NRA wykryła już ponad 17 tys. nieautoryzowanych stron kancelarii adwokackich
Od 17 października br. obowiązują przepisy, zgodnie z którymi za posługiwanie się, w sposób nieuprawniony, tytułem zawodowym „adwokat” lub określeniami „kancelaria adwokacka”, „kancelaria adwokatów” grozi grzywna od 5 tys. do 200 tys. zł albo kara ograniczenia wolności. NRA zweryfikowała już 20 475 indywidualnych kancelarii adwokackich ze wszystkich 24 izb adwokackich i okazało się, że nieautoryzowane strony internetowe utworzono dla 17 022 kancelarii, czyli 83 proc. wszystkich objętych badaniem. Prezes NRA Przemysław Rosati wystąpił do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o pilne zmiany regulujące rynek usług prawnych.

Kwestia konieczności uregulowania rynku usług prawnych podnoszona jest przez samorządy prawnicze od wielu lat. Po wyborach w 2023 r. nowe władze MS zapowiadały przygotowanie projektu ustawy, który rozwiąże problem tzw. kancelarii odszkodowawczych. Skończyło się jednak na zapowiedziach. Adwokatura przygotowała swoje własne propozycje, zakładające, że pomoc prawna miałaby być świadczona tylko przez adwokatów, radców prawnych, prawników zagranicznych i osoby wykonujące zawody uprawnione do tego na podstawie ustaw. W czerwcu i w październiku weszły w życie nowelizacje ustawy o radcach prawnych i Prawa o adwokaturze, które z jednej strony obejmują adwokatów i radców ochroną jak funkcjonariuszy publicznych, z drugiej zakładają wysokie kary za podszywanie się pod prawników.
Czytaj: Od 17 października br. adwokat chroniony jak funkcjonariusz publiczny>>
Radcy pod większą ochroną, adwokaci na swoje zmiany nadal czekają>>
Adwokaci z większą ochroną, ale bez wakacji - nowela uchwalona>>
Nie będzie tolerancji dla „podszywających się”
Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, zapowiada konsekwentne reagowanie na przypadki podszywania się pod adwokatów, bezprawnego wykorzystywania ich danych oraz nieuprawnionego posługiwania się określeniem „adwokat” czy „kancelaria adwokacka”, togą adwokacką lub godłem Adwokatury.
Nie będzie tolerancji dla praktyk, które wprowadzają obywateli w błąd i wykorzystują zaufanie do zawodu adwokata. W NRA sprawami tymi zajmuje się wiceprezes NRA adw. Bartosz Tiutiunik oraz Komisja Ochrony Zawodu Adwokata i Rynku Świadczenia Pomocy Prawnej. Obecnie koncentrują się na monitorowaniu naruszeń, weryfikowaniu zgłoszeń i gromadzeniu materiału dowodowego. Uzasadnione podejrzenia popełnienia przestępstwa będziemy zgłaszać organom ścigania. Analizujemy już pierwsze przypadki podmiotów, które mimo naszych wezwań nie zaprzestały kwestionowanych działań, w tym wykorzystywania danych adwokatów bez uprawnienia – zaznacza w rozmowie z Prawo.pl.
Prezes NRA podkreśla również, że najważniejszym celem nowych przepisów jest ochrona obywateli korzystających z pomocy prawnej.
Obywatel musi wiedzieć, komu powierza swoją sprawę, pieniądze, a często także najbardziej osobiste informacje. Za określeniem „adwokat” stoją konkretne kwalifikacje, tajemnica zawodowa, obowiązkowe ubezpieczenie i odpowiedzialność dyscyplinarna. Nie można pozwalać, by ktokolwiek wykorzystywał te gwarancje jako szyld dla działalności, która ich nie zapewnia. Dlatego zabiegaliśmy o te przepisy i dlatego będziemy konsekwentnie reagować na ich naruszanie – podkreśla.
Jak dodaje, nowe regulacje są potrzebnym krokiem, ale konieczne pozostaje kompleksowe uregulowanie rynku świadczenia pomocy prawnej.
– Aktualna pozostaje nasza propozycja, aby pomoc prawną świadczyły osoby o zweryfikowanych kwalifikacjach, objęte odpowiednimi obowiązkami i realną odpowiedzialnością zawodową. Takie rozwiązanie ograniczyłoby pole do nieuczciwych praktyk, również w działalności kancelarii odszkodowawczych. Obywatel powinien mieć pewność, że za ofertą pomocy prawnej stoją kompetencje i odpowiedzialność – wskazuje Rosati.
Skala naruszeń duża, prezes NRA pisze do ministra
Rosati zwraca się też ponownie do ministra sprawiedliwości, powołując się na konkretne, zebrane przez NRA dane. Pisze o ujawnieniu zautomatyzowanego procederu masowego podszywania się w internecie pod kancelarie adwokackie.
Skala ujawnionego zjawiska wymaga zdecydowanej reakcji państwa. Zagrożone są podstawowe dobra obywateli: bezpieczeństwo, poufność powierzanych informacji oraz możliwość uzyskania rzetelnej pomocy prawnej. Obywatel szukający ochrony swoich praw nie może być pozostawiony sam wobec mechanizmów wykorzystujących jego zaufanie do adwokata. Zapewnienie mu rzeczywistego bezpieczeństwa na rynku usług prawnych leży w interesie społecznym i wymaga ustanowienia jasnych, skutecznie egzekwowanych zasad świadczenia tych usług – podsumowuje.
Jak wynika z przeprowadzonej przez Naczelną Radę Adwokacką weryfikacji, która objęła 20 475 indywidualnych kancelarii adwokackich ze wszystkich 24 izb adwokackich, nieautoryzowane strony internetowe utworzono dla 17 022 kancelarii, co stanowi ponad 83 proc. wszystkich kancelarii objętych badaniem.
– Łącznie wykryto 68 361 takich stron. Skala ta wskazuje na celowo zaprojektowany i zautomatyzowany mechanizm wykorzystujący dane prawdziwych adwokatów, zdolny wprowadzać w błąd osoby poszukujące pomocy prawnej w całym kraju – podkreślono.
Dane adwokata, ale numer telefonu do kogoś innego
Jak dodano, takie strony zawierają rzeczywiste dane kancelarii, w tym imię i nazwisko adwokata, adres kancelarii oraz numery NIP i REGON.
Dane te służą uwiarygodnieniu stron i wywołaniu przekonania, że należą one do konkretnych kancelarii adwokackich. Jednocześnie zamieszczone na nich numery telefonów, formularze kontaktowe i pozostałe kanały komunikacji prowadzą do obcego podmiotu posługującego się oznaczeniem „Kancelaria Online LTD”. W rezultacie osoba poszukująca konkretnego adwokata może nawiązać kontakt z innym podmiotem, pozostając w przekonaniu, że korzysta z usług wybranej kancelarii – czytamy w piśmie do ministra.
Prezes dodaje również, że konsekwencje takiego wprowadzenia w błąd mogą bezpośrednio dotknąć najważniejszych spraw życiowych obywatela.
Osoba potrzebująca pomocy prawnej często działa pod presją czasu, w sytuacji konfliktu, zagrożenia majątku lub odpowiedzialności karnej. Powierza informacje o swojej rodzinie, zdrowiu, finansach czy działalności gospodarczej, oczekując kompetentnej pomocy i poufności. Skierowanie jej do podmiotu, którego świadomie nie wybrała, może narazić ją na utratę pieniędzy, ujawnienie wrażliwych informacji oraz podjęcie decyzji szkodliwych dla ochrony jej praw – podsumowuje.
Dodaje, że opisany proceder stwarza realne ryzyko wyłudzania pieniędzy lub danych oraz naruszenia poufności w obszarze obejmującym prywatność osób poszukujących pomocy prawnej.
– Podważa zaufanie do adwokatów i innych zawodów zaufania publicznego. Godzi tym samym w prawa konsumentów usług prawnych, bezpieczeństwo obrotu prawnego i zaufanie do instytucji służących ochronie praw obywatelskich – zaznacza Rosati.
Konieczna kompleksowa regulacja rynku
Prezes apeluje równocześnie do ministra o interwencję legislacyjną.
Ujawniona sprawa stanowi kolejny dowód na to, że brak kompleksowej regulacji rynku pomocy prawnej pozostawia przestrzeń dla działalności podmiotów, których kwalifikacje, odpowiedzialność, standardy zawodowe oraz rzeczywista tożsamość pozostają poza skutecznym nadzorem. Ciężar rozpoznania tych zagrożeń nie może być przerzucany na obywatela, który zwraca się o pomoc właśnie dlatego, że potrzebuje profesjonalnego wsparcia w ochronie swoich praw – podkreśla.
– Naczelna Rada Adwokacka od wielu lat postuluje wprowadzenie zasady, zgodnie z którą odpłatna pomoc prawna powinna być świadczona przez osoby posiadające kwalifikowane przygotowanie zawodowe, działające na zasadach określonych w ustawach regulujących wykonywanie zawodów prawniczych. Postulat ten obejmuje również prawne uregulowanie pośrednictwa w świadczeniu pomocy prawnej oraz zorganizowanego dochodzenia roszczeń osób trzecich – przypomina.
Prezes dodaje, że projekt NRA zakłada również powiązanie świadczenia profesjonalnej pomocy prawnej z konkretnymi gwarancjami bezpieczeństwa klienta: odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem, zdanym państwowym egzaminem zawodowym, obowiązkiem zachowania tajemnicy zawodowej, przestrzeganiem zasad etyki, odpowiedzialnością dyscyplinarną oraz obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej.
Im dłużej odkładane będzie kompleksowe uregulowanie tego rynku, tym dłużej obywatele będą narażeni na ryzyko korzystania z usług bez wystarczających gwarancji kwalifikacji, poufności i odpowiedzialności usługodawcy. Brak jednoznacznych zasad dotyczących podmiotów uprawnionych do świadczenia pomocy prawnej i pośredniczenia w jej świadczeniu ułatwia wykorzystywanie zaufania do oznaczeń sugerujących działalność profesjonalnej kancelarii. Rozwój technologii zwiększa skalę tego zagrożenia. Masowe generowanie fałszywych wizytówek kancelarii i przenoszenie działalności na kolejne domeny pozwala szybko powielać mechanizmy wprowadzania obywateli w błąd – pisze Rosati.
I apeluje o:
- niezwłoczne rozpoczęcie prac legislacyjnych nad kompleksową regulacją rynku świadczenia pomocy prawnej w Polsce, przewidującą zasadę, że odpłatna pomoc prawna będzie świadczona wyłącznie przez wykwalifikowanych prawników;
- objęcie regulacją działalności polegającej na pośredniczeniu w nawiązywaniu relacji między klientem a osobą świadczącą pomoc prawną oraz zorganizowanego dochodzenia roszczeń osób trzecich, celem zapewnienia skutecznej ochrony interesów obywateli;
- wprowadzenie skutecznych i realnych technicznych mechanizmów przeciwdziałających bezprawnemu posługiwaniu się danymi oraz oznaczeniami kancelarii adwokackich, pozwalających na szybkie reagowanie i powstrzymywanie naruszeń, usuwanie ich skutków oraz przeciwdziałanie ich ponawianiu;
- oraz włączenie samorządu zawodowego adwokatów do prac nad projektowanymi rozwiązaniami, z wykorzystaniem przygotowanego przez Naczelną Radę Adwokacką projektu oraz zgromadzonych materiałów i doświadczeń.








