Faktoring pozbawia prawa do estońskiego CIT
Przychód ze zbycia własnych wierzytelności w ramach umowy faktoringu wlicza się do limitu 50 proc. przychodów pasywnych - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. To oznacza, że spółka korzystająca z faktoringu może łatwo stracić prawo do estońskiego CIT. Prawnicy zwracają uwagę, że stanowisko to odbiega od wcześniejszych wyroków sądów administracyjnych.

Spór dotyczył tego, czy przychody z faktoringu zalicza się do limitu 50 proc. przychodów pasywnych. Wątpliwości w tej sprawie miała spółka, która w celu zabezpieczenia płynności finansowej zawarła umowę faktoringu, na podstawie której faktor (instytucja finansowa) nabywa od spółki wierzytelności wynikające z zawieranych przez nią umów handlowych. Zdaniem spółki, cesja wierzytelności, do której dochodzi w ramach umowy faktoringu. nie powinna być uwzględniana przy opodatkowaniu estońskim CIT.
Spór o przychody pasywne
We wniosku o interpretację spółka powołała się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 lipca 2023 r. (sygn. III SA/Wa 627/23). WSA orzekł, iż przychody z faktoringu własnych wierzytelności nie są przychodami pasywnymi, których uzyskiwanie miałoby świadczyć o wykonywaniu działalności nierzeczywistej czy też nieaktywnej. Zgodnie z wyrokiem, w wyniku zawarcia umowy faktoringu spółka pozyskuje środki do wykonywania swojej bieżącej działalności gospodarczej, która ma charakter aktywny. WSA argumentował, że faktoring jest sposobem na pozyskanie finansowania zewnętrznego, tym samym jest on zbliżony do kredytu, a nie stanowi oddzielnego przedmiotu działalności. Intencją ustawodawcy (w ramach art. 28j ust. 1 pkt 2 lit. a) było ograniczenie estońskiego CIT dla podmiotów, których przedmiotem działalności w dużej części jest nabywanie oraz następnie zbywanie wierzytelności. Nie wykonują one aktywnej działalności gospodarczej, a jedynie działalnością finansową.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał stanowisko spółki za nieprawidłowe. Zaznaczył, że art. 28j ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o CIT wyklucza możliwość skorzystania z ryczałtu od dochodów spółek przez podmioty uzyskujące więcej niż 50 proc. przychodów z wierzytelności. Sprzedaż wierzytelności własnych jest odrębnym zdarzeniem od wcześniejszych operacji gospodarczych, w wyniku których powstał przychód należny, tj. od sprzedaży towarów kontrahentom. To oznacza, że spółka będzie uzyskiwać przychody ze sprzedaży wierzytelności. W konsekwencji, jeżeli przychody z faktoringu przekroczą 50 proc. próg, spółka nie będzie mogła skorzystać z estońskiego CIT.
W jaki sposób prezentować przychody, o których mowa w art. 28j ust. 1 pkt 2 CIT? - sprawdź w LEX >
NSA: Faktoring wlicza się do limitu
Ze stanowiskiem fiskusa nie zgodził się WSA w Krakowie (sygn. I SA/Kr 546/24), który uchylił interpretację. Według WSA, poprzez zawarcie umów faktoringu spółka zapewnia finansowanie swej podstawowej działalności gospodarczej. Wierzytelności dotyczą należności handlowych spółki, więc istnieje ścisły związek pomiędzy zawarciem umowy faktoringu, przelewem wierzytelności a rzeczywistą działalnością gospodarczą prowadzoną przez spółkę. Przedmiotem przelewu są wierzytelności ściśle oznaczone co do wysokości i osoby dłużnika, które powstają w ramach aktywnej działalności spółki. Nie są to wierzytelności nabyte przez spółkę od innych podmiotów. Nie ma więc podstaw do zakwalifikowania ich do przychodów pasywnych. Zapewnienie finansowania poprzez zawarcie a następnie wykonanie umowy faktoringu realizuje zbliżone cele do tych, które są osiągane za pomocą umowy kredytu.
Inne zdanie miał w tej sprawie NSA, który w wyroku z 26 sierpnia 2026 r. (sygn. II FSK 1642/24) uchylił wyrok WSA w Krakowie.
W ocenie NSA wykładnia literalna przepisów prawa podatkowego ma pierwszeństwo przed wykładnią celowościową, systemową oraz gospodarczą, na którą powołał się sąd I instancji. Według NSA, przychód ze sprzedaży własnej wierzytelności faktorowi stanowi odrębną kategorię od przychodów z tytułu pierwotnej transakcji handlowej. Wierzyciel w takiej sytuacji otrzymuje środki od podmiotu trzeciego, co nie stanowi spłaty wierzytelności przez pierwotnego dłużnika. Odpłatne zbycie wierzytelności jest odrębną czynnością prawną, z której przychód podlega wliczeniu do limitu określonego w art. 28j ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o CIT.
Cel przepisów był inny
Jak zaznacza Sergiusz Felbur, doradca podatkowy z kancelarii Schoenherr Halwa Okoń Chyb sp.k., przedmiot sporu jest bardzo ciekawy i trochę dziwi, że wyrok nie został jeszcze szerzej skomentowany. Przepisy o 50 proc. limicie przychodów pasywnych w tzw. estońskim CIT nie wskazują literalnie, jakie przychody powinny być brane pod uwagę przy spełnieniu warunków dla tej formy opodatkowania. Patrząc na ten problem z punktu widzenia systematyki CIT, podatnicy zmieniający formę opodatkowania powinni analizować przychody podatkowe z wierzytelności (podlegające opodatkowaniu CIT), natomiast weryfikując utrzymanie tej formy opodatkowania (np. po pierwszym roku w ryczałcie), należałoby zestawić wyłącznie bilansowe przychody z wierzytelności ze wszystkimi innymi przychodami ujętymi w rachunku zysków i strat. We wniosku spółka podkreśliła, że pytanie dotyczyło drugiego przypadku, czyli możliwości kontynuowania ryczałtu w kolejnym roku.
- Dyrektorowi KIS udało się przekonać NSA do swojego stanowiska, że przeniesienie wierzytelności własnej kreuje nowy przychód podatkowy. U podatników ryczałtu należy jednak w głównej mierze kierować się zasadami rachunkowości, które determinują skutki podatkowe w ryczałcie. W przeciwnym razie wymóg dostosowania wyniku podatkowego do bilansowego nie miałby sensu. Zasadą jest, że przychód bilansowy na takim zdarzeniu nie powstaje, mimo że jest to odrębna operacja gospodarcza. Podatnik rozpoznał już bowiem przychód bilansowy zgodnie z zasadą memoriału (jako przychód należny, choćby faktura nie została opłacona). Co istotne, na transakcji faktoringowej nie powstaje dochód, a koszty faktoringu obniżają bieżący wynik finansowy. Przeczy to tezie o powstaniu odrębnego przychodu. Ratio legis przepisów o przychodach pasywnych w ryczałcie było wykluczenie z ryczałtu podmiotów trudniących się głównie działalnością finansową, np. handlującymi wierzytelnościami, osiągającymi przychody z pożyczek czy z instrumentów finansowych. Przeniesienie wierzytelności własnej na podstawie umowy faktoringu to forma finansowania własnej działalności, która nie wpływa na strukturę przychodów podatnika. Odwołanie się przez WSA w Krakowie (sygn. akt I SA/Kr 546/24) do uzasadnienia ustawy wprowadzającej ryczał było zatem właściwe, choć NSA zakwestionował to podejście w uzasadnieniu ustnym - wyjaśnia Sergiusz Felbur.
Dodaje, że wyrok NSA pozostaje w sprzeczności z kilkoma ostatnimi wyroki sądów wojewódzkich. Zaś w odpowiedzi na interpelację poselską Janusza Kowalskiego, sygn. DD8.054.8.2024, z 21 października 2024 r., wiceminister finansów Jarosław Neneman poinformował, że MF rozważa zmiany w przepisach. Chodzi o to, by należności ze zbycia wierzytelności na rzecz instytucji finansowych, które świadczą usługi faktoringowe, nie były uwzględniane w ustawowych limitach przychodów, od których zależy prawo do estońskiego CIT.
- Tym bardziej dziwi upór dyrektora KIS w tej sprawie - podsumowuje Sergiusz Felbur.
Czytaj też w LEX: Przychód ze zbycia własnych wierzytelności a warunek przewidziany w art. 28j ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych >






