Ulga na sponsoring – fiskus niesłusznie kwestionuje odliczenie
Od stycznia 2022 roku polscy przedsiębiorcy mogą korzystać z tzw. ulgi sponsorskiej (CSR), która pozwala na dodatkowe odliczenie od podstawy opodatkowania 50 proc. kosztów poniesionych na działalność sportową, kulturalną oraz wspierającą szkolnictwo wyższe i naukę. Choć mechanizm ten miał promować społeczną odpowiedzialność biznesu, jego stosowanie stało się polem sporów z organami podatkowymi.

Kluczowym przepisem, który stał się podstawą sporów, jest art. 18ee ust. 2 pkt 1 ustawy o CIT. Przepis ten definiuje koszty kwalifikowane jako wydatki na finansowanie klubu sportowego, o którym mowa w art. 28 ust. 1 ustawy o sporcie. Zgodnie z art. 28 ust. 1 tej ustawy, klubem uprawnionym do wsparcia jest podmiot „działający na obszarze danej jednostki samorządu terytorialnego, niedziałający w celu osiągnięcia zysku”.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w wydawanych interpretacjach przyjmuje rygorystyczną wykładnię pojęcia „niedziałania w celu osiągnięcia zysku”. Po pierwsze uznaje on, że jeśli klub sportowy działa w formie spółki akcyjnej lub z o.o., a jego statut dopuszcza choćby teoretyczną możliwość wypłaty dywidendy akcjonariuszom, to taki podmiot „działa w celu osiągnięcia zysku”. Po drugie, zdaniem fiskusa, sam formalny zapis w statucie o podziale zysku dyskwalifikuje klub z definicji zawartej w art. 28 ust. 1 ustawy o sporcie, a tym samym pozbawia sponsora prawa do ulgi z art. 18ee ustawy o CIT. Po trzecie fiskus argumentuje, że przepisy dotyczące ulg podatkowych należy interpretować ściśle, a odesłanie do „niedziałania w celu osiągnięcia zysku” wyklucza podmioty o charakterze zarobkowym.
Warunki korzystania z ulgi
Na temat inaczej niż dyrektor KIS spojrzał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. W omawianym wyroku sąd stanął po stronie podatnika, uznając, że fiskus stosuje błędną wykładnię art. 18ee ust. 2 pkt 1 CIT w związku z art. 28 ust. 1 ustawy o sporcie. Zdaniem sądu pojęcie „niedziałający w celu osiągnięcia zysku” należy rozumieć jako klub sportowy nieprowadzący działalności gospodarczej, ale i taki, który prowadzi taką działalność, jednakże wypracowany zysk przeznacza na cele statutowe.
WSA w Gliwicach zwrócił uwagę na możliwą dyskryminację klubów sportowych. Zgodnie z art. 15 ustawy o sporcie, kluby biorące udział w rozgrywkach ligowych w grach zespołowych muszą działać w formie spółek kapitałowych. Wykluczenie ich z ulgi ze względu na formę prawną czyniłoby przepis art. 18ee CIT martwym w odniesieniu do najpopularniejszych dyscyplin. Sąd wskazał również, że fiskus bezzasadnie utożsamia „niedziałanie w celu osiągnięcia zysku” z definicją organizacji pożytku publicznego (OPP).
Zgodnie z ustawą o sporcie, klubem uprawnionym do otrzymywania dotacji (a tym samym do bycia beneficjentem sponsoringu objętego ulgą) jest podmiot działający na obszarze danej jednostki samorządu terytorialnego, niedziałający w celu osiągnięcia zysku. Ustawa ta posługuje się tylko tą jedną, ogólną przesłanką celowościową. WSA w Gliwicach wskazuje, że pojęcie to należy rozumieć jako brak nastawienia na zysk jako główny motyw działania. Klub może prowadzić działalność gospodarczą, o ile wypracowany dochód przeznacza na cele statutowe (np. szkolenie młodzieży), a nie na wzbogacenie właścicieli.
Wymogi dla podmiotów chcących uzyskać status OPP (lub prowadzić działalność pożytku publicznego jako spółki kapitałowe) są znacznie surowsze i zgodnie z art. 3 ust. 3 pkt 4 ustawy o OPP obejmują trzy kumulatywne warunki:
- niedziałanie w celu osiągnięcia zysku (przesłanka tożsama z ustawą o sporcie).
- przeznaczanie całości dochodu na realizację celów statutowych.
- zakaz przeznaczania zysku do podziału między udziałowców, akcjonariuszy i pracowników (zakaz dywidendy).
Główny konflikt polega na tym, że Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej przyjmuje wykładnię rozszerzającą, twierdząc, że skoro klub sportowy jest spółką akcyjną, której statut dopuszcza wypłatę dywidendy, to podmiot ten „działa w celu osiągnięcia zysku” – nawet jeśli zysku nigdy nie wypłacił. Natomiast sprawa, zdaniem sądu, jest prosta: gdyby ustawodawca chciał, aby ulga sponsorska przysługiwała tylko klubom z zakazem dywidendy, stworzyłby on odesłanie do ustawy o OPP, a nie do art. 28 ust. 1 ustawy o sporcie. Dodatkowo, jeśli uznać, że „niedziałanie w celu osiągnięcia zysku” (ustawa o sporcie) zawiera w sobie automatycznie „zakaz podziału zysku”, to sformułowanie tego zakazu jako odrębnego punktu w ustawie o OPP byłoby zbędne.
Niejednolita linia orzecznicza
Pomimo korzystnego wydźwięku omawianego wyroku, linia orzecznicza nie jest jeszcze jednolita (np. WSA w Poznaniu wydawał wyroki korzystne dla fiskusa – sygn. I SA/Po 757/23, orzeczenie nieprawomocne). Wychodzi więc na to, że aby zminimalizować ryzyko, w umowie sponsoringowej należałoby zawrzeć oświadczenie klubu o niedziałaniu w celu osiągnięcia zysku oraz zobowiązanie do wydatkowania środków wyłącznie na cele z art. 28 ust. 2 ustawy o sporcie (szkolenie, sprzęt, zawody, obiekty, stypendia).
Jasno stwierdzić należy, że wyrok WSA w Gliwicach to ważny krok w stronę racjonalnego stosowania ulgi na sponsoring. Pokazuje on, że profesjonalna struktura klubu nie wyklucza prospołecznego charakteru jego aktywności. Na koniec dodać należy, że ze wskazaną przez sąd interpretacją art. 18ee ustawy o CIT nie zgadza się DKIS, który zaskarżył wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 11 kwietnia 2024 r. (sygn. akt I SA/Gl 1038/23).



