ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Elektroniczny dostęp do akt postępowań sądowoadministracyjnych wymaga poprawy

Postępowanie elektroniczne przed sądami administracyjnymi, choć od lat zapowiadane jako istotny krok w kierunku cyfryzacji sądownictwa, w praktyce funkcjonuje w sposób dalece odbiegający od ustawowych założeń. Problem nie wynika jednak wyłącznie z braku sprawności organizacyjnej poszczególnych sądów wojewódzkich, lecz z niedostatecznego nadzoru instytucjonalnego – pisze dr Bartosz Bacia, radca prawny.

bartosz bacia

Zgodnie z art. 12a par. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm., dalej: PPSA), dla każdej sprawy sądowej zakłada się akta w postaci papierowej albo elektronicznej. Przepis art. 12b par. 2 PPSA przewiduje możliwość wnoszenia pism procesowych w formie dokumentu elektronicznego za pośrednictwem elektronicznej skrzynki podawczej sądu, a w art. 12b par. 3 PPSA ustawodawca dopuścił konwersję pism pomiędzy formą papierową a elektroniczną. Dopełnieniem tych regulacji są przepisy art. 46–49 PPSA, które nakładają na pisma wnoszone w postaci elektronicznej obowiązek spełnienia wszystkich wymogów przewidzianych dla pism procesowych oraz wyposażenia ich w kwalifikowany podpis elektroniczny, podpis zaufany albo podpis osobisty.

Zobacz również: Korespondencja online z sądem w obie strony byłaby lepsza

 

PASSA da bezpośredni wgląd do akt

Na tle powyższych unormowań Naczelny Sąd Administracyjny wdrożył system teleinformatyczny PASSA (Platforma Akt Sądów Administracyjnych), którego celem było umożliwienie stronom i ich pełnomocnikom bezpośredniego wglądu do akt sprawy drogą elektroniczną. System ten miał w założeniu zastąpić konieczność osobistego zapoznawania się z aktami w czytelniach akt w poszczególnych wojewódzkich sądach administracyjnych, eliminując bariery czasowe i organizacyjne związane z koniecznością fizycznej obecności w sądzie.

Intencję tę potwierdza Zarządzenie nr 19 prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lipca 2023 r. w sprawie zasad funkcjonowania systemu teleinformatycznego PASSA, w którym określono termin pięciu dni roboczych na udostępnienie akt sprawy w systemie PASSA od chwili wpływu dokumentu do sądu i włączenia go do akt. Regulacja ta stanowi rozwinięcie zasad wynikających z par. 36 ust. 2 Regulaminu urzędowania sądów administracyjnych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia ministra sprawiedliwości z dnia 8 listopada 2021 r. w sprawie regulaminu urzędowania sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r. poz. 2113), który stanowi, że: „Akta sprawy udostępnia się stronie lub jej pełnomocnikowi niezwłocznie, nie później niż w terminie pięciu dni roboczych od dnia złożenia wniosku o ich udostępnienie.”

Zastosowanie tego przepisu do akt elektronicznych wynika również z Zarządzenia nr 31 prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 września 2021 r. w sprawie wdrożenia systemu teleinformatycznego PASSA, które wprost odsyła do zasad określonych w regulaminie urzędowania sądów administracyjnych.

Zobacz też procedurę w LEX: Udostępnienie stronie akt postępowania sądowoadministracyjnego w systemie teleinformatycznym sądu >

 

PASSA nie taka idealna

System PASSA w teorii powinien ułatwić życie stronom postępowania oraz ich pełnomocnikom wprowadzając szybki i bezpośredni dostęp do akt postępowania online. Niestety, praktyka funkcjonowania systemu PASSA wskazuje jednak na istotną rozbieżność pomiędzy literą prawa a sposobem stosowania tych rozwiązań. W licznych przypadkach akta sprawy nie są wprowadzane do systemu przez wiele tygodni, a niekiedy nawet miesięcy, mimo że przepisy nakładają na sądy obowiązek niezwłocznego działania. Zdarza się również, że akta są niekompletne, brakuje w nich załączników, dokumentów uzupełniających bądź bieżących pism procesowych. W rezultacie strona, której teoretycznie przysługuje prawo wglądu do akt w systemie teleinformatycznym, w praktyce zmuszona jest do składania wniosków o wyznaczenie terminu w czytelni akt i oczekiwania na jego wyznaczenie, co często trwa wiele tygodni. Wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, w której opóźnienia w udostępnianiu akt w systemie PASSA przekraczały 30 dni, co wypacza sens digitalizacji akt sądowoadministracyjnych.

Tego rodzaju praktyka pozostaje w sprzeczności z założeniami art. 12a–12b PPSA, jak również z celem Zarządzenia nr 19 prezesa NSA z 2023 r., a ponadto może rodzić wątpliwości w kontekście konstytucyjnej zasady prawa do sądu, wyrażonej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, oraz prawa do rzetelnego procesu sądowego, o którym mowa w art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. z 1993 r. nr 61 poz. 284).

Zobacz również: Asystent sędziego weźmie akta do domu

 

Pięć dni roboczych tylko w teorii

Należy przy tym podnieść, że problem ten nie wynika wyłącznie z braku sprawności organizacyjnej poszczególnych sądów wojewódzkich, lecz z niedostatecznego nadzoru instytucjonalnego. Kontrola prezesów sądów administracyjnych realizacji terminu pięciu dni roboczych, o którym mowa w par. 36 ust. 2 Regulaminu oraz w Zarządzeniu nr 19 z 2023 r. często bywa iluzoryczna. Brak reakcji na opóźnienia i brak mechanizmów egzekwowania tego obowiązku prowadzi do sytuacji, w której gwarancja elektronicznego dostępu do akt ma charakter czysto deklaratywny i nie wywołuje skutków w praktyce.

Zobacz też procedurę w LEX: Przeglądanie akt sądowych >

W konsekwencji należy stwierdzić, że mamy do czynienia ze swoistą fragmentacją postępowania elektronicznego w sądach administracyjnych. Pisma sądowe doręczane są za pośrednictwem platformy e-PUAP, jednak same akta nie są automatycznie uzupełniane w formie elektronicznej, jak ma to miejsce w sądach powszechnych. System PASSA to bowiem nic innego jak zbiór skanów dokumentów papierowych wgranych na serwer sądu w określonej dacie w toku postępowania (tj. po złożeniu stosownego wniosku).

Okazuje się, że istnienie formalnych podstaw prawnych oraz systemu teleinformatycznego nie znajduje odzwierciedlenia w codziennej praktyce szczególnie mniejszych i słabiej obsadzonych sądów administracyjnych, co skutkuje naruszeniem prawa strony do elektronicznego dostępu do akt i często czyni fizyczną wizytę w czytelni sądu konieczną, tak jak przed laty.

Bartosz Bacia, autor jest doktorem nauk prawnych i radcą prawnym w Warszawie

Zobacz też w LEX: AI w kancelarii prawnej – jak korzystać bezpiecznie i zgodnie z prawem? >

 

Polecamy książki prawnicze