ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prokurator doprowadzony siłą na badania bez kary dyscyplinarnej

Jeśli prokurator wzywany przez sąd na poddanie się badaniom psychiatrycznym nie stawia się, można go zatrzymać i doprowadzić siłą. Zatrzymanie prokuratora w czasie pracy, zakucie w kajdanki i zastosowanie aresztu - było jednak nieprawidłowe. Sąd Najwyższy uznał, że czyn prokuratora jest mniejszej wagi – odstąpił od kary i uniewinnił go.

wiezienie kraty
Źródło: iStock

Prokurator był cztery razy wzywany przez sąd dyscyplinarny do poddania się badaniom psychiatrycznym. Trzy razy usprawiedliwiał się zasadną nieobecnością, ale za czwartym razem - w grudniu 2018 roku - zignorował wezwanie i na nie nie odpowiedział. W konsekwencji sąd postanowił prokuratora zatrzymać i doprowadzić na badanie siłą.

 

Prokurator w areszcie

I tak po skończonej pracy w sądzie, wrócił do Prokuratury Rejonowej w R. Do gabinetu jego szefa weszli policjanci, wyciągnęli prokuratora zza biurka, założyli mu kajdanki i na oczach pracowników prokuratury wsadzili do radiowozu. Następnie prokurator został na komendzie policji rozebrany i przeszukany jak przestępca. Spędził noc w tzw. dołku, razem z kryminalistami, aby następnego dnia zostać przetransportowanym do Warszawy na badania psychiatryczne.  Po badaniu lekarskim funkcjonariusze pozostawili prokuratora „na ulicy”.

Czytaj też w LEX: Odpowiedzialność dyscyplinarna prokuratora w świetle aktualnego orzecznictwa sądowego >

 

Zarzuty dyscyplinarne

Zachowanie prokuratora spotkało się z zarzutami dyscyplinarnymi zastępcy prokuratora dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla krakowskiego okręgu regionalnego. Dotyczyły one:

  1. Nie stawienia się na badania sądowo-psychiatryczne, mimo orzeczenia, co stanowiło obstrukcję postępowania (art. 132 par. 2 Prawa o prokuraturze)​
  2. Uchybienia godności urzędu poprzez zachowanie podczas zatrzymania; demonstracyjne pokazywanie stronom i pracownikom prokuratury rąk z zakutymi kajdankami (par. 2 i 3 Zasad etycznych zawodu).

Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym, jako sąd I instancji, 9 grudnia 2022 r. orzekł w pierwszej kwestii, że to przypadek mniejszej wagi i odstąpił od wymierzenia kary. W drugim przypadku – uniewinnił prokuratora.

Od tego wyroku odwołania złożył zastępca rzecznika dyscyplinarnego i sam obwiniony, mimo, że orzeczenie było dla niego korzystne.

Czytaj w LEX: Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej prokuratora >

 

Dwa odwołania od wyroku

Na rozprawie przed Sądem Najwyższym prok. Małgorzata Ciężkowska-Gabryś przekonywała, że od prokuratora wymaga się więcej niż od zwykłego obywatela, więc odstąpienie od wymierzenia kary i uniewinnienie jest niesłuszne. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego zażądała kary nagany dla obwinionego.

Z kolei obwiniony prokurator wyjaśniał, że jednorazowe niestawiennictwo na badania nie może się kończyć podwójną karą: raz upokarzającym zachowaniem funkcjonariuszy, którzy przekroczyli uprawnienia (sąd powszechny stwierdził to w wyroku) a także – po raz drugi – ukaraniem dyscyplinarnym.

– Z mojej strony nie było obstrukcji, w grudniu zawsze w prokuraturze jest dużo pracy, aby skoczyć wszczęte postępowania przed końcem roku, tak aby wykonać statystyki – dodał. – Ta sprawa złamała mi życie zawodowe – stwierdził.

Czytaj też w LEX: Obowiązki prokuratora zawieszonego w czynnościach – kilka uwag wokół art. 150 § 1 zd. 2 ustawy Prawo o prokuraturze >

 

SN pozostawia wyrok w mocy

Oba odwołania okazały się niezasadne. Wina jest oczywista, dlatego nie można nie ukarać prokuratora za czyn zaniechania – nieusprawiedliwionego niestawiennictwa na badania sądowo-psychiatryczne.

Obwiniony został ukarany jak każdy obywatel, który nie stosuje się do orzeczenia sądu. I to został ukarany na własne życzenie – podkreślił sędzia sprawozdawca Marek Motuk.

Co do uniewinnienia za czyn polegający na ostentacyjnym zachowaniu, gdy prokurator szedł korytarzem prokuratury, a potem – w zakładzie leczniczym, gdzie był badany psychiatrycznie  - zakuty w kajdanki, to zeznania policjantów były sprzeczne. – Koleżanki z prokuratury nie potwierdziły, że obwiniony prokurator zachowywał się nagannie - podniósł tylko ręce do góry. Żaden pracownik placówki medycznej także nie potwierdził zeznań policjantów. Przebieg zatrzymania prokuratora był nieprawidłowy, więc funkcjonariusze obciążającymi zeznaniami przed sądem, chcieli usprawiedliwić swoje zachowanie – dodał sędzia Motuk.

Wyrok Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 11 września 2023 r., sygn. akt II ZOW 14/23.

Czytaj też w LEX: Prokuratura po 5 latach obowiązywania ustawy – Prawo o prokuraturze z 28.01.2016 r. >

 

Polecamy książki prawnicze