Mowa m.in. o orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z października 2017 r., który odmówił kobiecie żyjącej w związku nieformalnym przyjęcia nazwiska partnerki. Oddalił on skargę kasacyjną osoby żyjącej w nieformalnym związku partnerskim (jednopłciowym) wnioskującej o zmianę swojego nazwiska na nazwisko partnerki. Skarga ta została wniesiona od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 21 października 2015 r. (sygn. akt III SA/Łd 679/15). 

NSA podzielił tym samym stanowisko sądu I instancji, gdzie wywiedziono dwie tezy. Po pierwsze stwierdzono, że możliwość administracyjnej zmiany imienia i/lub nazwiska przewidziana w art. 4 ust. 1 ustawy z 17 października 2008 r. o zmianie imienia i nazwiska wprowadza wyjątki od regulacji zawartych w ustawie – Kodeks rodzinny i opiekuńczy i w ustawie – Prawo o aktach stanu cywilnego. Już z tego tylko faktu należy wyprowadzić wniosek, że wykładnia tego przepisu nie może być wykładnią rozszerzającą i prowadzić do omijania zasad wynikających z wyżej wskazanych ustaw - podkreślił sąd. Po drugie, sąd przyjął, iż pozostawanie w związku o charakterze konkubinatu – bez względu na to, czy chodzi o związek osób jednej płci, czy o związek heteroseksualny – nie jest „ważnym powodem” do zmiany nazwiska na nazwisko partnera w rozumieniu art. 4 tejże ustawy. 

Czytaj: Gmina nie może odmówić wydania dowodu dziecku pary jednopłciowej>>
 

Brak polskich przepisów to nie przeszkoda

Inne stanowisko w tym zakresie reprezentuje m.in. sędzia Ewa Cisowska-Sakrajda. - Zgadzam się z argumentacją co do roli i funkcji nazwiska w polskim porządku prawnym. Nie kwestionuję, że nazwisko ma znaczenie indywidualizujące i identyfikujące daną osobę w stosunkach urzędowych i prywatnych, ani tego, iż powinna je cechować stabilność i pewność. Nie podzielam natomiast stanowiska, że pozostawanie w związku partnerskim o charakterze konkubenckim przez osoby tej samej, jak i różnej płci nie stanowi "ważnego powodu" do zmiany nazwiska - napisała w zdaniu odrębnym do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Według niej to stanowisko opiera się na błędnym założeniu, że – wobec braku w prawie krajowym regulacji prawnej normującej status osób pozostających w nieformalnym związku partnerskim, a także tradycyjnego definiowania rodziny jako obejmującej osoby pozostające w związku małżeńskim i dopuszczalności zmiany nazwiska wyłącznie przy zawieraniu małżeństwa – nie ma podstawy do zmiany nazwiska rodowego osoby pozostającej w związku nieformalnym opierającym się na silnych i trwałych więzach uczuciowych, emocjonalnych i gospodarczych na nazwisko partnera/partnerki.

- Stanowisko to – pomimo nawiązania do mającej zastosowanie w sprawie regulacji prawnej - nie uwzględnia prawidłowej treści odpowiedniego prawa krajowego, ani wniosków płynących z wiążącego Polskę prawa międzynarodowego i orzecznictwa Trybunału Praw Człowieka. Chodzi o regulacje dotyczące praw podstawowych, przede wszystkim zaś gwarantowanego prawa do życia rodzinnego.
Argumentacja sądu co do istoty sporu formułowana na tle regulacji międzynarodowej i orzecznictwa Trybunału Praw Człowieka wykazuje też istotne sprzeczności i niekonsekwencje, a przede wszystkim w sposób wybiórczy traktuje ona materiały źródłowe - wskazała sędzia. 

 


Co wynika z obowiązujących regulacji?

Przepis art. 4 ust. 1 ustawy o zmianie nazwiska i imienia reguluje zmianę nazwiska w trybie administracyjnym. Stanowi on w polskim systemie prawnym odmienny od czynności cywilistycznej (wiążącej się z określonymi zdarzeniami, tj. np. zawarciem małżeństwa) sposób zmiany nazwiska. 

Jak twierdzi sędzia Cisowska-Sakrajda, zmiana nazwiska na podstawie art. 4 u.z.i.n. nie ma nic wspólnego ze stanem cywilnym wnioskodawcy, czy też z jego zmianą, np. wskutek zawarcia czy rozwiązania małżeństwa. Co równie ważne zmiana stanu cywilnego jako następstwo np. zgonu małżonka nie rodzi podstaw do żądania zmiany nazwiska przyjętego w związku z uprzednim zawarciem małżeństwa ani też nie powoduje autonomicznej jego zmiany.

- Ocenę przesłanek zmiany nazwiska w trybie administracyjnym należy zatem dokonywać w oderwaniu od cywilistycznej podstawy zmiany nazwiska. Nie ma prawnych przeszkód do zmiany nazwiska w trybie administracyjnym tak przez osobę pozostającą w związku małżeńskim, jak i osobę samotną czy też pozostającą w nieformalnym związku, o ile wykaże ona zaistnienie ważnych powodów do jego zmiany - uzasadniła sędzia.

Partner musi uznać dziecko, matka się zgodzić

Kolejną kwestią jest nazwisko dziecka z nieformalnego związku. Aby nosiło nazwisko inne niż nazwisko matki, organy państwowe (zazwyczaj urzędy stanu cywilnego) - muszą mieć odpowiednie potwierdzenie. Sposobem uregulowania jest dobrowolne uznanie dziecka, dokonywane przez ojca przed Urzędem Stanu Cywilnego lub konsulem (a w sytuacji zagrożenia życia, również przed notariuszem).

W tej sytuacji domniemany (potocznie) ojciec składa do protokołu odpowiednie oświadczenie, na które zgodę musi wyrazić również matka dziecka (o ile jest to możliwe). Podczas uznania dziecka ważą się również losy jego nazwiska – rodzice składają wówczas odpowiednie oświadczenia. W oświadczeniu mogą ustalić, że dziecko przyjmie nazwisko jednego z nich lub nazwisko dwuczłonowe. Jeśli zgodne oświadczenie nie nastąpi - wówczas dziecko otrzymuje nazwisko dwuczłonowe. 

Zobacz też w LEX: Prawo do zawarcia związku jednopłciowego jako wyraz poszanowania prawa do ochrony życia prywatnego i rodzinnego>>