Wnoszenie pism przez portal informacyjny krok po kroku
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

KRS chce zabezpieczyć "nowych" sędziów, którzy do niej kandydują

Krajowa Rada Sądownictwa skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie konstytucyjności przepisów, obecnie obowiązujących, na mocy których wybierani są jej członkowie. Chodzi konkretnie o możliwość odrzucenia przez marszałka Sejmu kandydatury w sytuacji, gdy brakuje pod nią podpisów obywateli lub gdy minister sprawiedliwości nie potwierdzi statusu zgłaszających sędziów. Sprawa dotyczy – jak wyjaśniono – tych sędziowskich kandydatów, którzy zostali powołani lub awansowani od 2018 r. Jest też wniosek o zabezpieczenie.

krajowa rada sadownictwa krs
Autor: www.krs.gov.pl

Procedura wyboru 15 sędziów/członków KRS rozpoczęła się 11 lutego br. – wtedy opublikowano obwieszczenie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego – co istotne, na podstawie obowiązującej ustawy o KRS, zgodnie z którą sędziowskich członków Rady wybiera Sejm, nie sędziowie. Ta kwestia jest zresztą przyczyną sporu i wątpliwości dotyczących konstytucyjności obecnej KRS. Według dużej części środowiska prawniczego i strony rządowej sędziowski skład KRS, zgodnie z Konstytucją, powinien być wybierany przez samych sędziów, a nie przez Sejm (czyli czynnik polityczny). Druga strona uważa, że nie wynika to z przepisów Konstytucji. Następnie prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelę o KRS, która zakładała wybór 15 sędziów do Rady przez sędziów, z kolei Sejm w piątek, 27 lutego, przyjął uchwałę, w której zadeklarował, że uwzględni kandydatów do Rady wybranych podczas zgromadzeń przez sędziów.

Czytaj: Kompromis czy nowa „neo” KRS - uchwała Sejmu budzi wątpliwości>>

Sędziowskie wybory członków KRS pełne wątpliwości>>

Które przepisy chce zbadać KRS?

Jak wynika z uchwały, KRS chce zbadania konstytucyjności art. 11b ust. 8, art. 11b ust. 5 i art. 11 ust. 6 ustawy o KRS. Pierwszy z nich dotyczy zgłoszeń kandydatów popartych przez 25 sędziów. Zgodnie z nim marszałek Sejmu, w terminie trzech dni od dnia otrzymania takiego zgłoszenia kandydata, zwraca się na piśmie do ministra sprawiedliwości o potwierdzenie posiadania przez osoby popierające zgłoszenie statusu sędziego. Art. 11b ust. 5 dotyczy natomiast zgłoszeń kandydatów do Rady przez 2 tys. obywateli. Zgodnie z zaskarżonym przepisem „jeżeli okaże się, że liczba prawidłowo złożonych podpisów przez obywateli popierających zgłoszenie jest mniejsza niż wymagana, marszałek Sejmu odmawia przyjęcia zgłoszenia. To stosuje się odpowiednio do ust. 8. Takie postanowienie wraz z uzasadnieniem doręcza się niezwłocznie pełnomocnikowi". Z kolei w myśl ostatniego z tych przepisów postanowienie o nieprzyjęciu zgłoszenia może być zaskarżone przez pełnomocnika do Sądu Najwyższego w terminie trzech dni od dnia doręczenia. SN rozpoznaje skargę w terminie trzech dni w postępowaniu nieprocesowym, w składzie trzech sędziów. W wyniku rozpoznania skargi SN zaskarżone postanowienie zmienia albo utrzymuje w mocy. Od postanowienia Sądu Najwyższego nie przysługuje środek prawny. W przypadku nierozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy w terminie trzech dni postępowanie przed Sądem Najwyższym umarza się z mocy prawa, a postanowienie marszałka Sejmu odmawiające przyjęcia zgłoszenia jest wiążące.

KRS wnioskuje również o zabezpieczenie w postaci zakazania Sejmowi i jego organom dokonywania jakichkolwiek czynności faktycznych lub prawnych związanych z wyborem sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa po odmowie przyjęcia zgłoszenia kandydata na podstawie zaskarżonych przepisów.

 

Zabezpieczenie uchroni kandydatury "nowych" sędziów?

W uzasadnieniu wskazano, że w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym, zgodnie z art. 36 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, w tym przepisy dotyczące zabezpieczenia roszczeń.

– Krajowa Rada Sądownictwa jako wnioskodawca uprawniona jest do złożenia wniosku o zabezpieczenie (art. 732 k.p.c.). Przepis procedury cywilnej - art. 730¹ par. 1 i 2 w zw. z art. 732 i art. 755 par. 1 k.p.c. – dotyczące zabezpieczenia na podstawie przywołanego odesłania, znajdują zastosowanie do postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Uprawnienie do zastosowania zabezpieczenia przez TK stanowi utrwaloną linię orzeczniczą Trybunału, m.in. postanowieniem z 30 listopada 2015 r. w sprawie o sygn. akt K 34/15 Trybunał stwierdził dopuszczalność zabezpieczenia w sprawach na wniosek grupy posłów czy w sprawach inicjowanych skargami konstytucyjnymi. Wielokrotnie stosowane było również zabezpieczenie w sprawach zawisłych przed Trybunałem Konstytucyjnym z wniosków KRS – podkreślono.

W ocenie Rady zabezpieczenie udzielane przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie z wniosku podmiotu uprawnionego, wymienionego w art. 191 ust. 1 pkt 1–5 Konstytucji RP, zastępuje zabezpieczenie w sprawach ze skargi indywidualnej podmiotu określonego w art. 79 Konstytucji RP. - Jest to szczególnie istotne w sprawach, w których nie jest dopuszczalna droga sądowa, której wyczerpanie warunkuje prawo wniesienia skargi do Trybunału Konstytucyjnego, w tym w sprawach, w których brak drogi sądowej jest przedmiotem zarzutu braku zgodności aktu prawnego ze wzorcem konstytucyjnym wynikającym z art. 45 Konstytucji RP. Wskazana sytuacja zachodzi również w odniesieniu do przedmiotowego wniosku Krajowej Rady Sądownictwa - wskazano.

Dodano równocześnie, że celem wnioskowanego zabezpieczenia nie jest „zawieszenie" obowiązywania zaskarżonych przepisów do czasu wydania odnośnego orzeczenia, lecz „zakazanie przez upoważnione organy wykonywania kompetencji w trybie i na zasadach przewidzianych w zaskarżonych przepisach do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny o ich hierarchicznej zgodności (konstytucyjności)".

Udzielenie zabezpieczenia nie oznacza „zawieszenia" ustawy ani zamrożenia jej obowiązywania, a jedynie ograniczenia wykonywania kompetencji z niej wynikających dla określonych podmiotów – w niniejszej sprawie w przypadku Sejmu będącego z mocy ustawy uczestnikiem postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Konieczność wystąpienia z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego wynikła z faktu, iż w uchwalanych dwukrotnie, w 2024 i 2026 roku, tożsamych w przyjętych mechanizmach ustawach zmieniających ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa w zakresie wyboru sędziów, większość parlamentarna wprowadzała rozwiązania dyskryminujące sędziów, którzy zostali powołani pierwszy i kolejny raz na urząd sędziego począwszy od 2018 roku. W wyroku z dnia 20 listopada 2025 r., sygn. akt Kp 2/24, Trybunał Konstytucyjny akcentował, iż „proponowane przez ustawodawcę zmiany koncentrują się wokół pozbawienia części sędziów biernego prawa wyborczego w procedurze wyłaniania członków Krajowej Rady Sądownictwa. Uzasadnieniem działania prawodawcy miał być brak przymiotu niezawisłości i bezstronności sędziów powołanych przez prezydenta wskutek wniosku KRS ukształtowanej z zastosowaniem art. 9a ustawy o KRS" – wskazano.

 

Obawy wśród sędziów są - zbierają podpisy obywateli

O tym, że minister potwierdza status sędziów popierających kandydatów do KRS, pisało Prawo.pl. Kandydujący przyznawali w rozmowie z nami, że obawiają się tego, jak minister Waldemar Żurek podejdzie do statusu sędziów powołanych przy udziale obecnej KRS. Na wszelki wypadek starają się więc o poparcie 2 tysięcy obywateli. Prof. dr hab. Marek Chmaj, konstytucjonalista (Kancelaria Chmaj i Partnerzy spółka partnerska), pytany o to, podkreślił, że oceniając sprawę pod kątem prawnym, minister nie ma uprawnienia, żeby weryfikować czy dzielić sędziów na tzw. neo-sędziów i tych, którzy są prawidłowo powołani.

Na pytanie marszałka, czy osoby podpisane pod daną listą poparcia są sędziami, może odpowiedzieć jedynie, że dana osoba jest sędzią lub sędzią powołanym w wadliwej procedurze. Inną kwestią jest, czy np. stwierdzenie, że daną listę podpisali sędziowie powołani po 2017 r., może być podstawą do tego, by zakwestionować zgłoszenie danego kandydata. Trudno na to odpowiedzieć. Z przepisów wynika, że takie zgłoszenie ma być podpisane przez 25 sędziów lub 2 tys. obywateli - podkreślał.

Polecamy książki prawnicze