Rzecznik, w związku ze skargami obywateli, związanymi ze stosowaniem ustawy z 13 października 1995 r. Prawo łowieckie, zwrócił się do ministra środowiska o zajęcie stanowiska odnośnie ograniczania konstytucyjnych praw i wolności właścicieli nieruchomości, które na mocy przepisów wchodzą w skład obwodów łowieckich.

Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 lipca 2014 r. Rzecznik wykazuje, że regulacje upoważniające do objęcia nieruchomości reżimem obwodu łowieckiego, nie zapewniają odpowiednich środków ochrony praw właściciela, co jest niezgodne z Konstytucją. - Mimo podjęcia prac legislacyjnych przez ustawodawcę nie zdołano wprowadzić wymaganej przez Trybunał zmiany odnośnie kształtowania obwodów łowieckich i respektowania praw właścicieli gruntów – czytamy w wystąpieniu RPO.

Czytaj: Nowa ustawa ma zapewnić bardziej racjonalną gospodarkę łowiecką>>

Zdaniem Rzecznika w ustawie nowelizującej powinny w myśl orzeczenia Trybunału znaleźć się przepisy regulujące procedurę podziału terytorialnego województw na obwody łowieckie, instytucję odszkodowania za szkodę spowodowaną objęciem nieruchomości obwodem łowieckim oraz prawo do wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie zakazu przeprowadzania polowań na danym terenie motywowanym względami światopoglądowymi.
Trybunał stwierdził, że właściciele gruntów nie są odpowiednio informowani, o tym, że ich nieruchomość znajduje się w obrębie terenów łowieckich. Za nadmierną ingerencję w konstytucyjne prawo własności TK uznał z kolei brak uregulowań prawnych uwzględniających udział właścicieli w formowaniu granic obwodów oraz umożliwiających wyłączenie gruntów spod reżimu polowań. Trybunał wskazał też, że właściciele wybranych nieruchomości muszą udostępnić swoje ziemie na czas polowania, co jest podstawowym ograniczeniem prawa ich własności.

Przyjęty we wrześniu przez rząd projekt nowelizacji Prawa łowieckiego, uwzględniający orzeczenie TK, przewiduje udział właścicieli gruntów w procesie tworzenia obwodów. Rzecznik proponuje jednak, by uprawnionymi do zmiany granic terenów łowieckich były również organizacje społeczne działające na rzecz środowiska. Projekt przyznaje także właścicielowi wypłatę odszkodowania w związku z objęciem gruntów obwodem łowieckim, co spotkało się z aprobatą Rzecznika.

Adam Pązik,Marcin Słomski
Prawo łowieckie. Komentarz>>

Wątpliwości Rzecznika budzi jednak zmiana dotycząca możliwości ustanowienia zakazu przeprowadzania polowań ze względu na przekonania religijne lub zasady moralne. We wniosku skierowanym do sądu powszechnego właściciel gruntu ma bowiem obowiązek udowodnić swój związek z doktryną religijną oraz wskazać, które z zasad wiary uznają za niedopuszczalne polowanie na zwierzęta łowne.
RPO przypomina, że w świetle orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zmuszanie właścicieli do tolerowania na ich gruntach aktywności sprzecznej z ich przekonaniami stanowi ograniczenie prawa własności gwarantowanego przez Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wartości. ETPC dopuszcza też sprzeciw wobec polowań ze względów etycznych. Z kolei Trybunał także z pobudek ekonomicznych wynikających np. z ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości podczas polowań.
Zdaniem Rzecznika przepisy, które zmuszają obywatela do ujawnienia swojego światopoglądu lub przekonań religijnych stoją w sprzeczności z konstytucyjnym prawem wolności sumienia i wyznania oraz upoważniają organy państwowe do stawiania pytań o sferę wewnętrzną jednostki. - W przypadku lekarzy korzystających z klauzuli sumienia wymagana jest jedynie deklaracja, że nie wykonuje on określonych świadczeń z powodu swoich przekonań, nie musi wskazywać rzeczywistych związków z daną doktryną religijną. Sama konieczność poinformowania o sprzeciwie motywowanym względami światopoglądowymi nie wkracza bowiem w życie wewnętrzne jednostki i jest zgodna z Konstytucją – czytamy w wystąpieniu. W opinii Rzecznika wewnętrzny sprzeciw wobec polowania powinien być wystarczającą przesłanką do wystąpienia z wnioskiem o wyłączenie danej nieruchomości z okręgu łowieckiego, a jego ocena nie powinna należeć do sądu.