LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wiceszef MON: Rząd nie wycofuje się z reformy wymiaru sprawiedliwości

- Zawsze warto rozmawiać, nawet jeżeli jesteśmy na dwóch przeciwstawnych biegunach. Niezależnie od tego, jakie stanowisko zajmuje pani profesor, warto wyciągać rękę do pojednania i zgody – tak Wojciech Skurkiewicz, wiceszef MON skomentował spotkanie premiera Morawieckiego z prof. Małgorzatą Gersdorf. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski poinformował z kolei, że prezydent Andrzej Duda nie przewiduje żadnego wniosku legislacyjnego w sprawie zmian w ustawach sądowych.

mlotek laptop
Źródło: iStock

Szczerski i Skurkiewicz, którzy byli gośćmi niedzielnego poranka w Polsat News, komentowali spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z prof. Małgorzatą Gersdorf.

Czytaj też: Rząd układa się z KE w sprawie prezesa i sędziów SN >

Wiceszef MON zapewnił, że rząd nie wycofuje się z reformy wymiaru sprawiedliwości, ponieważ - jak zauważył - zmian tych oczekuje 82 proc. opinii publicznej. Powiedział też, że Prawo i Sprawiedliwość jest zdeterminowane, żeby reformę wymiaru sprawiedliwości doprowadzić do końca. Wymiar sprawiedliwości wymaga bowiem naprawy.

Szef gabinetu prezydenta mówił natomiast, że premier Morawiecki spotyka się z każdym obywatelem, także z sędzią w stanie spoczynku, panią profesor Gersdorf", ale jakiekolwiek spotkanie kogokolwiek z kimkolwiek nie ma żadnego wpływu na to, jak wygląda system prawny w Polsce. - Żeby zmieniło się cokolwiek, jeśli chodzi o sądownictwo, musiałoby dojść do zmiany prawa – podkreślił i zaznaczył, że prezydent takiego wniosku dotyczącego zmiany ustaw sądowych nie przewiduje.

Czytaj też: Premier coś uzgadnia z prof. Gersdorf, która dla prezydenta jest emerytką >

Szczerski podkreślił, że nie ma możliwości, aby prezydent Duda uznał, że prof. Gersdorf jest nadal I Prezesem Sądu Najwyższego, bo przestała być prezesem Sadu Najwyższego z mocy ustawy.

W podobnym tonie wypowiedział się w niedzielę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. - Trzeba traktować to spotkanie nie jako spotkanie oficjalne z urzędującym I prezesem Sądu Najwyższego, ale jako swojego rodzaju spotkanie prywatne z osobą, która w konflikcie wokół SN jest niezwykle aktywna w sferze publicznej - powiedział.

Polecamy książki prawnicze