Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Samorządy mówią o kryzysie i domagają się zawieszenia „janosikowego”

Odłożenie płatności tak zwanego „podatku janosikowego” na później, co proponuje samorządom rząd, nie rozwiązuje ich zdaniem problemu. Uważają, że w czasie pandemii i znacznego obciążenia ich budżetów, to państwo powinno wziąć na siebie wyrównanie strat słabszym samorządom. Tym bardziej, że ten podatek jest obliczany na podstawie dochodów sprzed dwóch lat, czyli czasów dobrej koniunktury.

Samorządy mówią o kryzysie i domagają się zawieszenia „janosikowego”
Źródło: iStock

Tzw. mechanizm „janosikowy”, który wprowadzono w Polsce w 1996 r., wzbudza kontrowersje wśród samorządów „bogatszych” zobowiązanych do dokonywania wpłat na rzecz samorządów „biedniejszych”.

Niedawno rada Warszawy przyjęła stanowisko w sprawie zwolnienia z obowiązku opłacania przez miasto do budżetu państwa tzw. janosikowego. Zdaniem stołecznych radnych, czas epidemii jest bardzo ciężki dla budżetów samorządów w całej Polsce i dla samorządu warszawskiego.

Czytaj w LEX: Ograniczenia, nakazy i zakazy w związku z walką z epidemią koronawirusa obowiązujące od 20 kwietnia w zakresie istotnym dla jst >

System wyrównawczy się nie sprawdza

Dr hab. Anna Ostrowska z Zakładu Administracji Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży uważa, że system poziomego wyrównywania finansowego w samorządach, oparty na tzw. mechanizmie „janosikowym”, nie sprawdza się. - Okazuje się, że to może jednak wyrównywanie pionowe (wertykalne), czyli dokonywane przez państwo ze środków budżetu państwa, byłoby bardziej odpowiednim i efektywnym mechanizmem. Widzimy to właśnie w okresie kryzysu, takim jak obecny okres epidemii, kiedy to w instytucji państwa pokłada się wszystkie nadzieje na ratowanie gospodarki – podkreśla.

Czytaj w LEX: Zdalny tryb obradowania organów kolegialnych jednostek samorządu terytorialnego >

 

Odłożenie płatności w czasie to wątpliwy prezent

Rząd pierwotnie miał nie dokonywać zmian w tzw. janosikowym w związku z epidemią. Zgodnie z najnowszym projektem tzw. tarczy antykryzysowej w maju i czerwcu 2020 r. samorządy mogą nie wpłacać do budżetu państwa rat tego podatku, a kwoty mają być wpłacone w równych częściach od lipca do grudnia.

Czytaj w LEX: Wpływ epidemii koronawirusa na samorządy >

Zdaniem Adama Struzika, marszałka województwa mazowieckiego, odłożenie tej płatności w czasie jest jakąś formą wparcia dla samorządów, które Janosikowe płacą. - Rozumiem, że to przesunięcie jest formą skredytowania przez rząd samorządów, które płacą ten podatek – mówi.

Czytaj w LEX: Tarcza antykryzysowa - zmiany w pomocy społecznej i świadczeniach >

Nie rozwiązuje to jednak problemu, bo kiedyś i tak trzeba będzie zapłacić. Eksperci tłumaczą, że na czas kryzysu powinno być zaniechanie pobierania wpłaty od samorządów, a budżet państwa powinien wziąć na siebie wyrównanie strat samorządom, które są biorcami janosikowego. - To świadczenie stanowi wkład w ich budżecie i nie mogą tych strat ponieść – uważa Adam Struzik.

Andrzej Porawski, dyrektor Biura Związku Miast Polskich tłumaczy, że odsunięcie płatności w czasie nie jest to rozwiązanie satysfakcjonujące samorządy, bo obecnie mają one znacząco niższe wpływy do budżetów, których nikt im nie przywróci. - W związku z czym odłożenie płatności na później, za dwa miesiące, jest wątpliwym prezentem. To tak jakby samorządy, wspierając przedsiębiorców, odkładały im płatności, a nie umarzały - mówi.

- Pierwszy obszar, w którym oczekujemy pomocy rządu, to właśnie zawieszanie wpłat "janosikowego" i przejęcie obowiązku kompensowania przez budżet państwa – podkreśla Adam Struzik.

Zobacz w LEX: Działalność organów jednostek samorządu terytorialnego w świetle specustawy koronawirusowej i jej nowelizacji - szkolenie online >

Województwo wywalczyło mechanizmy zabezpieczające, ale gminy i powiaty go nie mają

Wpłaty gmin i miast na prawach powiatu, będą w 2020 roku nadal wysokie, bo opierają się na dochodach podatkowych osiągniętych w 2018 r., kiedy to panowała wysoka koniunktura gospodarcza.

Według dr hab. Anny Ostrowskiej, zapowiadane wprowadzenie możliwości odraczania terminów dokonywania wpłat wyrównawczych do budżetu państwa jest słusznym kierunkiem pomocy rządu samorządom-płatnikom, które tracą z powodu epidemii znaczną część dochodów podatkowych. - Należałoby jednak to tej propozycji dołączyć tymczasowy mechanizm obniżający wpłatę „janosikową” w 2020 r. o kwotę obliczoną proporcjonalnie do spadku dochodów własnych samorządu-płatnika - rodzaj „ulgi” obowiązującej w 2020 r. – mówi. Jak wyjaśnia, koszty tej „ulgi” poniósłby jednak budżet państwa, podobnie jak to ma miejsce w przypadku mechanizmu korygującego obowiązującego w województwach.

Czytaj w LEX: Cyberbezpieczeństwo w samorządzie >

Wady "janosikowego" bardziej wyraźne w czasie pandemii

W okresie epidemii, kiedy duże miasta oraz gminy turystyczne tracą dochody własne o wiele szybciej niż pozostałe gminy, w szczególny sposób uwidaczniają się wady „janosikowego”. Trybunał Konstytucyjny podkreślał to w swoich wyrokach z: 1996 r. (K 1/96),  2006 r. (K 30/04), 2013 r. (K 14/11) i 2014 r. (K 13/11). 

Anna Ostrowska wskazuje, że polski system dotyczący gmin i powiatów nie zawiera regulacji zabezpieczającej (bariery ostrożnościowej) samorządy przed nadmiernym ubytkiem dochodów własnych w okresie dekoniunktury. - Wprowadzenie takiej normy ostrożnościowej jest natomiast niezbędne, gdyż miernikiem dochodowości w polskim systemie „janosikowym” są dochody podatkowe, posiadające dużą wrażliwość na wahania koniunktury – zaznacza.

Istotną wadą systemu jest też to, że kryterium dochodowe, w oparciu o które ustala się obowiązek dokonywania wpłat, powiązane jest z dochodami osiągniętymi przez j.s.t. dwa lata wcześniej. - Sytuacja danej jednostki zobowiązanej do dokonywania wpłat na rzecz samorządów  biedniejszych może się w tym okresie radykalnie zmienić, co właśnie obserwujemy obecnie w okresie epidemii – zaznacza.

Adam Struzik przypomina, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego na korzyść województwa mazowieckiego spowodował pewne złagodzenie w tym podatku. Przewiduje on pewne mechanizmy zabezpieczające, jeśli wpływy samorządu spadną. - Jeśli zmniejszą się poniżej określonej granicy, to włącza się mechanizm korygujący – mówi. Jak podkreśla, w roku 2018 Mazowsze zapłaciło 376 mln zł, w 2019 – 509 mln zł, a na 2020 rok zaplanowana jest kwota 592 mln zł.

Trzeba jednak pamiętać, że ten podatek jest obliczany na podstawie dochodów sprzed dwóch lat. - To pokazuje, że im wyższe mieliśmy dochody – głównie z podatku CIT - w przeszłości, tym większy podatek musimy zapłacić dwa lata później - dodaje.

Czytaj też: Prof. Swianiewicz: Wsparcie samorządów jest w interesie państwa>>

Duże miasta tracą najwięcej dochodów własnych

Trybunał Konstytucyjny wskazywał w swoim orzecznictwie, że „janosikowe” nie uwzględnia struktury demograficznej np. dużych miast oraz specyfiki niektórych miejscowości, np. turystycznych, uzdrowiskowych. Jak obrazuje dr hab. Anna Ostrowska, wady systemu wyrównawczego z całą mocą ujawniły się obecnie w okresie epidemii, kiedy to duże miasta jak Wrocław, Kraków, Warszawa, Katowice oraz gminy turystyczne i uzdrowiskowe, np. Karpacz, Rewal, Darłowo, tracą najwięcej dochodów własnych. – A to one właśnie rokrocznie dokonują wysokich wpłat wyrównawczych do budżetu państwa na część równoważącą subwencji ogólnej (czyli janosikowe – red.) – mówi.

Czytaj w LEX: Modyfikacja indywidualnego wskaźnika zadłużenia od 1 stycznia 2019 r. a reguły limitacji zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego >

Poprawić "janosikowe" nie tylko w pandemii

Dr hab. Anna Ostrowska mówi, że całkowite zwolnienie gmin i powiatów z obowiązku dokonania wpłat wyrównawczych w 2020 r. będzie raczej niemożliwe, ze względu na samorządy, będące beneficjentami systemu wyrównawczego. - Z pewnością jednak epidemia dowodzi, że korekta systemu wyrównawczego obowiązującego na poziomie gmin i powiatów jest niezbędna – mówi.

Ma też nadzieję, że okres epidemii, w którym system janosikowy (na poziomie gmin i powiatów) zawodzi, zainicjuje reformę tego systemu w celu jego likwidacji lub przekształcenia w wyrównywanie pionowe (przy pomocy transferów z budżetu państwa). Zastanawia się jednak, czy rzeczywiście polskie samorządy takiej „centralistycznej” reformy oczekują.

Czytaj w LEX: Efektywne planowanie wydatków w budżecie JST >

  

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy prawnicze książki samorządowe

Przejdź do: Zamówienia publiczne , Mateusz Winiarz - otwiera się w nowym oknie
Nowość
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 134,10 zł | Cena regularna: 149,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 111,74 zł