Konferencja AI Legal Change Summit 6 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

31 organizacji apeluje w sprawie transparentności wyboru sędziów do TK

31 organizacji społecznych zaapelowało w sprawie transparentnego wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Wskazały przy tym, że TK jest organem, którego rozstrzygnięcia wyznaczają realne granice władzy państwa i chronią prawa oraz wolności wszystkich osób żyjących w Polsce – wyborców, podatników, pracowników i przedsiębiorców, rodziców i dzieci, pacjentów i studentów, emerytów i cudzoziemców, a także samorządów, organizacji społecznych i firm. Oferują przy tym rządzącym – jak wskazały – swoją wiedzę i doświadczenie.

trybunal konstytucyjny
Autor: Lukas Plewnia from Berlin, Deutschland - Praca własna | Prawa autorskie: CC BY-SA 2.0

Pod apelem podpisały się: Akcja Demokracja, Centralna Rada Romów w Polsce, Forum Darczyńców w Polsce, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja „Dom tam gdzie Ty”, Fundacja Artonomia, Fundacja Blind&Proud, Fundacja dla Polski/Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców, Fundacja Hej Koniku, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów, Fundacja Panoptykon, Fundacja Przestrzeń do Życia, Fundacja Stocznia, Fundacja W Stronę Dialogu, Fundacja Wolne Sądy, Fundacja Wolni Obywatele RP, Fundacja Wolności, Fundacja Wolności Gospodarczej, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Inicjatywa „Nasz Rzecznik”, Instytut Prawa i Społeczeństwa INPRIS, Komitet Obrony Demokracji, Local Girls Movement, Ostrowski Spacer Protestacyjny „Łańcuch Światła”, Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła”, Polskie Stowarzyszenie imienia Janusza Korczaka, Sieć Obywatelska Watchdog Polska, Stowarzyszenie Jesteśmy Razem, Stowarzyszenie Lepsza Demokracja, Stowarzyszenie wspierające Inicjatywę „Nasz Rzecznik”.

Przypomnijmy, że w grudniu 2024 r. Rada Ministrów przyjęła uchwałę dotyczącą dwóch obszarów – publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Wskazała w niej, że wyroki Trybunału nie będą publikowane, ponieważ TK w aktualnym składzie jest niezdolny do wykonywania zadań określonych w art. 188 i art. 189 Konstytucji, a ogłaszanie w dziennikach urzędowych jego rozstrzygnięć mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Duża część prawników uważa, że wyroki powinny być publikowane. To nie wszystko, bo rząd próbował też rozwiązać problem ze składem TK, zakręcając w budżecie na 2025 r. kurek z wynagrodzeniami dla sędziów Trybunału. Prezydent budżet podpisał, ale przesłał do kontroli następczej TK m.in. przepisy dotyczące środków na sędziowskie pensje. Następnie Trybunał uznał te przepisy za niekonstytucyjne, ale wyroku nie opublikowano. Taki sam los spotkał nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, która zakładała podwyższenie standardów przy wyborze sędziów i odpolitycznienie Trybunału, oraz przepisy wprowadzające ustawę o TK. Ta ostatnia regulacja zakładała, że wydane w ostatnich latach wyroki TK w składzie z udziałem „osób nieuprawnionych do orzekania” miałyby być „nieważne i niewywierające skutków”. W odniesieniu do obecnych sędziów TK przewidziano, że po wejściu nowych przepisów w życie mogliby oni złożyć oświadczenia, że przechodzą w stan spoczynku. Co do samego wyboru sędziów TK, to już pod koniec 2025 r. Sejm mógłby wybrać do Trybunału sześciu sędziów. Ówczesny marszałek Szymon Hołownia skierował nawet do klubów pisma o możliwości zgłaszania kandydatów. Prawnicy, w rozmowie z Prawo.pl, podkreślali, że obawiają się, iż bez nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, zakwestionowanej zresztą przez obecny TK, wybór ten zmieni się w polityczną rozgrywkę.

Czytaj: Szykuje się batalia o sędziów w TK; prawnicy chcieliby jego odpolitycznienia>>

O co chodzi z Trybunałem Konstytucyjnym?

Konflikt wokół TK zaczął się jednak znacznie wcześniej, bo już w 2015 roku. Przypomnijmy: wówczas, tuż przed końcem kadencji, ówczesny Sejm (z większością PO) wybrał pięciu nowych sędziów TK – choć mógł tylko trzech. Następnie, po wyborach parlamentarnych, Sejm z większością PiS uchwalił, że wybór całej piątki „nie miał mocy prawnej” i wybrał nową piątkę. TK, na czele którego stał wówczas prof. Andrzej Rzepliński, uznał, że poprzedni Sejm mógł wybrać trzech sędziów, a nowy tylko dwóch. Prezydent, którym był już Andrzej Duda, powołał jednak „nowych”, a nie poprzednich. To z kolei doprowadziło do tego, że w ocenie obecnego rządu, ale też dużej części prawników i konstytucjonalistów, w składzie TK znalazło się trzech „dublerów”. A potem pojawiła się jeszcze kwestia następców „dublerów”.

Priorytetem obecnej większości parlamentarnej miało być rozwiązanie sytuacji wokół TK. Pierwszy krok to przyjęta 6 marca 2024 r. uchwała Sejmu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Wskazano w niej, że w sumie 10 uchwał Sejmu dotyczących powołania sędziów TK – począwszy od 8 października 2015 r. do 26 stycznia 2018 r. – zostało podjętych z rażącym naruszeniem prawa. W konsekwencji Sejm uznaje, że Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Liczne orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są dotknięte wadą prawną – dodano. Zaznaczono również, że ówczesna prezes TK Julia Przyłębska sprawowała funkcję jako osoba nieuprawniona, jej wybór został bowiem „dokonany bez wcześniejszego uzyskania wymaganej prawem uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK”. Przy tym znowu prawnicy się podzielili – część uważa, że ta uchwała Sejmu była właściwym krokiem.

 

Przypomnijmy też, że sprawa oparła się o Europejski Trybunał Praw Człowieka, który m.in. 7 maja 2021 r. w sprawie Xero Flor przeciwko Polsce orzekł, że doszło do naruszenia prawa do rozpoznania sprawy przez sąd ustanowiony ustawą. ETPCz uznał, że w Trybunale Konstytucyjnym orzekał sędzia, który nie miał do tego prawa. „TK z udziałem osoby wybranej na miejsce już zajęte nie jest sądem ustanowionym zgodnie z ustawą” – stwierdził Trybunał.

Czytaj: Jest pozew w sprawie niepublikowania wyroków TK>> 

TK nie może być politycznym łupem

Jak wskazano w stanowisku, społeczeństwo obywatelskie i środowisko eksperckie od lat pochylają się z troską nad losem tej instytucji.– Interweniowaliśmy, gdy Trybunał stawał się politycznym łupem, był zamknięty przed obywatelami i obywatelkami, przekraczał granice swoich kompetencji. Nie akceptowaliśmy i nigdy nie zaakceptujemy takich praktyk w demokratycznym państwie prawa. Samo ich zaprzestanie, choć istotne i pożądane, nie odbuduje jednak w pełni społecznego zaufania do Trybunału. Jesteśmy przekonani, że aby odbudować autorytet tego organu, należy zrobić coś więcej – aktywnie działać na rzecz przejrzystego wyboru składu Trybunału i kształtowania najwyższych standardów jego pracy. Idealnym rozwiązaniem byłaby ustawa regulująca te kwestie. Z powodów politycznych jej wejście w życie nie wydaje się niestety możliwe. Nadal jednak rządząca większość ma możliwość wprowadzenia niektórych jej założeń jako praktycznych rozwiązań – wskazano.

Jak dodano, Regulamin Sejmu „nie zakazuje przyjmowania – w drodze praktyki parlamentarnej – wyższych standardów transparentności, o ile nie naruszają one konstytucyjnych kompetencji Sejmu ani praw posłów i posłanek”. 

 Od lat funkcjonuje na przykład obywatelski monitoring wyborów sędziów TK, prowadzony przez organizacje społeczne zajmujące się praworządnością, dostępem do informacji publicznej oraz jakością procesu legislacyjnego, na czele z Instytutem Prawa i Społeczeństwa INPRIS oraz Helsińską Fundacją Praw Człowieka. Monitoring ten stanowił w istocie jedyny pozainstytucjonalny mechanizm kontroli jakości procedury wyborczej. Skoro zatem trwa obecnie dyskusja o konieczności uzupełnienia składu Trybunału Konstytucyjnego o nowych sędziów, zwracamy uwagę, iż można przeprowadzić ten proces, podnosząc standard procedur – podsumowano.

 

Trzeba odbudować zaufanie do TK

Organizacje podkreślają, że kluczowym warunkiem sprzyjającym budowie społecznego zaufania do Trybunału jest odpowiedni czas poświęcony na wybór sędziów.– Ważne jest, by rządzący wyznaczyli harmonogram wyborów w sposób umożliwiający zapoznanie się opinii publicznej z sylwetkami kandydatów, a jeśli to możliwe – także przeprowadzenie obywatelskiego monitoringu wyborów. Standardem powinien być odpowiednio długi okres pozwalający na analizę dorobku kandydatów i przygotowanie dla nich pytań, które zostaną zadane w trakcie posiedzenia sejmowej komisji lub wysłuchania publicznego, jak również odstęp czasowy między samym wysłuchaniem a ostatecznym głosowaniem na sali plenarnej w Sejmie. Procedowanie „z dnia na dzień” lub w trybie posiedzeń nocnych, towarzyszące temu gorszące zachowania parlamentarzystek i parlamentarzystów oraz czasami samych kandydatek i kandydatów, przyczyniły się do erozji powagi Trybunału – wskazano. Zaapelowano równocześnie o przywrócenie standardów parlamentarnych w tym zakresie.

Potrzebne zmiany w samym TK

Jak dodano, odbudowa autorytetu Trybunału nie kończy się jednak na standardach wyboru jego sędziów.

W interesie zarówno obywateli, jak i przedstawicieli władzy, jest zapewnienie, by instytucja ta na co dzień działała transparentnie. W tym celu należy m.in. umożliwić wszystkim zainteresowanym bieżący dostęp do decyzji podejmowanych przez Trybunał i jego organy oraz dokumentów z akt spraw. Dla społecznego odbioru Trybunału kluczowe jest także przestrzeganie zasad wyznaczania składów orzekających i przejrzystość działania w tym zakresie. Trwałość i odporność Trybunału Konstytucyjnego wobec nacisków politycznych nie wynikają wyłącznie z przepisów prawa. W równym stopniu zależą od przekonania obywatelek i obywateli, że osoby zasiadające w Trybunale zostały wybrane w procedurze uczciwej, konkurencyjnej i poddanej realnej kontroli, a sam Trybunał działa transparentnie i rzetelnie – podsumowano.

Polecamy książki prawnicze