Trudniej będzie rozliczyć się ryczałtem
Ministerstwo Finansów zaproponowało szereg zmian w ustawie o ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych, które mają ograniczyć nadużywanie przepisów. Proponuje m.in. ograniczenie stawki 8,5 proc. oraz wyższe stawki za wynajem na rzecz własnej spółki. Eksperci zwracają uwagę, że resort nie skorzystał z okazji, by uporządkować budzącą wiele wątpliwości ustawę ryczałtową. Efektem może być wzrost, i tak dużej, liczby sporów.

Ministerstwo Finansów wraca do prac nad projektem nowelizacji ustawy o PIT, CIT i ustawy ryczałtowej (UD 116), który ma uszczelnić system podatkowy. Zmiany miały wejść w życie już w 2026 r., ale projekt nie został nawet przyjęty przez rząd. Teraz wprowadzono do niego modyfikacje.
Według MF celem jest uszczelnienia systemu podatkowego oraz realizacji zasady sprawiedliwości podatkowej, wywodzonej z art. 84 Konstytucji RP. - Zasada ta doznaje uszczerbku w sytuacjach, w których dochód ze zdarzeń o ekonomicznie tożsamym skutku jest opodatkowany według różnych zasad, przy jednoczesnym braku uzasadnienia dla tych różnic. Różnice te stanowią podstawę do podejmowania przez podatników działań potocznie zwanych „optymalizacją podatkową” - uzasadnia resort.
Stare problemy i dodatkowe komplikacje
Część zmian będzie dotyczyć ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym.
- Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych miał być prostą, dostępną dla wszystkich formą opodatkowania. Tymczasem przepisy są niejednoznaczne, przestarzałe i budzą wiele sporów. Ustawa w wielu przypadkach uzależnia wysokość stawek podatku od kodów PKWiU, które pochodzą zasadniczo z 2015 r. i nie uwzględniają postępu technologicznego. Ustawa posługuje się dwoma różnymi pojęciami: "oprogramowanie" i "system informatyczny", które nie zostały nigdzie zdefiniowane. Powstaje więc problem z określeniem, które usługi są „związane z oprogramowaniem" i powinny być rozliczone według stawki 12 proc., a które nie i można je rozliczyć 8,5 proc. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłaby kompleksowa zmiana ustawy ryczałtowej, w tym odejście od klasyfikacji PKWiU przy określaniu stawek oraz ujednolicenie tych stawek. Niestety, propozycja Ministerstwa Finansów nie rozwiązuje żadnego z tych problemów, ale wprowadza dodatkowe komplikacje – mówi dr Piotr Sekulski, doradca podatkowy, założyciel kancelarii Outsourced.pl.
Projekt zakłada opodatkowanie stawką 15 proc. przychodów powyżej 100 tys. zł ze świadczenia usług opodatkowanych obecnie stawką 8,5 proc, jeżeli podatnik nie zatrudnia pracowników.
- Podstawową stawką ryczałtu przewidzianą dla opodatkowania przychodów ze świadczenia usług jest 8,5 proc.. Jest ona stosowana przez wszystkich przedsiębiorców niezależnie od ponoszonych przez nich kosztów, w szczególności kosztów zatrudnienia. W związku z tym, dla przychodów osiąganych z takich usług bez zatrudniania co najmniej jednego pracownika w przeliczeniu na pełny etat projekt przewiduje wyższą stawkę tj. 15 proc. przychodu. Stawka ta będzie stosowana od nadwyżki powyżej 100 tys. zł przychodu – uzasadnia MF.
Czytaj też w LEX: Strata w ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych >
W przypadku spółki, warunek zatrudnienia będzie spełniony również, gdy pracownika zatrudnia spółka. Zatrudnienie powinno trwać cały rok, a w przypadku rozpoczęcia prowadzenia działalności w trakcie roku, od momentu rozpoczęcia działalności.
Sporów może być jeszcze więcej
Ministerstwo chce też wprowadzić 17 proc. ryczałtu z tytułu umowy najmu, dzierżawy lub umowy o podobnym charakterze własności intelektualnej i podobnych produktów zawartej z podmiotem powiązanym w rozumieniu art. 23m ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT (spółki osobowej i kapitałowej, w której są wspólnikami, członkami zarządu, itp.). Nie będzie to dotyczyć prac chronionych prawem autorskim.
Zobacz procedurę w LEX: Podmiot powiązany – pojęcie >
MF wyjaśnia, że chodzi o ukrócenie optymalizacji polegających na tym, że np. wspólnik spółki z o.o., który jest właścicielem znaku towarowego, wydzierżawia go spółce. Spółka odlicza te wydatki jako koszt uzyskania przychodu, a wspólnik płaci niski ryczałt według stawek 8,5 proc. i – od nadwyżki ponad 100 tys. zł – 12,5 proc. - Gdyby świadczenia te były wypłacane w postaci dywidendy, podatnik opodatkowałby je stawką 19 proc., która dodatkowo nie stanowiłaby dla spółki kosztu podatkowego — w rezultacie obie strony uzyskują korzyść podatkową poprzez zastąpienie dywidendy wynagrodzeniem za dzierżawę znaku towarowego – pisze MF.
MF chce też opodatkować stawką 15 proc. ryczałtu przychody z najmu powyżej 100 tys. zł (prywatnego, jak i w ramach działalności gospodarczej) świadczonego na rzecz podmiotów powiązanych. Obecnie od nadwyżki ponad 100 tys. zł płaci się 12,5 proc.
- Wydaje się, że zamiast walki z optymalizacją, propozycje te doprowadzą do kolejnych prób optymalizacji. Trudno zrozumieć pomysł ograniczenia stawki 8,5 proc. poprzez wprowadzenie wymogu zatrudnienia. Dla małych przedsiębiorców, którzy nie spełnią tego wymogi, podwyżka stawki do 15 proc. można oznaczać nieopłacalność biznesu. Zaś w przypadku firm o większych przychodach efektem tej zmiany może być sztuczne zatrudnienie. Jednocześnie przepisy dotyczące stawki 8,5 proc. pozostaną tak samo niejednoznaczne jak dotychczas, więc w praktyce może powstać jeszcze więcej sporów– mów dr Sekulski.
- Podobnie w przypadku najmu i dzierżawy mogą powstać spory co do tego, czy właściwa powinna być stawka 17 proc. (dotycząca praw własności intelektualnej) czy niższa stawka dotycząca prac chronionych prawem autorskim. Powstaje obawa, czy takie zróżnicowanie stawek nie będzie zachętą do próby obejścia przepisów – kwituje.
Zobacz też w LEX: PIT - przegląd projektów rozporządzeń i ustaw >




