LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Opozycja zapowiada "akt ochrony demokracji" po wyborach

Uchwalenie "aktu ochrony demokracji" oraz zatrzymanie "nadprodukcji prawa" i ekspresowego ustawodawstwa - to niektóre z elementów programu wyborczego Koalicji Obywatelskiej. Jej przedstawiciele zapowiadają m.in. rozdzielenie urzędów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

sejm
Źródło: iStock

Propozycje te zaprezentowali we wtorek w imieniu Koalicji jej kandydaci do Sejmu i Senatu - Kamila Gasiuk-Pihowicz i Kazimierz Ujazdowski. Według ich zapowiedzi, uchwalenie "aktu ochrony demokracji", "usunęłoby wszystkie przepisy naruszające konstytucję i zachodnie standardy". - Akt ten przywróci prawa i wolności zawarte w konstytucji, a winnych łamania konstytucji będzie pociągać do odpowiedzialności - mówili.

Jedną z zmian, która miałaby być wprowadzona w ramach "aktu ochrony demokracji", miałoby być rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. - Prokurator powinien patrzyć na ręce politykom, a nie politycy wywierać presję na prokuratorów - mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Czytaj także:
PiS: Dalsze zmiany w sądownictwie, sędziowie i prokuratorzy bez immunitetu>>
Prokurator Generalny i Izba Dyscyplinarna SN pozbawią posła immunitetu>>

Stop nadprodukcji prawa

Kandydaci deklarują też, że celem KO jest "zatrzymanie nadprodukcji prawa". - Wprowadzimy prostą regułę deregulacyjną znaną w Kanadzie jako "one in two out", według której jeśli jeden przepis zostanie uchwalony, dwa przepisy muszą zostać usunięte z porządku prawnego - wyjaśniła Gasiuk-Pichowicz.
Natomiast Kazimierz Ujazdowski zapowiada, że po zwycięstwie wyborczym KO "Sejm będzie otwarty". Jak mówił, koalicja chce wprowadzić "demokratyczne wysłuchanie publiczne na wniosek 1/3 składu komisji. - Każdy ważny projekt ustawy będzie mógł być omówiony z organizacjami pozarządowymi w otwartej debacie - zaznaczył.

Gasiuk-Pihowicz i Ujazdowski zapowiadają również "zakaz odrzucenia inicjatyw obywatelskich w pierwszym czytaniu" oraz "wyeliminowanie ekspresowego ustawodawstwa w dziedzinie prawa, podatków i pozycji samorządu". - Wszystkie ustawy dotyczące pozycji samorządów, praw podatników, wolności obywatelskich będą szły takim tokiem, jak regulacje kodeksowe - mówił Kazimierz Ujazdowski.

Lewica też ma program przywracania praworządności

Swój plan przywracania rządów prawa w Polsce zaprezentował niedawno także Komitet Wyborczy Lewicy, który w przypadku nieosiągnięcia większości przez Prawo i Sprawiedliwość byłby partnerem Koalicji Obywatelskiej w tworzeniu większości parlamentarnej i rządu. Według tego programu także rozdzielone byłyby urzędy ministra i prokuratora generalnego, do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym mieliby być dopuszczeni trzej sędziowie legalnie wybrani przez Sejm w 2015 roku, a także przywrócone byłyby zgodne z konstytucję zasady wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Więcej: Lewica ma program przywracania praworządności>>

Polecamy książki prawnicze