Sprawa dotyczyła radcy prawnego, który zapytał fiskusa o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków z tytułu opłat za studia doktoranckie. Radce mając na uwadze ciągłą presję w środowisku zawodowym związaną z doszkalaniem, podnoszeniem swoich umiejętności, jak też rosnącą konkurencję na rynku usług prawniczych czy też wymagania klientów - zwłaszcza biznesowych oraz chęć pogłębiania specjalizacji zawodowej w zakresie prawa handlowego i gospodarczego, cywilnego, autorskiego i praw pokrewnych, prawa własności intelektualnej, podjął starania o uzyskanie tytułu dr nauk prawnych. Odbywa teraz studia doktoranckie z zakresu prawa, w trybie niestacjonarnym, ponosząc z tym związane koszty. Odpłatność za studia doktoranckie - czesne - wynosi 6000 zł za rok studiów. Radca uważa, że wydatki, które poniósł w związku z niestacjonarnymi studiami doktoranckimi z zakresu prawa tytułem czesnego za I rok studiów doktoranckich w łącznej kwocie 6000 zł, stanowią koszt uzyskania przychodu prowadzonej przez Niego działalności prawniczej - wykonywania zawodu radcy prawnego w formie Kancelarii Radcy Prawnego.  radca wskazuje tu na zbieżność materii studiów doktoranckich z przedmiotem prowadzonej przez działalności, jej bezpośredniego przełożenia na usługi, które świadczy w ramach prowadzonej działalności, rozwijania specjalizacji kancelarii. Poza tym informację o odbywaniu przez studiów doktoranckich z zakresu prawa i poszerzaniu w ten sposób swoich specjalizacji prawniczych, zwłaszcza w zakresie prawa handlowego, gospodarczego, praw autorskich i pokrewnych, własności intelektualnej, prawa cywilnego, wykorzystuje w celach promocyjnych działalności na stronie internetowej swojej Kancelarii.

Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi nie zgodził się z radcą i wskazał, że ponoszone przez radcę wydatki na studia doktoranckie mają na celu uzyskanie tytułu "doktora", a nie uzyskanie przychodów z działalności gospodarczej. Dyrektor wskazał, że koszty związane z odbywaniem niestacjonarnych studiów doktoranckich ponoszone przez radcę należy zaliczyć do wydatków o charakterze osobistym, związanych z podnoszeniem ogólnego poziomu wiedzy prawniczej (działalność gospodarczą w zakresie usług prawniczych można również prowadzić nie posiadając tytułu doktora).

Czytaj także: PIT: doktoratu przedsiębiorca nie wrzuci w koszty>>>

Minister Finansów nie zgodził się z ta interpretacją i ją zmienił. Według ministra wydatki związane z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych w formie studiów doktoranckich nie zostały wymienione w katalogu zawartym w art. 23 ustawy o PIT, tym samym w przypadku spełnienia pozostałych przesłanek mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. A zatem do stwierdzenia, czy poniesiona przez radcę opłata za studia doktoranckie może zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodów z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, istotnym jest czy wydatek ten związany jest z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych, zdobywaniem wiedzy i umiejętności, które są potrzebne w prowadzonej działalności gospodarczej i które mają z nią związek. Według ministra finansów należało uznać, iż udokumentowane wydatki poniesione w związku ze studiami doktoranckimi, jako podnoszące kwalifikacje zawodowe radcy w zakresie prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej, mogą stanowić koszty uzyskania przychodów z tej działalności.

Interpretacja indywidualna Ministra Finansów z 29 stycznia 2016 r., sygn. DD9.8220.2.147.2015.BRT