Możliwość przekazania jednego procenta z CIT to inicjatywa resortu nauki, która ma sprzyjać innowacyjności. "Przekazaliśmy naszą koncepcję do ministra finansów. Minister opracował projekt ustawy; my do tego projektu przekazaliśmy kilka uwag. Myślę, że w niedługim czasie projekt ten stanie na posiedzeniu rządu" - powiedziała Kudrycka w środę w audycji "Salon Polityczny Trójki".

Minister zaznaczyła, że chciałaby, aby projekt był w kwietniu omawiany na posiedzeniu rządu, albo przynajmniej na posiedzeniu komitetu stałego Rady Ministrów. "Będę apelowała do ministra finansów, by przyspieszył prace" - zapowiedziała.

Jak mówiła, uwagi wniesione do projektu przez resort nauki "nie były bardzo znaczące, ale pomagały rozwiązać problem". Według Kudryckiej chodziło przede wszystkim o to, czy jeden procent odpisu z CIT będzie można przekazać wszystkim jednostkom naukowym. "Proponowaliśmy, żeby to były dobre jednostki, kategoryzowane. Większość naszych koncepcji została zaakceptowana przez ministra finansów" - powiedziała.

Minister nauki, zaznaczyła, że bardzo jej zależy na tym, by już w 2014 r. można było przekazać jeden procent podatku CIT za 2013 r. "I tutaj wywieramy presję na ministra finansów" - zaznaczyła.

Kudrycka przyznała, że w tej kwestii "była pewna polemika" między nią a wicepremierem, ministrem finansów Jackiem Rostowskim. "Minister finansów twierdzi, że dopiero, gdy przestanie obowiązywać reguła wydatkowa, będzie można to wprowadzić" - powiedziała. Tymczasem jej zdaniem, 2014 r. to najpóźniejszy termin.

Zgodnie z koncepcją Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, uczelnie i instytuty będą mogły przeznaczać przekazane im środki z jednego procenta CIT na swoje cele statutowe, a więc na projekty naukowe, projekty edukacyjne a także na stypendia doktoranckie czy płace dla młodych naukowców. W przypadku dużych odpisów przedsiębiorstwa będą mogły je dzielić, np. między trzy jednostki naukowe.

Możliwość przekazywania przez przedsiębiorstwa jednego procenta z podatku CIT wybranym jednostkom naukowym jest jednym z elementów zaproponowanego przez resort nauki "Pakietu dla innowacji". Składa się on m.in. z ułatwień podatkowych dla naukowców, programów mających na celu zachęcenie funduszy typu venture capital inwestycjami w projekty z udziałem polskich naukowców oraz wsparcie brokerów innowacji.

Z opublikowanego we wtorek przez Komisję Europejską rankingu innowacyjności wynika, że Polska, obok Bułgarii, Rumunii i Łotwy, należy do najmniej innowacyjnych krajów Unii Europejskiej. W latach 2008-2012 wskaźnik innowacyjności w UE rósł najwolniej w Grecji, na Cyprze i właśnie w Polsce.

Przy tworzeniu rankingu wykorzystano takie wskaźniki, jak m.in. wykształcenie społeczeństwa, inwestycje typu venture capital, nakłady na badania i rozwój czy przychody zagraniczne z posiadanych patentów.

dsr/ abe/ jra/