Sędzia należy do Iustitii - rzecznik dyscyplinarny chce wyłączenia go ze sprawy
Sprawa dotyczy sędziego Jarosława Ochockiego, który napisał o prezydencie Andrzeju Dudzie, że jest "złym człowiekiem, marnym prezydentem, ziejącym nienawiścią". Teraz odpowiada za uchybienie godności urzędu oraz zasadom etyki zawodowej. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, chce wyłączenia sędziego sprawozdawcy, bo jak uzasadnia obaj są członkami "Iustitii".

Sędzia Przemysław Radzik, zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, we wniosku o wyłączenie sędziego, przywołuje oświadczenia sędziów składane w trybie artykułu 88a par. 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych, w myśl którego sędzia jest obowiązany do złożenia pisemnego oświadczenia o m.in. członkostwie w zrzeszeniu, w tym w stowarzyszeniu - ze wskazaniem nazwy i siedziby, pełnionych funkcji oraz okresu członkostwa. To jeden z kontrowersyjnych zapisów noweli ustaw sądowych - określanej jako ustawa kagańcowa. Sędziowie ale też prokuratorzy mieli czas do 14 marca ubiegłego roku na złożenie takich oświadczeń.
Czytaj: Szykują się zmiany w wyborze sędziów sądów wojskowych>>
Sprawa do umorzenia?
Co ważne, Sąd Dyscyplinarny zdecydował o skierowaniu sprawy na posiedzenie, którego przedmiotem ma być umorzenie postępowania "z powodu ujemnej przesłanki procesowej w postaci braku znamion czynu zabronionego".
Rzecznik dyscyplinarny ocenia, że podczas tego posiedzenia - "bez ryzyka popełnienia błędu, za miarodajną zostanie uznana przywołana argumentacja poznańskiej komórki organizacyjnej SSP Iustitia, która broniła sędziego".
- Udział sędziego sprawozdawcy w rozpoznaniu sprawy dotyczącej jego organizacyjnego kolegi, godzi w elementarne zasady procesu, w tym prawo strony do rozpoznania sprawy przez bezstronny, niezależny i niezawisły sąd, tym bardziej jeżeli zważyć, że z jednej strony SSP „Iustitia”, w drodze notoryjnie znanych uchwał władz tej organizacji, uchwał jej oddziałów, a także wypowiedzi członków zarządu wyrażała krytyczne, częstokroć zniesławiające opinie o pracy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego zastępców, natomiast z drugiej strony, przy wykorzystaniu tych samych środków przekazu, zapewnia zorganizowane wsparcie członkom Stowarzyszenia, którzy stanęli pod zarzutem popełnienia deliktów dyscyplinarnych - wskazano we wniosku.
Sędzia do wyłączenia z powodu działalności Stowarzyszenia
Podkreślono równocześnie, że Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia, jak każda organizacja, podmiot prawa, zobowiązana jest do przestrzegania porządku prawnego obowiązującego w Polsce. Przypomniano, że wiążą ją również postanowienia statutu, zgodnie z którym (par. 5 ust. 1) jednym z celów Stowarzyszenia jest: „umacnianie niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.
- Od 2015 r. SSP Iustitia w sposób rażący i uporczywy narusza przepisy prawa oraz przywołane wyżej postanowienie statutu. Działalność ta prowadzona jest publicznie i szeroko dokumentowana w mediach, na stronie Stowarzyszenia oraz w mediach społecznościowych, w których jest ono bardzo aktywne (Facebook, Twitter) - wskazuje zastępca rzecznika. I dodaje, że Iustitia "inicjuje i propaguje bezprawne działania mające na celu wywarcie presji na sędziów".
Podaje także przykłady - np. wspieranie "akcji procesowej pełnomocników sędziego Pawła Juszczyszyna w postaci złożenia wniosków o udzielenie zabezpieczenia roszczenia, o dopuszczenie go do orzekania, we wszystkich Sądach Okręgowych w Polsce, wydanie pozytywnej opinii w sprawie senackiego projektu zmian w ustawie o KRS.
Czytaj: Sędziowie "nie przyznali się" do Forum Współpracy Sędziów - rzecznik stawia zarzuty>>
Sędzia nie może należeć do partii politycznej
Sędzia Radzik podkreśla, że działalność SSP „Isutitia” wprost godzi w zasadę niezawisłości sędziowskiej i - jak dodaje - w zasadę apolityczności polskich sędziów. - Członkowie władz Stowarzyszenia publicznie sympatyzują z czynnymi politykami, uczestnicząc w różnego rodzaju wydarzeniach z ich udziałem. Nie są tam obecni urzędowo, co oznacza, że prywatnie eksponują swoje przekonania polityczne, co sędziom jest wprost zakazane, a co za tym idzie również Stowarzyszeniu sędziowskiemu, które ich zrzesza. SSP „Iustitia” nie stroni również od ingerencji w procedury wyborcze zachęcając do wnoszenia protestów wyborczych w związku z przegraną kandydata na urząd Prezydenta RP, z którym sympatyzowało - wskazuje.
Podkreśla, że dlatego ma obiektywne wątpliwości czy sprawa zostanie rozpoznana przez niezależny i niezawisły sąd. - Sędzia pozbawiony tych przymiotów nie może w sprawiedliwy sposób rozstrzygać konfliktów ani wydawać orzeczeń w imieniu Rzeczypospolitej. Orzeczenie takie postrzegane jest i będzie, jako wydane w interesie organizacji, której członkami są obwiniony sędzia oraz sędzia referent w jego sprawie dyscyplinarnej - dodaje.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.








