Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Adwokat trzy razy ukarany, o jeden raz za dużo

Sąd dyscyplinarny pośpieszył się z osądzeniem i dlatego adwokat nie został wydalony z zawodu. Działanie sądu dyscyplinarnego II instancji było nieudolne, bo cały czas mamy do czynienia z jednym zdarzeniem, tj. zatrzymaniem kwoty, do której adwokat był nieupoważniony - orzekł Sąd Najwyższy. Jeśli organy samorządu adwokackiego wiedziały, że doszło do popełnienia przestępstwa przez adwokata, to należało pierwsze postępowanie dyscyplinarne zawiesić i oczekiwać na rozstrzygnięcie karne.

SN: Adwokat trzy razy ukarany, o jeden raz za dużo

Adwokat został obwiniony o to, że w 2016 roku na przełomie stycznia i lutego zatrzymał dla siebie 109 tys. zł, które należało się klientowi od ubezpieczyciela. Obwiniony potraktował tę cześć odszkodowania jako wynagrodzenie za pomoc prawną. W tym celu podrobił upoważnienie, co było przestępstwem z art. 286 kk i art. 271 kk.

Skazujący wyrok karny

Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Adwokackiej w Katowicach orzekł o winie Adama W., stwierdzając, że całą sumę od TU Compensa powinien przekazać klientowi. Ukarał go więc karą pieniężną w postaci dwóch miesięcznych minimalnych wynagrodzeń za pracę według GUS. W tym czasie toczyła się już sprawa karna. I po orzeczeniu dyscyplinarnym zapadł wyrok karny, który skazał adwokata na dziewięć miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem wykonania kary na trzy lata.

Wydalenie z Adwokatury

Rzecznik dyscyplinarny Adwokatury ponownie wniósł sprawę do sądu dyscyplinarnego uznając, że przestępstwo powinno być ukarane surowiej. Sąd Dyscyplinarny I instancji uznał winę adwokata, niedochowanie należytej staranności, i na podstawie art. 1 i 8 Zasad Etyki Zawodu oraz art.80 ustawy Prawo o adwokaturze orzekł najsurowszą karę – wydalenia z zawodu.   

Wyższy Sąd Dyscyplinarny w orzeczeniu z 3 czerwca 2023 r. zmienił wyrok w ten sposób, że słowa „ zatrzymał dla siebie część wypłaconej kwoty” na „wprowadził w błąd Towarzystwo Ubezpieczeniowe Compensa, przedstawiając się jako upoważniony, przerobił dokument” czym działał na szkodę Towarzystwa i poszkodowanego klienta.

A zatem WSD nie powtórzył literalnie zarzutu z wyroku sądu karnego, choć karę wydalenia z zawodu utrzymał w mocy. Od tego orzeczenia odwołał się obwiniony adwokat, zarzucają sądowi dyscyplinarnemu II instancji ukaranie za ten sam czyn.

SN uchyla dwa wyroki

Sąd Najwyższy w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej  w wyroku z 23 września br. uznał zarzut kasacji za trafny i uchylił wyrok, który zapadł w I oraz II instancji. I postępowanie umorzył. W obrocie prawnym pozostał wyrok karny i orzeczenie dyscyplinarne, które zapadło wcześniej – 13 czerwca 2018 r.

Jak uzasadniał prezes Izby, przewodniczący składu Wiesław Kozielewicz, umorzenie postępowania było konieczne ze względu na to, że nie wolno skazywać dwa razy za ten sam czyn. Jak stanowi art. 17 ust. 7 kpk „nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby zostało prawomocnie zakończone albo wcześniej wszczęte toczy się”.

A przepisy procedury karnej stosuje się w postępowaniu dyscyplinarnym adwokatów (art. 95n ustawy Prawo o adwokaturze).

Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Adwokackiej w Krakowie skazał adwokata na karę dwóch minimalnych wynagrodzeń miesięcznych. Po wyroku karnym, zawiadomienie wpłynęło do SD Izby Adwokackiej – wszczęto sprawę dyscyplinarną w Katowicach i ta zakończyła się po pięciu latach od popełnienia - prawomocnym orzeczeniem - wydaleniem z zawodu, czyli zakazem wykonywania zawodu adwokata.

Według Sądu Najwyższego, sądy dyscyplinarne naruszyły zakaz skazania za ten sam czyn. WSD dokonał modyfikacji czynu, uznając, ze jeśli zmieni opis czynu, to „ucieknie” od zarzutu odwołania. Ale tak nie można było zrobić.

To działanie sądu dyscyplinarnego II instancji było nieudolne, bo cały czas mamy do czynienia z jednym zdarzeniem, tj. zatrzymaniem kwoty, do której był nieupoważniony i przeznaczył na swoje wynagrodzenie – wyjaśniał sędzia przewodniczący. – Jeśli organy samorządu adwokackiego wiedziały, że doszło do popełnienia przestępstwa przez adwokata, to należało pierwsze postępowanie dyscyplinarne zawiesić i oczekiwać na rozstrzygnięcie karne – dodał SN. I po wydaniu wyroku karnego rozstrzygnąć sprawę dyscyplinarną.

 

Wyrok Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 23 września 2025 r., sygnatura akt II ZK 79/24. 

 

Polecamy książki prawnicze