskowego, wydającym postanowienie w przedmiocie tymczasowego aresztowania, nie stanowił naruszenia obowiązującego wówczas prawa, a jego działanie nie może być kwalifikowane jako zbrodnia komunistyczna i zbrodnia przeciwko ludzkości.

Polecamy też w LEX: Szustakiewicz Przemysław, Zagadnienia proceduralne stosowania art. 33 i 34 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu> 

Analiza akt archiwalnych, jak również dokumentu przedłożonego przez samego sędziego do akt sprawy zatytułowanego „Wystąpienie na odprawę z sędziami Okręgu Wojskowego w dniu 16 lutego 1982 r.”,  prowadzą do wniosku, zdaniem prokuratora IPN, że zachowanie sędziego związane z jego orzekaniem, zostało popełnione jako element rozległego i świadomego prześladowania z powodu przynależności osób prześladowanych do określonej grupy politycznej i społecznej.

Zażalenie prokuratora IPN - oddalone

Na posiedzeniu w dniu 2 lipca 2025 r. D. P. - prokurator Instytutu Pamięci Narodowej poparł złożone zażalenie, zaś obrońcy sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku wnieśli o utrzymanie w mocy zaskarżonej uchwały.

Sąd Najwyższy orzekł, że zażalenie prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w K. nie zasługiwało na uwzględnienie.

Wskazany w art. 438 pkt 3 k.p.k. względny powód odwoławczy sprowadza się do wykazania, że dokonano ustaleń faktycznych w sposób sprzeczny z treścią dowodów, którym sąd pierwszej instancji dał wiarę.

Izba Odpowiedzialności Zawodowej w II instancji podzieliła argumenty sądu I instancji. Jej zdaniem nic nie wskazuje na to, że obwiniony działał intencjonalnie z naruszeniem kardynalnych zasad określających podstawy stosowania środków zapobiegawczych. To znaczy, że nie działał z zamiarem bezpośrednim popełnienia zbrodni komunistycznej stanowiącej jednocześnie zbrodnię przeciwko ludzkości.

- Trafnie ustalił Sąd Najwyższy orzekający w pierwszej instancji, iż sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku orzekał w ramach uprawnień przysługujących mu w związku z zajmowanym stanowiskiem sędziowskim, a jego działania znajdowały podstawę w obowiązujących przepisach – stwierdził sędzia sprawozdawca Wiesław Kozielewicz. Przy czym zaznaczył, że Sąd Najwyższy krytycznie ocenia, brak dyscyplinarnego, jak i prawnokarnego „rozliczenia”, w rzeczywistości prawno–ustrojowej Polski po 1990 r., czynów sędziów z okresu PRL–u, związanych z wydawaniem orzeczeń, mających postać tzw. zbrodni sądowych. 

Jednak zawsze należy odróżnić - podkreślił - działania sędziów okresu Polski Rzeczypospolitej Ludowej, wynikające ze sprawowania przez nich wymiaru sprawiedliwości, od intencjonalnego działania na szkodę interesu konkretnego człowieka z powodu jego przynależności do określonej grupy politycznej, która sprzeciwiała się wprowadzeniu stanu wojennego oraz pozbawieniu podstawowych praw i wolności obywatelskich.

Uchwała Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z  2 lipca 2025 r., sygnatura akt II ZIZ 9/25

 Polecamy też w LEX: Kulesza Jan, Kulesza Witold, Pojęcie zbrodni sądowej w świetle uchwały Sądu Najwyższego z 19.09.2023 r., II ZZP 2/22>   

Polecamy książki prawnicze