LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Niekonstytucyjny sędzia nie ma ochrony

Jeśli projektowana ustawa mająca uregulować status sędziów powołanych od 2018 roku, zostanie uchwalona i podpisana, z zawodu usunięta będzie grupa osób powołanych wprawdzie przez prezydenta, ale bez wniosku zgodnej z Konstytucją Krajowej Rady Sądownictwa. Najpoważniejszy argument wysuwany przeciwko tej regulacji to zapisana w konstytucji zasada nieusuwalności sędziego. Autorzy projektu podkreślają, że ją szanują, ale ich zdaniem, chroni ona tylko sędziów powołanych zgodnie z Konstytucją.

temida
Źródło: iStock

Największym obrońcą zasady nieusuwalności sędziów jest prezydent Andrzej Duda. Według niego obecna KRS jest zgodna z Konstytucją, a gdyby nawet – jak twierdzi – na etapie wnioskowania doszło do jakichś nieprawidłowości, to jego prezydencki podpis je wszystkie znosi, „uzdrawia” nawet wątpliwą procedurę.

- Na pewno do odrzucenia jest teza lansowana przez Kancelarię Prezydenta (i jego samego) o uzdrawiającej mocy decyzji nominacyjnej. Podpis prezydencki nie zastępuje wymaganego przez Konstytucję wniosku KRS dla powołania sędziego i nie uzdrawia automatycznie uprzednich wadliwości procedury wyboru i nominacji sędziów. Anachronizm takiej rzekomej prezydenckiej prerogatywy jest rażący – powiedziała w rozmowie z Prawo.pl prof. Ewa Łętowska, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, była rzecznik praw obywatelskich.

- Status konstytucyjny przysługuje wyłącznie sędziom powołanym przez prezydenta na wniosek niezależnej, konstytucyjnie umocowanej Krajowej Rady Sądownictwa – dodaje prof. Monika Florczak-Wątor, konstytucjonalistka z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak podkreśla, sędziowie wybrani w ramach takiej wadliwej procedury, która nie spełnia standardów niezależności, nie mogą być uznani za sędziów konstytucyjnych. - Fakt powołania sędziów przez prezydenta nie może więc naprawić wadliwości ich wcześniejszego wyłonienia przez KRS  - podsumowuje.

Czytaj:
Status sędziów powołanych po 2018 r. - projekty do konsultacji wewnątrzresortowych>>
Uregulowanie statusu tzw. nowych sędziów - w dwa albo cztery lata>>


Niekonstytucyjna KRS odwołuje się do Konstytucji

Kolejnym obrońcą zasady nieusuwalności sędziów jest obecna Krajowa Rada Sądownictwa, która dla przykładu w stanowisku z 12 września 2024 r. wyraziła „stanowczy sprzeciw wobec zapowiadanych przez rząd politycznych zmian, które zmierzają do usunięcia sędziów powołanych od 2018 r. z zawodu i do ich politycznej weryfikacji.” Zdaniem tego organu „fundamentalną gwarancją niezawisłości jest nieusuwalność sędziów, o czym stanowi art. 180 ust. 1 Konstytucji. - Ustawa nie może wprowadzić trybu usunięcia sędziego za działanie zgodne z prawem – czytamy w stanowisku.

To nie pierwsza taka uchwała KRS, były też po 2018 roku przygotowywane opinie prawne, na zamówienie rządu i innych organów, w związku z próbami podważania statusu sędziów powołanych bez wniosku Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w sposób zgodny z Konstytucją. Dla przykładu cytat z opracowania zamówionego w 2019 r. przez Ministerstwo Sprawiedliwości u dr hab. Czesława P. Kłaka, profesora w Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Bydgoszczy, które można znaleźć na stronach rządowych: Powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego ma charakter ostateczny. Nawet decydent – Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – nie może odwołać aktu powołania. Art. 179 Konstytucji RP takiej możliwości nie przewiduje, zaś art. 180 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że „Sędziowie są nieusuwalni”. Jakakolwiek ingerencja w postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego w istocie oznaczałaby jego weryfikację (do czego nie ma żadnej podstawy prawnej) i godziłaby w nieusuwalność sędziego. Ostateczność aktu powołania jest jedną z gwarancji nieusuwalności sędziego. Dla wzmocnienia swojej argumentacji autor powołuje się na wyrok SN z 26 marca 2019 r., I NO 57/18).

Czytaj w LEX: Omówienie do wyroku SN z dnia 26 marca 2019 r., I NO 57/18 > >

 

Nie każdy sędzia nieusuwalny

Komisja Kodyfikacyjna Ustroju Sądownictwa i Prokuratury, która na początku lutego br. przedstawiła projekt ustawy, uznaje konstytucyjną zasadę nieusuwalności sędziów, ale podkreśla, że dotyczy ona tylko sędziów powołanych zgodnie z Konstytucją. Zarówno Komisja Kodyfikacyjna, jak i wielu prawników stoi na stanowisku, że mamy obecnie w Polsce sędziów konstytucyjnych i sędziów ustawowych. Ci pierwsi zostali powołani przez prezydenta na wniosek ukształtowanej zgodnie z Konstytucją Krajowej Rady Sądownictwa. Powołania tych drugich nastąpiły bez tego pierwszego elementu, bo do marca 2018 r. nie ma KRS ukształtowanej zgodnie z Konstytucją

Komisja powołuje się też na wyrok z 8 maja 2012 r., w którym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że powoływanie sędziów w rozumieniu art. 179 Konstytucji RP opiera się na współpracy Prezydenta RP, jako organu posiadającego bezpośredni mandat społeczny, z Krajową Radą Sądownictwa, a więc organem, który w zamyśle ustrojodawcy ma strzec niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

- Tego wymagania obecna Rada nie spełnia. Wobec tego utrata przez obecną Radę tożsamości konstytucyjnej zarówno w zakresie jej składu osobowego, jak i zdolności do stania na straży niezależności i niezawisłości sędziów powoduje, że uchwały w przedmiocie przedstawienia Prezydentowi RP wniosków o powołanie sędziego są pozbawione skutków prawnych – stwierdza Komisja Kodyfikacyjna. - Liczne orzeczenia trybunałów i sądów oraz opinie wybitnych konstytucjonalistów – jeden z nich, prof. Piotr Tuleja, pracuje w naszej komisji – mówią jasno, że osoby powołane przez prezydenta bez wniosku zgodnej z Konstytucją Krajowej Rady Sądownictwa nie są sędziami konstytucyjnymi – podkreśla przewodniczący Komisji, prof. Krystian Markiewicz.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 maja 2012 r. (K 7/10) dotyczył wprowadzonych ustawą z 2007 r. i potem zniesionych tzw. awansów poziomych sędziów. Według komisji analogia pomiędzy tamtą sytuacją a powołaniami na wniosek obecnej Rady, polega na tym, że w obu wypadkach art. 179 Konstytucji RP nie stanowił podstawy prawnej wniosku Krajowej Rady Sądownictwa i postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o powołaniu na urząd sędziego.

- Ani w orzecznictwie, ani w piśmiennictwie nie kwestionowano przyjętej w tym wyroku konstytucyjnej dopuszczalności ustawowego pozbawienia sędziów stanowiska służbowego uzyskanego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa i dopełnionego powołaniem przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, gdy powołanie to nastąpiło wyłącznie na podstawie ustawy, a nie art. 179 Konstytucji RP – stwierdza Komisja w uzasadnieniu projektu.

Czytaj także w LEX: Prawo pracy - sędzia - Minister Sprawiedliwości - przeniesienie sędziego bez jego zgody - Konstytucja - bezpośrednie stosowanie. Glosa do wyroku SN z dnia 8 października 2015 r., III KRS 34/12 > >

 

Powołani na podstawie ustawy, ustawą odwołani

Także prof. Włodzimierz Wróbel, sędzia Sądu Najwyższego i przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, przypomina, że Konstytucja wymaga spełnienia zasadniczo dwóch warunków, by zostać sędzią – wniosku Krajowej Rady Sądownictwa i powołania przez prezydenta.

- No i wszyscy sędziowie z nominacjami od marca 2018 roku nie spełniają tego pierwszego warunku, bo od tamtej pory nie ma Krajowej Rady Sądownictwa. Dlatego w Sądzie Najwyższym mamy do czynienia z grupą sędziów, którzy działają tutaj tylko na podstawie ustawy – powiedział Prawo.pl. A jak zwrócił uwagę, nikt jej nie zakwestionował w Trybunale Konstytucyjnym, „bo nie mamy Trybunału”. - Ale ustawą można zakończyć tę ich działalność - podsumował.
Tego samego zdania jest prof. Ewa Łętowska. - Wykreowano kategorię „sędziów ustawowych” w przeciwieństwie do „sędziów konstytucyjnych”,  cieszących się pełnią gwarancji konstytucyjnych, z uwagi na brak zastrzeżeń co do ich opiniowania i procedury awansowej. Jeżeli votum do orzekania zostało uzyskane w wadliwy konstytucyjnie sposób, czyli ustawą, to teraz także ustawa może je cofnąć – stwierdziła.

Także prof. Monika Florczak-Wątor uważa, że skoro problem neosędziów powstał w wyniku uchwalenia ustawy, to również ustawą należy go rozwiązać. - Choć prezydent odgrywa istotną rolę w konstytucyjnym procesie powoływania sędziów, to nie jest organem kluczowym. Główna odpowiedzialność za wybór kandydatów spełniających kryteria niezależności i bezstronności spoczywa na Krajowej Radzie Sądownictwa – podkreśliła w rozmowie z Prawo.pl.

Sprawdź również w LEX: Tylko KRS może przedstawić Prezydentowi RP kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie > >

 

Polecamy książki prawnicze