RPO zajmie się sprawą przeniesienia prokuratora
Prokurator Mariusz Krasoń został decyzją prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, przeniesiony z krakowskiej prokuratury regionalnej do Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki. Rzecznik Praw Obywatelskich zajął się sprawą z urzędu, bo jak wskazuje nie uwzględniono przy tym, ani wyjątkowej sytuacji osobistej prokuratora, ani nie dano mu czasu na dostosowanie do zmiany.

RPO zainteresował się przeniesieniem prokuratora m.in. na skutek oświadczenia Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia”. Sama Prokuratura Krajowa tłumaczy to znacznym niedoborem kadr w prokuraturze rejonowej. Prawnicy - prokuratorzy, sędziowie, adwokaci - protestują i domagają się cofnięcia tej decyzji.
Brak uzasadnienia przesłanek
RPO podnosi, że jak wynika z dostępnych informacji, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski podjął decyzję o delegowaniu prokuratora Krasonia na podstawie art. 106 § 2 ustawy z 28 stycznia 2016 r. – Prawo o prokuraturze.
Czytaj: W Polsce znowu coraz łatwiej o areszt, często długotrwały>>
Amnesty International: Polscy sędziowie pod presją>>
- Przepis ten nie wymaga w tym przypadku zgody samego prokuratora, jednak sposób podjęcia decyzji, jej nagły charakter oraz nieuwzględnienie sytuacji osobistej delegowanego mogą wskazywać, że nie była ona motywowana wyłącznie potrzebami prokuratury - zaznacza Adam Bodnar.
I dodaje, że delegowanie prokuratora, polegające na czasowym powierzeniu określonych czynności w innej jednostce organizacyjnej, jest prawnie dopuszczalne. Jednak decyzja przełożonych musi być podyktowana potrzebami kadrowymi danej jednostki, skorelowanymi ze szczególną koncentracją zadań.
- W tym przypadku nie wyjaśniono, jakie przesłanki stoją za nagłą decyzją Prokuratora Krajowego - dodaje.
Celem "efekt mrożący"?
Rzecznik podnosi, że uzasadnienie decyzji w tym konkretnym przypadku jest niezbędne tym bardziej, że prokuratorowi nie dano czasu na dostosowanie życia prywatnego do zaistniałych okoliczności służbowych.
- W związku z tym, taka decyzja prokuratora krajowego może być i jest postrzegana jako metoda szykanowania i chęć wywoływania "efektu mrożącego" wobec innych prokuratorów, sprzeciwiających się naruszaniu ich niezależności - dodaje.
Przeciwko przeniesieniu prok. Krasonia protestują też członkowie Stowarzyszenia "Lex Super Omnia". W liście otwartym do Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego domagają się cofnięcia tej decyzji. Podkreślają też, że używa on polityki kadrowej jako "narzędzia osobistej zemsty".
"Lex Super Omnia": zastosowano substytut kary
W ocenie prokuratorów z "Lex Super Omnia", delegowanie prokuratora Krasonia, to przykład decyzji o charakterze mobbingu i substytutu kary dyscyplinarnej za niezależną postawę.
- Ponownie dotyczy prokuratora znajdującego się w trudnej sytuacji życiowej, o nieposzlakowanej opinii, stanowiącego wzór dla innych - piszą w swoi oświadczeniu. I zaznaczają, że prokurator krajowy "pokornych hojnie premiuje" a "niepokornych" karze.
Prokuratorzy nie mają też wątpliwości, że ta delegacja to skutek tego, że Krasoń brał udział w opracowaniu uchwały podczas majowego Zgromadzenia Prokuratorów w Prokuraturze Regionalnej w Krakowie, która miała zasygnalizować niezadowolenie pracowników z aktualnych warunków pracy.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







