Nowy szef KNF liczy, że prezydencka ustawa nie osłabi systemu bankowego
Nie miałem możliwości zapoznania się dokładnie z metodyką sporządzenia tego raportu. Nie mam jednak podstaw żeby sądzić, że ten raport jest niewiarygodny. KNF jest instytucją działającą w sposób profesjonalny. Nie mam powodu, żeby powątpiewać w te prace - powiedział przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski.

Tak nowy szef KNF odniósł się do do skierowanej do Sejmu, opinii KNF na temat prezydenckiego projektu ustawy "o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki". Zgodnie z opinią KNF łączne koszty banków w wyniku wprowadzenia projektowanej ustawy zostały oszacowane na 9,3 mld zł.
Czytaj: KNF: wprowadzenie prezydenckiej ustawy o zwrocie spreadów kosztowałoby 9,3 mld zł>>
Zdaniem Chrzanowskiego prezydencki projekt ustawy jest dobrym rozwiązaniem. - Mam nadzieję, że on w tej przedstawionej wersji - po pewnych udoskonaleniach – przejdzie. Przedstawione propozycje rozwiązania problemu kredytów walutowych w Polsce gwarantują w mojej opinii bezpieczeństwo systemu - powiedział.
Przewodniczący Komisji liczy, że "w toku prac w parlamencie ta ustawa będzie ewoluowała w kierunku nakreślonym przez NBP w jego uwagach do projektu, przyczyniając się do ograniczenia ryzyka dla stabilności krajowego systemu finansowego". "Wprowadzenie modyfikacji proponowanych przez NBP powinno m.in. zredukować koszty tej regulacji dla banków o ok. 4 mld zł" - dodał. "Koszty te zbiegałyby zatem do poziomu spodziewanego przez projektodawców, czyli ok. 4 mld zł, jednocześnie istotnie ograniczając koszty dla budżetu państwa, wynikające z ubytku podatków płaconych przez banki" – powiedział Chrzanowski. (ks/pap)





