Opinie stron do wzmocnienia także w procesie cywilnym?
Przygotowywana ustawa o biegłych sądowych może doprowadzić „przy okazji” do zrównania statusu opinii zamawianych przez strony postępowań z ekspertyzami zlecanymi przez organy procesowe. Pracujące nad licznymi zmianami w procedurach cywilnej i karnej komisje kodyfikacyjne raczej nie popierają pomysłu. Ta od prawa cywilnego wskazuje, że w tym procesie strona ma dużą swobodę działania, a sąd realizuje wolę stron. Wśród prawników – praktyków zdania w tej sprawie są podzielone.

Zespół ekspertów pracujących na zlecenie ministra sprawiedliwości nad ustawą mającą na nowo uporządkować działalność biegłych sądowych i instytucji opiniujących, zaproponował zrównanie w postępowaniach cywilnym i karnym statusu opinii zamawianych przez z strony z tym zlecanymi przez prokuraturę lub sąd. Jak podkreśla szef zespołu, prof. Tadeusz Tomaszewski w Uniwersytetu Warszawskiego, który sam jest biegłym sądowym z zakresu kryminalistyki, według projektu autorem takiej prywatnej opinii mógłby być tylko certyfikowany biegły, albo certyfikowana instytucja opiniująca. Bo dzisiaj strona może sobie opinię zamówić u dowolnej osoby. - Jeżeli autor będzie miał status biegłego, a jego opinia status opinii biegłego, to dotyczyć go będą wszystkie rygory związane z odpowiedzialnością za treść tego dokumentu. Będzie więc odpowiadał karnie za złożenie fałszywej opinii – podkreśla. I zaznacza, że o dopuszczeniu takiej opinii i tak decydowałby sąd.
Czytaj: Opinie stron pozwolą na wykorzystywanie prywatnych ekspertyz w procesach>>
Czytaj też w LEX: Tadeusz Tomaszewski, Reforma prawa o biegłych sądowych. Kluczowy problem: certyfikacja >
Projekt podoba się prof. dr hab. Łukaszowi Błaszczakowi, cywiliście z Uniwersytetu Wrocławskiego, który praktykuje też jako radca prawny. - Moim zdaniem należy bardzo poważnie rozważyć wprowadzenie nowego środka dowodowego w postaci dowodu z opinii biegłego prywatnego. Kwestia ta powinna być przede wszystkim oceniana z punktu widzenia praktycznego i celu jakiemu tego rodzaju dowód miałby służyć. W mojej ocenie jako praktyka i naukowca wielce wskazane jest wprowadzenie takiej regulacji – powiedział Prawo.pl.
A inny praktyk, radca prawny ze Szczecina, dr Rafał R. Wasilewski dodaje, że chociaż obecnie przepisy postępowania cywilnego nie traktują w specjalny sposób statusu prywatnych opinii czy ekspertyz, w praktyce strony niejednokrotnie takimi dowodami się posługują.
Są one traktowane przez sądy jako dowód z dokumentu prywatnego, ewentualnie jako rozwinięcie stanowiska strony podparte argumentacją fachową czy argumentacją podważającą opinię sporządzoną przez biegłego sądowego wyznaczonego przez sąd. Takie prywatne opinie czy ekspertyzy nie mogą jednak zastąpić dowodu z opinii biegłego sądowego lub instytutu, jeżeli strony spierają się co do specjalistycznych okoliczności sprawy, ani nie mogą podważyć samodzielnie sporządzonej opinii biegłego sądowego i jej zastąpić - stwierdził.
A adwokat Piotr Golędzinowski z kancelarii Wardyński i Wspólnicy dodaje, że celem powinno być ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego, nazywanego prawdą materialną. - Patrząc na sprawę z tej perspektywy, liczy się to, aby w postępowaniu znalazły się dowody najwyższej jakości. To ten dowód, który bardziej przybliża sąd do prawdy materialnej, powinien przeważyć. Natomiast w sytuacji, w której dowód z opinii biegłego wyznaczonego przez sąd jest traktowany automatycznie jako dowód wyższej klasy niż jakikolwiek innych środek dowodowy, niezależnie od tego, jaką faktycznie prezentuje on jakość, często cierpi na tym wymiar sprawiedliwości – powiedział Prawo.pl.
Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Znaczenie tzw. „opinii prywatnych” w postępowaniu cywilnym >
Zmiany w procedurze, a komisje kodyfikacyjne przeciwne
Ewentualne nadanie wyższego niż obecnie statusu opiniom stron byłoby wprowadzone ustawą o biegłych, ale doszłoby tą drogą do nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego oraz kodeksu postępowania karnego. Dlatego o opinie na temat tej propozycji poproszone pracujące obecnie nad rozległymi zmianami w tych procedurach komisje kodyfikacyjne. I obie odniosły się do projektu krytycznie.
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego uznała, że taka zmiana nie jest potrzebna, argumentując to jej nieprzystawalnością do obecnego modelu procesu karnego. Zdaniem Komisji to rozwiązanie odpowiednie dla kontradyktoryjnego modelu, a po zmianach z 2016 roku nasz proces karny taki nie jest, są w nim tylko niewielkie akcenty kontradyktoryjności.
Czytaj: Komisja kodyfikacyjna przeciwna prywatnym opiniom w procesie karnym>>
Sędzia Laskowski: Prywatne opinie nie do tego modelu procesu karnego>>
Jak poinformowała Prawo.pl Anna Kitowska, główny specjalista w Wydziale Prawa Cywilnego Departamentu Prawa Cywilnego i Gospodarczego Ministerstwa Sprawiedliwości, projekt ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących był przedmiotem dyskusji na posiedzeniu plenarnym Komisji, które odbyło się 12 marca 2025 r., jednakże Komisja nie przedstawiła pisemnej opinii w sprawie tego projektu. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego podjęła decyzję, że będzie mogła zająć stanowisko po przedstawieniu Komisji aktualnej wersji projektu.
Natomiast prof. Tadeusz Tomaszewski powiedział Prawo.pl, że Komisja wypowiedziała się przeciwko tej propozycji. - Po tym krytycznym stanowisku Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego my usunęliśmy z projektu ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących fragment nowelizujący kodeks postępowania cywilnego w odniesieniu do opinii stron. Przyjęliśmy pogląd tej Komisji, że w tym procesie i tak strona ma dużo większą swobodę działania i sąd realizuje wolę stron. Ale w trakcie dyskusji w Ministerstwie Sprawiedliwości nad naszym projektem pojawiły się głosy, że to jest dobra propozycja także dla procesu cywilnego. Więc zaproponowaliśmy przywrócenie tego rozwiązania do projektu i Komisja Kodyfikacyjna ma jeszcze raz wypowiedzieć się na ten temat – poinformował szef zespołu autorskiego.
Zobacz też szkolenie online w LEX: Skuteczne dowodzenie w procesie cywilnym >
Są wątpliwości, ale projekt godny uwagi
Będzie więc jeszcze toczyć się debata nad ewentualnym nadaniem wyższej rangi prywatnym opiniom w postępowaniu karnym. Problemy, które będą w niej zapewne podnoszone, przypomina prof. Błaszczak: często niepewność co do wyników opinii, ich lakoniczność, brak właściwego uzasadnienia, niedopracowana strona merytoryczna. Także trudności ze znalezieniem właściwego biegłego figurującego na liście biegłych sądowych, będącego specjalistą od danej dziedziny, czasem niezrozumienie analizowanej w opinii materii, a także przyjęcie błędnych założeń lub błędnej metodyki. Ekspert przywołuje także argumenty podnoszone przez przeciwników wprowadzenia dowodu z opinii biegłego prywatnego: biegły prywatny, powołany i opłacany przez stronę jest z założenia stronniczy; dwie opinii biegłych prywatnych nie pozwalają sądowi wydać rozstrzygnięcia i wymagają opinii trzeciego biegłego; możliwość wystąpienia zróżnicowanych wniosków w opiniach przedstawionych przez obie strony. Jednak uznaje je za nieprzekonujące. - Moim zdaniem, zdecydowanie należy wykazać więcej zainteresowania dowodem z opinii biegłego prywatnego, ponieważ tego rodzaju dowód wpłynie na jakość postępowania, rzetelność i efektywność, w rozumieniu przyspieszenia postępowania. Nie mam wątpliwości, że specjalista z danej dziedziny, który przygotowałby tego rodzaju opinię uczyniłby to w sposób staranny i właściwy – podkreśla prof. Łukasz Błaszczak.
Czytaj też w LEX: Ochrona danych osobowych biegłego w procesie karnym >
Warto mnożyć opozycyjne opinie?
Mniej entuzjastycznie o projekcie wypowiada się dr Rafał R. Wasilewski. - Uważam, że zrównanie statusu opinii prywatnych oraz tych sporządzonych w konkretnej sprawie na zlecenie sądu, nie jest najszczęśliwszym pomysłem. Nie sposób pominąć przy tym kwestii, że zleceniodawcą dla autora ekspertyzy będzie konkretna strona. Oczywiście zagrożenie karą w przypadku sporządzenia nierzetelnej opinii mogłoby stanowić czynnik odstraszający, ale nie mam przekonania, że w pełni taki problem wyeliminuje. Innymi słowy, obawiam się, że strona będzie mogła uzyskać korzystną dla siebie opinię, gdy za nią zapłaci – powiedział Prawo.pl. I dodał, że nauka i wiedza specjalna to najczęściej nie zbiór dogmatów, ale pewnych często konkurujących ze sobą teorii czy metod. - W konsekwencji eksperci z danej dziedziny mogą sporządzić opozycyjne prywatne ekspertyzy i żadnej z nich nie będzie można zarzucić wadliwości, ponieważ będą opierały się na różnych, ale akceptowalnych w danej dziedzinie wiedzy metodach czy stanowiskach – podkreśla.
Inaczej na to patrzy mec. Piotr Golędzinowski. - Nie zgadzam się z opinią, że w sprawach karnych nie ma miejsca na dowody z opinii prywatnych biegłych. To właśnie w tym rodzaju postępowania wykorzystanie takich dowodów jest szczególnie uzasadnione. Ta sama zasada stosuje się do postępowań cywilnych, gdzie oczywiście nacisk na prawdę materialną jest mniejszy, ale brak jest faktycznego uzasadnienia dla ograniczania inicjatywy dowodowej uczestników postępowania - ocenił.
Czytaj też w LEX: Rola stron w przeprowadzaniu dowodu z opinii biegłego w postępowaniu karnym w wybranych państwach systemu civil law >
Ograniczona liczba biegłych barierą także dla sądu
Mec. Wasilewski wskazuje też na potencjalny problem praktyczny, bo według niego jeżeli zrównanie statusu ekspertyzy prywatnej z opinią biegłego sądowego dotyczyłoby tych sporządzanych przez osoby wpisane na listę biegłych sądowych, to może dojść do sytuacji, w której jeszcze trudniej będzie uzyskać sądom opinię.
Niestety, biegłych sądowych nie ma wcale wielu i niejednokrotnie strony miesiącami czekają na sporządzenie opinii, o ile w ogóle sąd znajdzie osobę, która podejmie się sporządzenia opinii. Na potrzeby sporu każda ze stron zleciłaby ekspertyzę wybranemu biegłemu z listy. Dochodzi do sporu i sytuacji wspomnianej wcześniej - patowej. Sąd ma wówczas ograniczony wybór osoby do sporządzenia opinii na jego zlecenie, ponieważ dwie osoby były już zaangażowane w sporządzenie przeciwstawnych opinii prywatnych – ocenia dr Rafał R. Wasilewski.
Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Merytoryczna zawartość opinii biegłego, a wysokość należnego biegłemu wynagrodzenia >
Jednak prof. Łukasz Błaszczak argumentuje, że obecny model biegłego sądowego powoływanego przez sąd jest niewystarczający ze względu na stopień skomplikowania niektórych spraw sądowych i potrzebę posiadania wiadomości specjalnych. - Dowód z opinii biegłego prywatnego powinien być dowodem istniejącym niezależnie od dowodu z opinii biegłego sądowego na zasadzie alternatywy a nie na zasadzie subsydiarności – stwierdza. Jego zdaniem problem złych opinii występuje też w przypadku przykładzie biegłych sądowych. - Często opinie te okazują się mało przydatne. Stąd postulat wprowadzenia dowodu z opinii prywatnych na zasadzie subsydiarności w stosunku do opinii tradycyjnych mógłby jedynie wesprzeć proces dowodzenia i przysłużyć się prawidłowości rozstrzygnięcia sądowego – powiedział Prawo.pl.





