To kolejna odsłona problemów z Funduszem Sprawiedliwości. Cel ministerstwa to, jak samo podkreśla, zapewnienie „bezpieczeństwa prawnego, transparentności oraz rzetelności wydatkowania środków publicznych". Problem jednak w tym, że procedury mocno się wydłużyły. Sytuacja wokół Funduszu stała się medialna po tym, jak w grudniu m.in. zespół Niebieskiej Linii poinformował poprzez portale społecznościowe, że od 1 stycznia 2026 r. wstrzymane zostanie wsparcie, którego udziela jako Ośrodek Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem, a to dlatego, że przedłuża się proces oceny wniosków konkursowych przez MS jako dysponenta Funduszu Sprawiedliwości. Teraz okazuje się, że w takiej samej sytuacji znalazły się organizacje zajmujące się pomocą postpenitencjarną. Problemów jest zresztą kilka - począwszy od krytycznie ocenianego przez nie programu pomocy postpenitencjarnej na 2026 r., poprzez same warunki i kryteria konkursu, po wysokość środków przeznaczonych na ten cel. Jak poinformowało MS, na 2026 r. to ponad 9 mln zł, tymczasem według rozmówców Prawo.pl w 2025 r. było to ok. 12 mln zł. O sprawę zapytaliśmy też Ministerstwo Sprawiedliwości - do czasu publikacji materiału nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Czytaj: MS weryfikuje 62 oferty w konkursach na środki z Funduszu Sprawiedliwości>>

Jest zawiadomienie dotyczące niedopełnienia obowiązków przez ministra Żurka>>

 

MS zapewnia, że pomoc postpenitencjarna jest mu bliska

Ministerstwo, informując 12 stycznia br. o konkursie, zapewniało, że celem programu jest realna pomoc w powrocie skazanych do społeczeństwa, przeciwdziałanie recydywie oraz budowa bezpiecznego otoczenia dla nas wszystkich. Zaznaczono również, że na działania pomocowe w 2026 roku przeznaczono łącznie ponad 9 mln złotych. Organizacje mogą pozyskać dofinansowanie na:

  • pokrywanie kosztów czasowego zakwaterowania,
  • organizowanie i finansowanie programów podnoszących kompetencje społeczne, mających na celu przeciwdziałanie czynnikom kryminogennym, a zwłaszcza agresji i przemocy, w tym przemocy w rodzinie, oraz problemom uzależnień,
  • pomoc psychologiczną i terapeutyczną,
  • poradnictwo prawne,
  • doradztwo zawodowe i pomoc w znalezieniu zatrudnienia,
  • pomoc rzeczową.

Czytaj też w LEX: Koncepcja domów przejściowych w polskim modelu readaptacji społecznej skazanych - dylematy implementacyjne >

 

Kuratorzy mają zapobiegać lukom, choć bez dodatkowych etatów

Z kolei w odpowiedzi na pytania Prawo.pl resort wskazuje, że aktywnie monitoruje sytuację związaną z udzielaniem pomocy postpenitencjarnej byłym skazanym. Dodaje, że zalecenia dla kuratorów sądowych, podpisane przez ministra Waldemara Żurka, podkreślają dążenie do zintegrowanego systemu wsparcia, w którym ich "działania nie są izolowanymi interwencjami, lecz częścią szerszej sieci obejmującej administrację publiczną, Służbę Więzienną i organizacje pozarządowe, co ma na celu skuteczną readaptację społeczną i minimalizację recydywy". - Resort jest świadomy sygnałów o obciążeniu kuratorów nadmiernymi obowiązkami, brakiem czasu oraz wiedzy specjalistycznej, np. w zakresie poszukiwania noclegów dla osób opuszczających zakłady karne, dlatego wytyczne precyzują ich rolę jako koordynatorów, obligatoryjnie nakładając na nich współpracę z samorządem terytorialnym i instytucjami statutowo zajmującymi się opieką, resocjalizacją, leczeniem oraz pomocą społeczną - zaznaczono.

Dodano, że kuratorzy powinni kierować beneficjentów do konkretnych podmiotów: jednostek pomocy społecznej (OPS/PCPR) na wsparcie materialne i psychologiczne, powiatowych urzędów pracy (PUP) na aktywizację zawodową i kursy, NGO na reintegrację społeczną oraz punktów nieodpłatnej pomocy prawnej na porady. - Wzmocnienie następuje poprzez standaryzację procedur, kwartalne spotkania ze Służbą Więzienną i NGO, nadzór kuratorów okręgowych oraz promowanie wzorcowych praktyk z sądów rejonowych. Nie przewiduje się dodatkowych etatów, lecz systemowe usprawnienia, w tym wywiady środowiskowe i weryfikację załączników do świadectw zwolnienia, by zapewnić ciągłość pomocy do 6-12 miesięcy po zwolnieniu - wskazano.

Zobacz też w LEX: Przyszłość dozoru elektronicznego - szkolenie dla kuratorów sądowych >

Nabór ofert na realizację pomocy postpenitencjarnej ma trwać do 23 stycznia br. do godz. 15:30. - Oferty składa się elektronicznie via AFS (afs.ms.gov.pl) z kwalifikowanym podpisem lub papierowo przez ePUAP/eDoręczenia. Po naborze, w ciągu tygodnia, ogłoszona zostanie lista oferentów w BIP. Komisja konkursowa ma 60 dni na ocenę formalno-merytoryczną, po czym rozstrzygnięcie i publikacja wyników nastąpi niezwłocznie po zatwierdzeniu, umożliwiając szybkie przekazanie środków podmiotom wybranym - podkreślono w odpowiedzi dla Prawo.pl. - Do czasu rozstrzygnięcia kuratorzy, jako podstawowy filar systemowy, zapewnią koordynację i kierowanie do istniejących instytucji, zapobiegając lukom we wsparciu i gwarantując, że nikt opuszczający jednostkę penitencjarną nie pozostanie bez pomocy - podsumowano.

Czytaj też w LEX: (Nie)bezpieczne plany życiowe osób skazanych na karę pozbawienia wolności w kontekście zjawiska powrotności do przestępstwa >

 

Organizacje i kuratorzy apelowali od miesięcy

Nieco inaczej sytuacja wygląda z punktu widzenia organizacji pozarządowych, które wsparcie dla osób opuszczających zakłady karne organizują, jak i kuratorów sądowych. Punktem zapalnym był już Program Pomocy Postpenitencjarnej na rok 2026. 3 października organizacje pozarządowe pisały do ministerstwa, że program nie został skonsultowany z kuratorami oraz środowiskami NGO, a brak takich konsultacji będzie brzemienny w skutkach. Wskazywano, że m.in. kuratorzy nie wiedzą, że zgodnie z przyjętymi założeniami będą np. musieli asystować skazanym w czynnościach, przykładowo przy wykupieniu recept. Czyli wykonywać czynności, do których nie mają prawnego umocowania, ani w ustawie Kodeks karny wykonawczy, ani w rozporządzeniu o czynnościach kuratorskich. Krytykowano, że program został przyjęty na rok, a nie na trzy lata, bo - jak wskazano - programy roczne już były i uniemożliwiały stabilizację oraz rozwój systemu postpenitencjarnego. - Działania na rzecz zmiany tego stanu rzeczy trwały równo 10 lat i po tym okresie zakończyły się porozumieniem. Konkursy były 2- lub 3-letnie i ogłaszane były we wrześniu, aby organizacje wiedziały, jakie mają dalej podjąć czynności wobec skazanych, czy mogą nadal przyjmować osoby do zakwaterowania, czy muszą szukać im miejsca w innych placówkach, gdyż z początkiem roku tracą finansowanie. Aktualny, roczny program cofa nas wstecz do najtrudniejszych standardów - czytamy.

Ministerstwo, a konkretnie Departament Funduszy i Nieodpłatnej Pomocy Prawnej, odpowiedział 11 grudnia 2025 r., że prowadzi kontrole zarówno wewnętrzne, jak i u wykonawców realizujących zadania, oraz że wprowadzono obligatoryjną weryfikację celowości wydatkowania środków. - Rozliczenia za pierwsze i drugie półrocze 2025 r. zostaną poddane pogłębionej analizie, której celem jest wyeliminowanie nieprawidłowości oraz zapewnienie zgodności z ustawą o finansach publicznych. Rok 2026 został określony jako okres przejściowy, umożliwiający wdrożenie zmian legislacyjnych oraz utrzymanie sieci wsparcia w obszarze pomocy pokrzywdzonym i pomocy postpenitencjarnej - zapewniono. - Ministerstwo będzie dążyć do modyfikacji przepisów w kierunku umożliwienia realizacji zadań wieloletnich - dodano.

W sprawę włączyli się również kuratorzy, którzy dopominali się m.in. o wytyczne - przygotowano je, jak mówią, pod koniec 2025 r. Krajowa Rada Kuratorów 7 stycznia br. wystąpiła do ministra sprawiedliwości z pismem dotyczącym organizacyjnych i systemowych uwarunkowań realizacji zadań z zakresu tejże pomocy. W piśmie wskazano, że rozszerzanie zakresu wsparcia dla osób opuszczających jednostki penitencjarne nie może polegać wyłącznie na nakładaniu na kuratorów kolejnych obowiązków bez równoczesnego wzmocnienia struktur kuratorskiej służby sądowej. Zwrócono również uwagę, że wdrażanie nowych rozwiązań w obszarze pomocy postpenitencjarnej wiąże się ze znacznym zwiększeniem obciążeń administracyjnych i organizacyjnych, które nie stanowią istoty pracy merytorycznej kuratora sądowego. A co za tym idzie - jak dodano - potrzebne jest uwzględnianie kosztów zaplecza organizacyjnego w finansowaniu zadań realizowanych w ramach Funduszu Sprawiedliwości oraz zapewnienie zespołom kuratorskim stałej obsługi sekretarskiej. Kuratorzy wskazali również na granice swoich ustawowych kompetencji, w szczególności w zakresie zapewniania specjalistycznej pomocy psychologicznej, terapeutycznej, zawodowej i mieszkaniowej.

Czytaj też w LEX: Readaptacja społeczna a nowelizacja prawa karnego w Polsce >

 

Cena promocyjna: 152.09 zł

|

Cena regularna: 169 zł

|

Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 126.75 zł


Wyprawka z więzienia i do widzenia?

Agnieszka Szeliga-Żywioł, wiceprezes Małopolskiego Stowarzyszenia Probacja, przyznaje, że sytuacja jest bardzo trudna, a pogarsza ją stan niepewności związanej z ogłoszonymi przez MS dopiero w styczniu konkursami. - Niepewność finansowa jest trudna dla nas i dla naszych beneficjentów. Jesteśmy odpowiedzialni za osoby, które do nas dzwonią, przychodzą, bo opuściły zakład karny i nie mają gdzie się podziać. Ale też wobec społeczeństwa, bo nie ukrywajmy, z punktu widzenia społeczeństwa, jego bezpieczeństwa istotne jest to, by te osoby zostały zaopiekowane, otrzymały specjalistyczną pomoc i zaczęły nowy etap życia. Innymi słowy, by ograniczyć recydywę. Można sobie tylko wyobrazić, co dzieje się z człowiekiem, który po opuszczeniu zakładu karnego nie wie, co ma ze sobą zrobić i nie ma nikogo, kto mógłby mu pomóc choćby w załatwieniu noclegu czy leków - mówi.

Jak dodaje, ministerstwo zapewniało, że kuratorzy są przygotowani na taką ewentualność. - No i okazało się, że kuratorzy nie zostali w tym zakresie przeszkoleni, a wytyczne dla nich przygotowano pod koniec roku. Czyli de facto jesteśmy w takiej sytuacji, że osoby opuszczające zakłady karne są wystawiane na ulice, bo organizacje, które do tej pory zajmowały się taką pomocą, zostały bez środków na działalność - zaznacza. - Odzywają się do nas jednostki penitencjarne, wychowawcy, pytają, czy mogą do nas kierować osoby, które opuszczają zakład karny, bo nie ma dla nich schronienia. Kurator nie jest dla nich żadną alternatywą, przyjmuje na dyżurze w określonych godzinach dwa razy w tygodniu, wniosek trzeba składać na biurze podawczym, ma być rozpatrzony w ciągu miesiąca. To, powtórzę, w jaki sposób kuratorzy mają pomóc osobie, która w danym momencie nie ma gdzie nocować? - zaznacza. Przyznaje, że jej stowarzyszenie mimo braku zagwarantowania środków na 2026 r. działa. - Jest zima, nie możemy zostawić tych ludzi bez pomocy. Ale nie wiem, jak ta sytuacja będzie wyglądać. Tym bardziej że po pierwsze konkursy na dofinansowanie na 2026 r. zostały dopiero ogłoszone, w regulaminie nie ma określone, kiedy zostaną rozstrzygnięte, nie do końca wiadomo, jak oferty powinny być skonstruowane, nie ma gwarancji, czy organizacje, które do tej pory zajmowały się świadczeniem takiej pomocy, dofinansowanie dostaną - plus, co warto podkreślić, do rozdysponowania jest lekko powyżej 9 mln zł, gdy tymczasem w tym roku było to 12 mln zł - wskazuje wiceprezes.

Czytaj też w LEX: Polityka rynku pracy w Polsce wobec osób opuszczających zakłady karne >

 

NGO-s nie może, kurator pomoże

Dodatkowymi obowiązkami przytłoczeni są już kuratorzy. - Znaczna część obowiązków, które dotąd realizowały organizacje pozarządowe wyspecjalizowane w pomocy postpenitencjarnej, została przerzucona na kuratorów sądowych. Program nie był z naszym środowiskiem odpowiednio konsultowany, a wytyczne Ministerstwo Sprawiedliwości wydało dopiero 31 grudnia 2025 r. Do chwili obecnej wytyczne te nie zostały przekazane wszystkim kuratorom zawodowym wykonującym orzeczenia w sprawach karnych, co rodzi kolejne problemy. Zarówno nasz Związek, jak i Krajowa Rada Kuratorów wielokrotnie wskazywały, że nie można przerzucać na kuratorów zawodowych zadań, które dotychczas realizowały wyspecjalizowane ośrodki pomocy postpenitencjarnej. Tym bardziej – co należy wyraźnie podkreślić – że za tymi działaniami nie poszły ani dodatkowe etaty, ani wsparcie finansowe, ani choćby odpowiednie szkolenia – mówi Adam Witkowicz, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Kuratorów Sądowych.

Przypomina, że według MS to kuratorzy zawodowi mają przejąć całość zadań, w tym udzielanie pomocy psychologicznej oraz doradztwa zawodowego, które dotychczas realizowały organizacje pozarządowe. - W naszej ocenie świadczy to o braku zrozumienia specyfiki tej materii oraz powagi sytuacji. Kuratorzy zawodowi nie są przecież zatrudniani jako psychologowie czy doradcy zawodowi, nie dysponują bazą mieszkań, a działania te nie mieszczą się w zakresie ich ustawowych zadań - mówi. I dodaje, że w ocenie związku pomoc postpenitencjarna powinna być w znacznie większym zakresie realizowana przez Służbę Więzienną. - To w trakcie pobytu skazanego w zakładzie karnym możliwe jest rozpoznanie jego sytuacji, przygotowanie go do życia na wolności, a następnie – w momencie zwolnienia – skierowanie do odpowiednich placówek oraz udzielenie niezbędnej pomocy materialnej. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której osoby opuszczające zakłady karne otrzymują jedynie niewielkie środki finansowe, najczęściej wystarczające na zakup biletu, a następnie kierowane są do kuratora zawodowego w celu uzyskania dalszej pomocy. Działania te generują niepotrzebne dodatkowe koszty po stronie osób zwalnianych z jednostek penitencjarnych, a jednocześnie pochłaniają ogromną ilość czasu pracy kuratorów zawodowych - podsumowuje.

Zobacz też w LEX: Przyznawanie świadczeń z pomocy społecznej w praktyce – osoby tymczasowo aresztowane i pozbawione wolności >