Związek napisał w tej sprawie do wiceminister sprawiedliwości Anny Dalkowskiej. Wcześniej przeprowadził ankietę wśród kuratorów, w badaniu wzięło udział ich 1577, z czego 1013 z pionu karnego i 564 z pionu rodzinnego. Zdecydowana większość - aż 1339 ankietowanych (84,9 proc.) oceniła, że systemy, do których obecnie ma dostęp, są niewystarczające do wykonywania obowiązków służbowych. Jedynie 238 kuratorów uznało inaczej. 

- W  zakresie aktualnych dostępów do systemów, daje się zauważyć, że nie ma jednolitej praktyki we wszystkich okręgach, co też wydaje się nie mieć żadnego uzasadnienia merytorycznego. W szczególności należy zwrócić uwagę, że w zakresie podstawowych systemów, jakimi dysponują kuratorzy, dostęp do: Noe-Sad posiada 1094 badanych (69,4 proc.), Pesel–Sad 770 badanych 48,8 proc., a dostęp do KRK –posiada 145 kuratorów (9,2 proc.). Inne systemy wskazało 592 kuratorów (37,5 proc.), przy czym w większości respondenci mieli na myśli system, na którym pracuje kurator -  Kurator 3 i  Currenda, rzadziej wydziały sądowe czy system informacji prawnej - wskazuje związek.

Czytaj: Kurator bez telefonu służbowego i z laptopem, ale... bez połączenia z systemem>>

Kuratorzy chcą mieć dostęp i do innych baz

Jak mówi Prawo.pl Adam Witkowicz, przewodniczący zespołu ds. bezpieczeństwa i warunków pracy w OZZKS, w ankiecie zapytano też kuratorów m.in czy potrzebują dostępu do różnych innych baz danych np. policyjnych ale też MOPS-ów, czy urzędów pracy. 

- 85 proc. kuratorów, którzy wzięli udział w ankiecie odpowiedziało, że obecnie dostęp jaki posiadają jest niewystarczający. A byłoby to dużym ułatwieniem w naszych codziennych zadaniach. Jeden z przykładów. Bezrobocie wzrasta, wymagamy od naszych podopiecznych, motywujemy ich żeby się zarejestrowali się w urzędzie pracy, a oni mówią, że się zarejestrowali, ale zapomnieli zaświadczenia. Mają dostęp do baz urzędu pracy mielibyśmy możliwość na bieżąco zweryfikować czy dana osoba jest zarejestrowana, czy nie jest. Czy otrzymywała oferty pracy czy nie, czy uchylała się od pracy, czy wręcz przeciwnie - mówi. I przypomina, że chodzi choćby o osoby skazane za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego, które bywa, że specjalnie uchylają się od podjęcia pracy gwarantowanej umową. 

 


Kolejna istotną kwestią dla kuratorów jest dostęp do bazy Krajowego Rejestru Karnego na podobnych zasadach jaki mają w tej chwili w przypadku bazy osób osadzonych w zakładach karnych. 

- Obecnie jest tak, że zapytania o kartę karną wysyłamy do Krajowego Rejestru Karnego w Warszawie. Tyle że na odpowiedź musimy czekać nawet 2, 3 miesiące. Z resztą o usprawnienie funkcjonowania Krajowego Rejestru Karnego pytaliśmy Biuro już w maju 2020 r., jednak do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi. A te informacje są nam potrzebne, bo – w przypadku kuratorów dla dorosłych - ustawodawca nałożył na nas obowiązek pozyskiwania informacji o dozorowanym z Krajowego Rejestru Karnego nie rzadziej niż raz na 6 miesięcy. Warto też przed końcem okresu próby sprawdzić, czy nasz podopieczny nie został prawomocnie skazany w innej sprawie - wskazuje. 

Czytaj: Kuratorzy "w terenie" zużywają i buty, i... zdrowie>> 

Problem nawet na poziomie sądu  

Kuratorzy podkreślają, że powinni mieć możliwość wejścia do bazy KRK, sprawdzenia i wydrukowania potrzebnych informacji i przyznają, że to wymaga również zmian legislacyjnych. 

- Kolejna kwestia - dostęp do systemów nawet na poziomie sądów jest bardzo nierównomierny. Będąc kuratorem dla dorosłych w moim sądzie poza dostępem do wydziału karnego, wykonawczego, mam także dostęp do kurateli rodzinnej, czy wydziału rodzinnego. Są jednak sądy, w których np: kuratorzy rodzinni nie mają dostępu do bazy wydziału rodzinnego - mówi Witkowicz. 

I dodaje, że w praktyce oznacza to, że muszą pójść do wydziału by sprawdzić podstawowe informacje. - Dodatkowo część kuratorów pracuje na systemie Kuratela, część na Kuratorze.  Chcielibyśmy by był jeden system i w dodatku żeby był cały jednolity system sądownictwa. Tak byśmy przykładowo mogli sprawdzić, czy nasz podopieczny nie ma sprawy karnej w innym sądzie, czy też nie jest prowadzone postępowanie wykonawcze w innym Zespole Kuratorskiej Służby Sądowej - dodaje.

Zwraca też na to uwagę Grzegorz Kozera, przewodniczący Krajowej Rady Kuratorów. Jak mówi w przypadku kuratorów i dostęp do internetu i do systemów, powinien być standardem. 

 


- I tu zdecydowanie lepiej jest w przypadku dostępu baz danych spraw kuratorskich, ewentualnie systemu PESEL lub NOE-SAD, nieco gorzej w przypadku dostępu do baz wydziałowych. Zupełnie inną kwestią są bazy zewnętrzne: choćby policyjnej czy MOPS-owskie. I o tym rozmawialiśmy z MS kilka lat temu. Wskazano wówczas, że jest to znaczne przedsięwzięcie w zakresie logistycznym, techniczne możliwości takiego rozwiązania są ograniczone i, że wiązałoby się ono z dużymi nakładami finansowymi – mówi.