LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Adwokat Michał Królikowski nie będzie zawieszony

Rzecznik dyscyplinarnych warszawskiej Okręgowej Rady Adwokackiej, adwokat Krzysztof Stępiński zdecydował o tym po wyjaśnieniach jakie złożył były wiceminister sprawiedliwości. Królikowski jest podejrzany o pranie brudnych pieniędzy, w śledztwie dotyczącym wyłudzenia ponad 700 mln VAT.

Adwokat był wiceministrem sprawiedliwości w rządzie PO-PSL, jest profesorem UW. Brał też m.in. udział w pracach nad przygotowywanymi przez prezydenta Andrzeja Dudę projektami ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Prokuratura przedstawiła mu zarzut prania brudnych pieniędzy w celu osiągnięcia znacznej korzyści majątkowej. W maju rzecznik dyscyplinarny stołecznej ORA wszczął postępowanie w jego sprawie. 

Zawieszenia w czynnościach nie będzie

Jak powiedział LEX.pl adwokat Stępiński, zdecydował że nie wystąpi do sądu dyscyplinarnego o zawieszenie Królikowskiego w czynnościach. 

- Właściwie są dwa dwa argumenty przemawiające za tym. Po pierwsze stanowisko sądu,który przychylił się do zażalenia adwokata i uchylił zastosowany wobec niego przez prokuratora zakaz wykonywania zawodu i po drugie, ogólne ocena okoliczności, który ujawniły się w postępowaniu przeze mnie prowadzony - powiedział. Dodał, że chodzi o okoliczności przedstawione przez Królikowskiego w czasie składania wyjaśnień.

Królikowski: ocena rzecznika mnie cieszy 

Adwokat w rozmowie z LEX.pl mówi, że z zaufaniem odnosi się do decyzji rzecznika dyscyplinarnego. 

- Współpracowałem w zakresie tego postępowania przekazując wszystkie informacje, które były możliwe. Cieszy mnie ta ocena dyscyplinarna - dodaje. 

Zarzut, niezrozumienie relacji klient - adwokat

Tuż po decyzji sądu, który uchylił zakaz wykonywania zawodu i obniżył poręczenie majątkowe, Królikowski mówił LEX.pl, że decyzje przyjmuje z zadowoleniem, bo może wrócić do pracy. 

- Będę bronić swoich praw tak jak każdy w mojej sytuacji - dodał.

Zaznaczył też, że zarzut który mu postawiła prokuratura jest wynikiem "niezrozumienia relacji lojalności pomiędzy klientem a adwokatem". 

Chodzi o depozyt adwokacki - ponad 2 mln zł 

W sprawie chodzi o depozyt adwokacki. Według śledczych, tuż po zatrzymaniu szefów grupy przestępczej - począwszy od 8 lutego 2017 r., na konto kancelarii adwokackiej Królikowskiego zaczęły wpływać znaczne kwoty, w sumie do 6 września 2017 roku ponad 2 miliony 411 tys. zł. Dopiero 9 lutego - jak wyjaśniali, ale z datą wsteczną utworzono "depozyt adwokacki". 

Według nich, znaczną część pieniędzy zgromadzonych w depozycie, adwokat miał wykorzystać na osobiste cele - m.in. spłatę kredytu. 

Zarzuty dla ok. 20 osób,  podejrzani inni adwokaci

W sumie, w tej sprawie zarzuty usłyszało ok. 20 osób, w tym obok Królikowskiego jeszcze dwóch adwokatów. Jednemu z nich prokurator przedstawił zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i prania brudnych pieniędzy. Drugiemu przedstawiono zarzuty związane z  praniem brudnych pieniędzy.

Polecamy książki prawnicze