Dzień Wolności Podatkowej w tym roku 12 dni później
W tym roku "Dzień Wolności Podatkowej" przypada 22 czerwca w 173. dniu roku - poinformowało w poniedziałek Centrum im. Adama Smitha. Z analizy wynika, że na opłacenie wszystkich danin, czyli podatków i opłat, które są przymusowe niezależnie od tego, jak się nazywają, pracujemy 172 dni z 365, czyli o 12 dni dłużej niż w 2020 roku.

Jak wyjaśnia HTML5 shim and Respond.js for IE8 support of HTML5 elements and media queries WARNING: Respond.js doesn't work if you view the page via file:// [if lt IE 9]> <script src="https://oss.maxcdn.com/html5shiv/3.7.3/html5shiv.min.js"></script> <script src="https://oss.maxcdn.com/respond/1.4.2/respond.min.js"></script> <![endif] jQuery (necessary for Bootstrap's JavaScript plugins) Bootstrap Centrum im. Adama Smitha, "Dzień Wolności Podatkowej" jest symbolicznym momentem, gdy przestajemy pracować dla rządu, a zaczynamy pracować dla siebie i dla naszych rodzin. - W ciągu roku pracujemy, zarabiamy oraz płacimy podatki bez rozdzielania tych czynności. Gdybyśmy jednak umownie od początku roku w pierwszej kolejności opłacili wszystkie podatki zapłacone w ciągu całego roku to dzień, w którym pieniądze byłyby wyłącznie do naszej dyspozycji byłby symbolicznym Dniem Wolności Podatkowej - czytamy w komunikacie.
Do obliczenia "Dnia Wolności Podatkowej" służy relacja udziału wszystkich wydatków sektora publicznego (tj. budżet państwa, wydatki samorządów, rządowe fundusze celowe itp.) do Produktu Krajowego Brutto
EndFragmentCo roku później
Jak przypomina Centrum, w 2020 roku Dzień Wolności Podatkowej przypadał 10 czerwca, w 2019 roku 8 czerwca, a w roku 2018 - 6 czerwca.
Czytaj: W środę dzień wolności podatkowej>>
Centrum im. Adama Smitha wyjaśnia, że tegoroczna zmiana daty "Dnia Wolności Podatkowej" na niekorzyść obywateli jest wynikiem wzrostu wydatków rządowych m.in. związanych z "tarczami" przy jednoczesnym dużym spadku przychodów. - Co prawda nastąpił wzrost wpływu z PIT, jednak to efekt płacenia tego podatku przez rząd samemu sobie, gdyż znaczna część wypłat z "tarcz" obejmowała wynagrodzenia dla pracowników, czyli część pieniędzy wypłaconych firmom od razu wracała do rządu - czytamy w opublikowanym w poniedziałek komunikacie. - Wpływy z PIT nie były skutkiem wzrostu aktywności gospodarczej obywateli, tylko aktywności dotacyjnej rządu. Dlatego większe wpływy z PIT to efekt tarcz. Natomiast spadek wpływów z CIT to bezpośredni skutek ograniczeń i zakazywania prowadzenia działalności gospodarczej - dodają jego autorzy.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.
EndFragment
EndFragment




