ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Najemca nie pomieszka już na koszt właściciela

Jeśli wynajmujący mieszkanie obawia się skutków zwykłego najmu, bardziej bezpiecznym rozwiązaniem jest tzw. najem okazjonalny - twierdzą eksperci z kancelarii Duraj Reck i Partnerzy.

mieszkanie wnetrze pokoj kot
Źródło: iStock

Nie każdy Polak może pozwolić sobie na kupno mieszkania. Dlatego wielu decyduje się na rozwiązanie bardziej ekonomiczne: wynajem. Dla właściciela takiej nieruchomości to dobry „biznes” i możliwość dodatkowego zarobku. Choć nie zawsze, bo polskie prawo dotychczas zdecydowanie bardziej sprzyjało najemcom, a nie wynajmującym. – Obecnie dobrym rozwiązaniem na niedostatki „zwykłej” umowy najmu, może okazać się zawarcie umowy najmu okazjonalnego – doradza Daniel Reck, partner z Kancelarii Adwokackiej Duraj & Reck i Partnerzy.
Wynajmujący mieszkania mieli dotychczas wiele problemów z niesolidnymi najemcami. Ci drudzy bardzo często, bezprawnie i bezpłatnie, zajmowali lokal mieszkaniowy nawet… po zakończeniu umowy najmu. Jeszcze nie tak dawno, według prawa… niewiele mogli w takiej sytuacji zrobić. – Na szczęście od 2010 r. w ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 21 czerwca 2001, pojawiły się przepisy umożliwiające wynajmującemu skuteczną ochronę swoich interesów – mówi Tomasz Duraj, partner z Kancelarii Adwokackiej Duraj & Reck i Partnerzy.
Czytaj także: Nowe przepisy najmu okazjonalnego>>>
 
Jak najem to tylko okazjonalny
A wszystko za sprawą tzw. najmu okazjonalnego. To najlepsza forma zabezpieczenia interesów właścicieli nieruchomości. Umożliwia przede wszystkim skuteczne i szybkie odzyskanie wynajętego mieszkania w sytuacji, gdy najemca nie chce go dobrowolnie opuścić. Należy jednak zaznaczyć, że ustawa z 2010 roku nie obejmuje wszystkich zainteresowanych. Umowę o najem okazjonalny mogą zawierać jedynie właściciele nieruchomości, którzy są osobami fizycznymi, nie prowadzą działalności gospodarczej w zakresie wynajmowania lokali, a lokal który objęty jest umową służyć ma zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych. Dodatkowo, umowa jest ważna tylko w formie pisemnej i musi zawierać wyszczególnione w ustawie załączniki.
– Zgodnie z art. 19a ust. 2 ustawy do umowy najmu okazjonalnego konieczne jest dołączenie trzech załączników. Niezbędne jest oświadczenie najemcy, w formie aktu notarialnego, w którym zobowiąże się on do opuszczenia wynajmowanego lokalu na podstawie umowy. Konieczne jest także wskazanie przez najemcę innego lokalu, w którym będzie mógł zamieszkać w przypadku obowiązku opuszczenia nieruchomości oraz oświadczenie właściciela wskazanego lokalu lub osoby posiadającej do niego tytuł prawny, o wyrażeniu zgody na zamieszkanie w nim najemcy i osób z nim zamieszkujących – informuje Daniel Reck.

Równowaga dla „zwykłej” umowy
Ale żeby umowa najmu okazjonalnego funkcjonowała zgodnie z prawem, należy zgłosić ją do Naczelnika właściwego Urzędu Skarbowego w terminie 14 dni od dnia rozpoczęcia najmu. Urząd Skarbowy, który zajmie się sprawą jest uzależniony od miejsca zamieszkania wynajmującego. Zaniechanie tego obowiązku spowoduje, że umowa nie będzie funkcjonować w trybie okazjonalnym, przez co wynajmujący będzie chroniony tak jak w przypadku… „zwykłej” umowy.
– Umowa najmu okazjonalnego stanowi swoistą równowagę dla umowy standardowej zawartej na gruncie przepisów o ochronie praw lokatorów, przenosząc nacisk na ochronę wynajmującego. Instytucja ta znajdzie zastosowanie przede wszystkim tam, gdzie najem lokalu jest krótkotrwały, a najemca może wskazać inny lokal, w którym będzie mógł zamieszkać po zakończeniu umowy. Nie należy również obawiać się kosztów zawarcia umowy najmu okazjonalnego. Wynagrodzenie notariusza za czynności przy sporządzaniu oświadczenia najemcy o poddaniu się egzekucji będzie wynosić nie więcej niż 1/10 minimalnego wynagrodzenia za pracę – kończy Tomasz Duraj.

 

Polecamy książki prawnicze