Umów prezentację LEX Kompas Orzeczniczy 2.0
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Radcy pod większą ochroną, adwokaci na swoje zmiany nadal czekają

Radcy prawni od 18 czerwca, podczas wykonywania czynności służbowych, objęci są ochroną taką jak funkcjonariusze publiczni. To istotne choćby dlatego, że zarówno oni jak i adwokaci, coraz częściej narażeni są na hejt, agresję, zniewagę a nawet stalking. Podobne rozwiązanie ma znaleźć się w nowelizacji Prawa o Adwokaturze, problem jednak w tym, że nadal trwają nad nią prace w Sejmie. To z kolei, jak podkreślają sami adwokaci, oznacza, że do uchwalenia tej ustawy ochrona adwokatów będzie słabsza od tej przewidzianej ustawowo dla radców.

prawnik paragraf
Źródło: iStock

W ostatnim czasie kilkukrotnie doszło do sytuacji, w której samorządy adwokacki, radcowski, a niejednokrotnie wspólnie, podejmowały stanowiska w związku z atakami wymierzonymi w pełnomocników i obrońców. 18 czerwca w mediach społecznościowych pojawiło się kolejne stanowisko, tym razem Okręgowej Rady Adwokackiej w Toruniu, w związku z komentarzami dotyczącymi wykonywania obowiązków obrońcy w postępowaniu karnym. Chodzi o adwokata wyznaczonego z urzędu do obrony oskarżonego w postępowaniu karnym – Rada wyraziła stanowczy sprzeciw wobec wypowiedzi podważających istotę prawa do obrony oraz godzących w niezależność wykonywania zawodu adwokata. - Prawo do obrony jest jedną z podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa. Przysługuje każdej osobie oskarżonej, niezależnie od charakteru stawianych jej zarzutów, społecznych emocji towarzyszących sprawie czy oceny opinii publicznej. Nie jest ono przywilejem oskarżonego, lecz gwarancją procesową służącą ochronie praw i wolności wszystkich obywateli. Adwokat podejmujący się obrony zarówno z wyboru, jak i z urzędu - nie utożsamia się z zarzucanym czynem ani z osobą oskarżonego. Jego rolą jest czuwanie nad tym, aby postępowanie przebiegało zgodnie z prawem, z poszanowaniem zasad rzetelnego procesu, prawa do wysłuchania oraz prawa do sprawiedliwego osądzenia sprawy przez niezawisły sąd. Realizowanie tych obowiązków stanowi istotę zawodu adwokata i służbę na rzecz wymiaru sprawiedliwości - podkreślono.

W ostatnim czasie głośna była też sprawa radczyni prawnej, która – jak informował samorząd radcowski – padła ofiarą przestępstwa zniszczenia mienia w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych. W tej sprawie stanowisko przyjęła m.in. Krajowa Rada Radców Prawnych i dziekani Rad Okręgowych Izb Radców Prawnych. A wcześniej Okręgowa Rada Adwokacka w Koszalinie oraz Okręgowa Izba Radców Prawnych w Koszalinie.

Czytaj: Radca prawny chroniony jak funkcjonariusz publiczny>>

W adwokatów przepis jest, ale niezbyt dobrze chroni

Jak wygląda sytuacja obecnie w przypadku adwokatów? Obowiązuje regulacja zawarta w art. 7 ust. 1 Prawa o adwokaturze, która zakłada, że adwokat podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych korzysta z ochrony prawnej podobnie jak „sędzia i prokurator". Problem w tym, że takie uregulowanie - jak podkreślają prawnicy - nastręcza w praktyce istotnych wątpliwości interpretacyjnych.

Wyznaczenie zakresu ochrony na podstawie tego przepisu jest zadaniem bardzo trudnym. Dodatkowych problemów nastręcza słowo „podobnie". Dlatego uważam, że zakres ochrony prawnej, która przysługuje adwokatowi podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych, powinien być uregulowany precyzyjnie. Sędzia, prokurator są funkcjonariuszami publicznymi w rozumieniu kodeksu karnego (art. 115 par. 13 kodeksu karnego), a zatem w przypadku zamachu przeciwko nim, podjętego podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych albo spowodowanego wykonywanym przez nich zawodem lub stanowiskiem, są oni objęci rozszerzoną ochroną prawnokarną - zaznacza adwokat Paweł Dziekański z Zakładu Prawa Karnego Instytutu Nauk Prawnych PAN, kancelaria Dziekański Chowaniec Ajs.

Dlatego, jak dodaje, zastrzeżenia budzi to, czy art. 7 Prawa o adwokaturze można interpretować w ten sposób, że skoro sędziowie i prokuratorzy są funkcjonariuszami publicznymi i przysługuje im prawnokarna ochrona z tego tytułu, to podobnie jest z adwokatem. - Moim zdaniem nie, ponieważ w takim przypadku nie są spełnione kryteria zasady określoności normy prawnokarnej - wskazuje.

Agnieszka Prętczyńska, adwokat prowadząca własną kancelarię, podkreśla, że jak najbardziej jest zwolenniczką objęcia adwokatów ochroną taką samą jak w przypadku funkcjonariuszy publicznych. Zwraca jednak uwagę, że potrzebna jest też zmiana w podejściu choćby sędziów, ale też policjantów.

Sprawy, które prowadzę, są ciężkie gatunkowo, budzą sporo emocji. Na salach sądowych byłam już wyzywana przez drugą stronę – choćby określono mnie mianem „chamidła", ale też używając mocniejszych słów, powszechnie uznawanych za obraźliwe. I tu tkwi problem, bo nie działo się to w ustronnym miejscu, ale na sali, a świadkiem takich sytuacji był sędzia. W mojej ocenie reakcja sądu powinna być zdecydowana – taka osoba powinna być ukarana dotkliwą grzywną lub wyproszona z sali sądowej. Tymczasem zazwyczaj kończy się zwróceniem uwagi i zaprotokołowaniem, a inwektywy zaczynają być rzucane ponownie zaledwie po kilku minutach - mówi.

Jak dodaje mec. Prętczyńska, nie ma czasu na to, żeby walczyć w takich przypadkach np. o ochronę swoich dóbr osobistych. - Kiedyś reprezentowałam prawnika, który został obrażony przez przeciwną stronę. Ostatecznie skończyło się to grzywną w wysokości 5 tys. zł. Nie jest to kwota duża, biorąc pod uwagę fakt, że mówimy o osobach, które notorycznie kogoś obrażają, pomawiają i które nie widzą w tym nic złego. Poświęcanie czasu w sądzie tylko po to, by taka osoba została ukarana kilkoma tysiącami złotych, nie ma większego sensu - podsumowuje.

Czytaj: Od 18 czerwca większa ochrona dla radcy prawnego, 200 tys. zł za podszywanie się pod jego tytuł>>

Samorząd radcowski przyjął stanowisko w obronie profesjonalnych pełnomocników>>

Sytuacja radców właśnie się zmieniła

Do tej pory, zgodnie z art. 12 ustawy o radcach prawnych, również radca podczas i w związku z wykonywaniem czynności zawodowych korzystał z ochrony prawnej przysługującej sędziemu i prokuratorowi. Sami radcy skarżyli się jednak, że przepis ten nie wystarcza. Po obowiązującej już zmianie radca prawny podczas wykonywania czynności zawodowych lub w związku z ich wykonywaniem korzysta z ochrony przysługującej funkcjonariuszowi publicznemu na zasadach określonych w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny.

Anna Sękowska, dziekan Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, podkreśla, że nowy przepis wprowadzający ochronę jak dla funkcjonariusza publicznego stanowi kluczowe narzędzie, które realnie zmienia układ sił w walce z agresją wobec radców prawnych, choć sam w sobie nie zapobiegnie każdemu atakowi.

Przypadek radczyni prawnej z Koszalina wywołał stanowczą reakcję środowiska i bardzo dobrze. Takich przypadków jest znacznie więcej. Przez lata radcy prawni mierzyli się z systemową bezradnością. Jedynym dostępnym środkiem prawnym pozostawało powództwo cywilne o naruszenie dóbr osobistych bądź prywatny akt oskarżenia, co z punktu widzenia poszkodowanych oznaczało konieczność samodzielnego zaangażowania finansowego i procesowego. Koszty emocjonalne, czasowe i wizerunkowe powodowały, że większość z nas te sprawy po prostu przemilczała - mówi.

I dodaje, że zmiana przepisów ustawy to dobry fundament, ale to dopiero początek. 

 Samorząd musi pójść krok dalej w kierunku działań wewnętrznych i instytucjonalnych – edukacyjnych, wdrożeniowych. W Izbie warszawskiej już szkolimy z zasad bezpieczeństwa i reakcji na zachowania agresywne. Mam jednak świadomość, że nowe przepisy nie zmienią postaw i mentalności z dnia na dzień. Stać się tak może wyłącznie wtedy, gdy sami zaczniemy egzekwować przysługujące nam prawa. Okręgowe Izby Radców Prawnych powinny stać się centrami wsparcia, które pomogą koleżankom i kolegom dotkniętym przemocą podczas wykonywania zawodu. Wspomoże nas w tym wprowadzony status organizacji społecznej i możliwość przystępowania do postępowań związanych z niezależnością radców i ochroną tajemnicy zawodowej. Musimy wyznaczyć jasną granicę: zero tolerancji dla gróźb i jakichkolwiek prób zastraszania przedstawicieli zawodu zaufania publicznego - podkreśla.

Radca zawiadomi prokuraturę, a adwokat? 

Adwokat Robert Pogorzelski (Kancelaria Adwokacka Adwokat Robert Pogorzelski), odnosząc się do sprawy z Torunia, podkreśla, że ma nadzieję, iż nowelizacja Prawa o Adwokaturze zostanie szybko uchwalona.

Obecna sytuacja nie jest dobra, bo adwokaci i radcy mają od 18 czerwca różny stopień ochrony prawnej, w tej samej sytuacji, czyli podczas wykonywania czynności służbowych. Nowela ustawy o radcach prawnych, która weszła właśnie w życie, zakłada bowiem, że radca jest w takiej sytuacji chroniony jak funkcjonariusz publiczny. To z kolei oznacza, że jeśli zostanie znieważony, może składać zawiadomienie do prokuratury, a adwokatowi pozostaje droga prywatno-skargowa - podkreśla mecenas.

Zaznacza, że szczególnie sprawy karne, medialne, budzą ogromne emocje. - Ale rolą adwokata jest zapewnienie klientowi możliwości obrony i tym samym prawa do sądu. Mamy też domniemanie niewinności, o czym nie można zapominać - podsumowuje.

 

Polecamy książki prawnicze