Świadczenie będzie przysługiwało 9,72 mln świadczeniobiorców (ok. 6,94 emerytów i 2,62 mln rencistów, w tym 282 tys. rencistów socjalnych). Koszt wypłaty jednorazowych świadczeń to ponad 10,7 mld zł.

Finansowanie m.in. z Funduszu Pracy

"Jednorazowe świadczenie pieniężne zostanie sfinansowane w ramach zwiększonych wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Funduszu Emerytur Pomostowych i Funduszu Pracy oraz w ramach środków pozostających w dyspozycji pozostałych dysponentów poszczególnych części budżetowych" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zapowiedziała, że terminy wypłat dodatkowego świadczenia będą tożsame z tymi świadczeniami, które emeryci i renciści otrzymują co miesiąc. - W związku z tym, że 1 maja mamy święto, część z tych osób może otrzymać to świadczenie w ostatnich dniach kwietnia. Ale będą również te świadczenia, które będą wypłacone na początku czerwca. Dotyczy to np. zasiłków i świadczeń przedemerytalnych, bo wtedy one są wypłacane, czy jeżeli są wypłacane kwartalnie, to na początku lipca - wyjaśniła.

"Z tego świadczenia skorzystają ci, którzy są w powszechnym systemie ubezpieczeń, rolnicy, którzy są w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, służby mundurowe, (otrzymujący - PAP) kompensacyjne świadczenia nauczycielskie, zasiłki i świadczenia przedemerytalne, renty socjalne, czy inwalidzi i renciści wojenni" - wyliczała szefowa MRPiPS.

Czytaj więcej:  Nadwyżka w ZUS sfinansuje "trzynaste" emerytury >>>

"Celem jednorazowego świadczenia pieniężnego, obok pomocy dla emerytów i rencistów, ma być w szczególności zmniejszenie różnic majątkowych w społeczeństwie" – wskazali autorzy projektu. Dodali, że "pomimo tego, że w ostatnich latach, w celu ochrony poziomu świadczeń emerytalnych, wprowadzono wiele zmian, pomoc ta nadal uznawana jest za niewystarczającą".

 


W uzasadnieniu wskazano, że w wyniku działań podjętych w 2017 r. dla ok. 1,11 miliona najuboższych świadczeniobiorców spełniających warunki stażowe najniższa emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renta rodzinna wzrosły o 13,3 proc., renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy o 10,8 proc., a renta socjalna o 13,3 proc. W tym samym roku, w ramach waloryzacji świadczeń, emerytury zostały podwyższone w stopniu większym, niż gdyby przeprowadzono waloryzację na dotychczas obowiązujących zasadach.

 


W roku 2018 wskaźnik waloryzacji ukształtował się na poziomie 102,98 proc., co oznaczało najwyższy wzrost świadczeń w ostatnich pięciu latach. Od 1 czerwca 2018 r. wzrosła także wysokość renty socjalnej do kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Od 1 marca br. świadczenia emerytalno-rentowe wzrosły o ustawowy wskaźnik waloryzacji (102,86 proc.), jednak nie mniej niż o 70 zł. MRPiPS wskazuje, że od 2016 r. najniższe emerytury wzrosły o ok. 25 proc.