SN: Błędna kara za prowadzenie z telefonem w ręku bez prawa jazdy
Mężczyzna został ukarany zakazem prowadzenia pojazdów mimo, że przepis tego nie przewidywał w sytuacji, gdy jechał autem nie dopuszczonym do ruchu i bez ważnego prawa jazdy. Sąd Najwyższy w Izbie Karnej uchylił wyrok nakazowy. Uchybieniem, które niewątpliwie miało rażący i istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, było nałożenie niedopuszczalnej kary na sprawcę. Miał więc rację Prokurator Generalny, składając kasację na korzyść sprawcy.

Sławomir A. naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu, prowadząc samochód bez uprawnień, a do tego – auto nie było niedopuszczone do ruchu. Co więcej – w czasie jazdy mężczyzna rozmawiał przez telefon komórkowy. Jednak w tym czasie nie doszło do żadnej kolizji.
Maksymalna kara grzywny i zakaz na 10 miesięcy
Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim uznał winę kierowcy i wydał wyrok nakazowy, w którym wymierzył kierowcy karę grzywny w wysokości 1.500 zł. Ponadto nałożył na obwinionego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 10 miesięcy. Wyrok stał się prawomocny z dniem 27 lipca 2023 r.
Kasację od tego wyroku na korzyść wniósł Prokurator Generalny, zaskarżając go w zakresie, rozstrzygnięcia o środku karnym w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Prokurator zarzucił wyrokowi m.in:
1. Rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisu prawa materialnego, a mianowicie art. 94 par. 3 kodeksu wykroczeń, poprzez nałożenie na obwinionego - środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres dziesięciu miesięcy, w sytuacji gdy prowadził pojazd bez uprawnień, choć brak było przesłanek do takiego orzeczenia. Za takie wykroczenie grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna, która nie może być niższa niż 1500 złotych.
2. Podnosząc powyższe, wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części, a mianowicie w przedmiocie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Zakaz prowadzenia pojazdów - niesłuszny
Sąd Najwyższy w składzie trzech sędziów orzekł, że kasacja jest oczywiście zasadna. Podane w kasacji uchybienie, polegające na rażącym i mającym istotny wpływ na treść orzeczenia naruszeniu przepisów prawa karnego, znajduje potwierdzenie w treści zaskarżonego wyroku, którym orzeczono wobec ukaranego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Czytaj też: Sąd przez dwa lata nie nauczył się kodeksu
Powołany jako podstawa rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku art. 94 par. 3 kodeksu wykroczeń stanowi o obligatoryjnym orzeczeniu zakazu prowadzenia pojazdów. Jednak przepis ten ogranicza możliwość wydania takiego rozstrzygnięcia do sprawców popełniających wykroczenie z art. 94 par. 1 k.w., czyli prowadzących pojazd mechaniczny bez wymaganych do tego uprawnień. Tymczasem Sławomir A. został obwiniony i uznany za winnego popełnienia wykroczeń - prowadzenie pojazdu niedopuszczonego do ruchu oraz naruszenie przepisów o bezpieczeństwie w związku z korzystaniem podczas jazdy z telefonu trzymanego w ręku.
Wskazane uchybienie niewątpliwe miało istotny wpływ na treść wydanego wyroku nakazowego, albowiem przy prawidłowym zastosowaniu przywołanej regulacji prawa, tj. art. 94 par. 3 k.w., wobec mężczyzny w ogóle nie powinien zostać orzeczony kwestionowany środek karny, gdzie zarazem wymierzenie zakazu prowadzenia pojazdów wobec wymienionego w realiach tej sprawy nie było dopuszczalne także na innej podstawie.
W kasacji Prokuratora Generalnego opisano również inne naruszenia prawa. Dotyczyły one rozpoznania sprawy w postępowaniu nakazowym, mimo wątpliwości dotyczących okoliczności popełnienia czynu. A w ocenie autora kasacji należało zakwalifikować to zachowanie jako wykroczenie w postaci - prowadzenia pojazdu bez wymaganych świateł lub pozostawienie go bez wymaganego oświetlenia (wyczerpujące znamiona art. 88 k.w.).
Mogła być surowsza kara
- Prokurator zwrócił także uwagę, że przy prawidłowym zastosowaniu przepisów należało wymierzyć sprawcy surowszą karę, choć finalnie mieściła się ona również w dyspozycji art. 97 k.w. – stwierdził sędzia sprawozdawca Paweł Wiliński. - Natomiast uchybieniem, które niewątpliwie miało rażący i istotny wpływ na treść wydanego wyroku nakazowego było nałożenie na Sławomira A. zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Orzeczenie takiej kary nie było prawnie dopuszczalne na jakiejkolwiek podstawie - dodał SN.
Ponieważ podniesione w zarzucie kasacji naruszenie prawa materialnego miało jednoznaczny w swej wymowie wpływ na treść wyroku nakazowego w zaskarżonej części, wystarczającym było wydanie jedynie uchylenie wyroku, bez jednoczesnej potrzeby wydawania nowego orzeczenia.
Sąd Najwyższy orzekał w składzie: SSN Paweł Wiliński (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Jarosław Matras, a także SSN Zbigniew Puszkarski
Wyrok Izby Karnej SN z 2 lipca 2026 r., sygnatura akt II KK 189/26






