Akademia Kadr i Płac dla jednostek budżetowych Skorzystaj z wiedzy doświadczonych ekspertów  Najbliższe szkolenie: 25.08.2026 r., godz. 10:00
Zmień język strony
Prawo.pl

Lekarze orzecznicy w ZUS na specjalnych prawach

Przez to, że MRPiPS określiło w rozporządzeniu mnożniki do ustalenia wynagrodzenia zasadniczego lekarzy orzeczników zatrudnionych w ZUS, lekarze ci nie dość, że mają pensję ustalaną poza Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy i poza siatką płac obowiązującą w ZUS, to jeszcze mają prawo do wszystkich benefitów przysługujących pracownikom Zakładu, zapisanym w ZUZP, jak np. premie, nagrody, trzynastki. Na niespójność systemową tego rozwiązania wskazywało Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Teraz zaś, gdy resort pracy opublikował stanowiska i opinie, jakie wpłynęły do projektu rozporządzenia w trakcie prac nad nim, okazuje się, że zostało podpisane mimo sprzeciwu i negatywnych opinii związków zawodowych działających w ZUS.

zus budynek
Źródło: iStock

Nie minęły jeszcze dwa tygodnie obowiązywania rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 9 lipca 2026 r. w sprawie mnożników do ustalenia wynagrodzenia zasadniczego lekarzy oraz osób wykonujących samodzielny zawód medyczny zatrudnionych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2026 r., poz. 953), a na jaw wychodzą nowe, nieznane dotąd fakty związane z nowym prawem, a przede wszystkim skutki, jakie ono wywoła.  

Czytaj również: Ile zarobią lekarze orzecznicy w ZUS dzięki reformie?>>

Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla pracowników ZUS - zasady wynagradzania

Dla całej sprawy istotny jest fakt, że w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych obowiązuje Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla pracowników ZUS (dalej: ZUZP ZUS, Układ) zawarty w dniu 31 maja 2007 r. Zgodnie z jego par. 1 (według stanu prawnego na dzień 1 stycznia 2025 r.), zakresem Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, objęci są wszyscy pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, bez względu na zajmowane stanowisko i podstawę nawiązania stosunku pracy, z wyłączeniem pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy, zatrudnionych na stanowiskach: 1) Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, 2) Członka Zarządu, 3) Dyrektora oddziału, 4) 3a) Dyrektora centrum, 5) 3b) Kierownika centrum, 6) Głównego księgowego oddziału, 7) Głównego księgowego Centrali, 8) Głównego księgowego funduszy, 9) Głównego księgowego Zakładu, w części dotyczącej wynagrodzenia.

A to oznacza, że Układem objęci są także lekarze orzecznicy zatrudnieni w ZUS.

Układ, w myśl par. 2,  określa stosunek pracy, wynagrodzenia za pracę i inne świadczenia związane z pracą oraz zasady współdziałania zakładowych organizacji związkowych z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.

Czytaj też w LEX: Układy zbiorowe pracy w administracji publicznej po zmianie – czy sposób na podniesienie poziomu objęcia układami zbiorowymi pracy? >

Zasady wynagradzania i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą reguluje rozdział III Układu. I tak np. na mocy par. 8, pracownikom Zakładu przysługuje wynagrodzenie zależne od zajmowanego stanowiska, posiadanych kwalifikacji zawodowych, jakości wykonywanej pracy oraz stażu pracy mającego znaczenie dla danego stanowiska. Wynagrodzenie wypłaca się ze środków funduszu wynagrodzeń osobowych. Natomiast par. 8 ust. 3 Układu stanowi, że w miesiącu kwietniu podejmowane będą przez strony Układu negocjacje w zakresie możliwości zwiększenia procentowego wskaźnika wzrostu funduszu wynagrodzeń na rok następny wraz z uzasadnieniem formułowanych propozycji.

Ponadto w myśl par. 9 ust. 1 Układu, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie zasadnicze, ustalone na podstawie Tabeli stanowisk i wynagrodzenia zasadniczego pracowników Zakładu, stanowiącej załącznik nr 1 do niniejszego Układu. Wynagrodzenie zasadnicze w stawce miesięcznej określa się w umowie o pracę lub w akcie powołania.

Są też układowe benefity

Co ważne, Układ gwarantuje też pracownikom ZUS prawo do różnych benefitów. Należy do nich dodatek stażowy, który przysługuje pracownikowi w wysokości wynoszącej po roku pracy w Zakładzie 1 proc. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Dodatek ten wzrasta o 1 proc. za każdy dalszy rok pracy w Zakładzie aż do osiągnięcia 20 proc. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego (par. 9a). Układ zapewnia także podwyżkę wynagrodzeń co najmniej raz w roku, nie później niż od dnia 1 kwietnia danego roku, z wyrównaniem od 1 stycznia (par. 10). Są też premie wypłacane z funduszu premiowego dla pracowników za każdy kwartał roku kalendarzowego (par. 11 ust. 3 Układu), a także - jak mówi par. 11c - w ramach posiadanych środków na wynagrodzenia osobowe wyróżniającym się pracownikom mogą być przyznane nagrody.

Zobacz szkolenie online w LEX: Staż pracy 2026 w firmach i administracji - wyjaśnienia praktycznych problemów >

Pracownicy, którzy przepracowali w Zakładzie minimum sześć miesięcy w danym roku kalendarzowym, nabywają prawo do nagrody z zakładowego funduszu nagród, czyli trzynastki (par. 13 Układu). Jest też dodatek specjalny przyznawany pracownikom ZUS na okres nie dłuższy niż rok kalendarzowy, z możliwością ponownego przyznania. Otrzymują go inspektorzy kontroli Zakładu w wysokości od 5 proc. do 25 proc. wynagrodzenia zasadniczego wypłaconego za czas faktycznie przepracowany, a inni pracownicy Zakładu wykonujący  czynności kontrolne w wysokości od 5 proc. do 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego wypłaconego za czas faktycznie przepracowany (par. 14).

Oprócz tego są nagrody jubileuszowe uzależnione od stażu pracy w ZUS i stażu ogółem (par. 14 Układu), odprawy emerytalne (par. 17). Dodajmy, że zgodnie z par. 18 ust. 1 Układu, do okresu pracy w ZUS uprawniającego do nagrody jubileuszowej, odprawy emerytalno-rentowej oraz dodatku stażowego zalicza się okres urlopu wychowawczego.

Ponadto, na podstawie par. 21 Układu, na koszt Zakładu pracownikom zapewnia się przeprowadzenie badań profilaktycznych z zakresu mammografii, cytologii oraz gruczołu krokowego.

Co ważne, Układ został zawarty na czas nieokreślony (par. 31), a jego strony ustaliły, że przynajmniej raz w roku będą dokonywać oceny realizacji postanowień Układu i w razie potrzeby dokonywać jego zmian (par. 34).

Wszystkie te benefity zapisane w Układzie przysługują też lekarzom orzecznikom zatrudnionym w ZUS. W ten sposób system wynagradzania tej grupy zawodowej jest niespójny, bo płaca zasadnicza wynika z rozporządzenia MRPiPS, a benefity pracownicze - z Układu.

Czytaj w LEX: Status układów zbiorowych pracy według systemowej wykładni Konstytucji RP >

Na tę niespójność uwagę zwracało Ministerstwo Finansów i Gospodarki. - W tabeli stanowiącej załącznik do projektowanego rozporządzenia należy dolne stawki mnożników do ustalenia wynagrodzenia zasadniczego lekarzy oraz osób wykonujących samodzielny zawód medyczny, określić na poziomie wynikającym z ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Rozwiązanie to będzie spójne systemowo oraz zapobiegnie powstaniu rozbieżności między wynagrodzeniami osób wykonujący zawód medyczny w Polsce. Natomiast ustalenie kwot mnożników na obecnie zaproponowanym poziomie może prowadzić do formułowania roszczeń przez przedstawicieli zawodów medycznych, które będą domagały się podwyższenia „swoich” mnożników - napisał Jurand Drop, wiceminister finansów. Wskazał przy tym, że górne granice mnożników należy dostosować do adekwatnego poziomu, aby nie występowały sytuacje nieracjonalnego wydatkowania środków publicznych. Przykładowo, nie wydaje się właściwe, aby fizjoterapeuta (jak wskazano z uwagi na mniejsze zasoby kadrowe na rynku pracy) mógł mieć ustalony mnożnik wynagrodzenia zasadniczego na wyższym poziomie niż zastępca głównego lekarza orzecznika. Według wiceministra, niewystarczające jest również, wskazanie w uzasadnieniu, że: „Precyzyjne określenie ram wysokości mnożników nastąpiło z uwzględnieniem aktualnego poziomu wynagrodzeń lekarzy, odrębnie dla poszczególnych stanowisk lekarskich w ZUS, a także możliwości finansowych ZUS w zakresie funduszu wynagrodzeń osobowych, którego wysokość określa ustawa budżetowa na dany rok.”.

- Niezależnie od powyższego, niewłaściwie został wyliczony dolny mnożnik (1,9) wynagrodzenia zasadniczego zastępcy naczelnego lekarza zakładu, który powinien być równy 1,8 (zgodnie z uzasadnieniem, ma on bowiem stanowić 90 proc. poziomu wskaźnika dla Naczelnego Lekarza Zakładu, który został określony – w wysokości 2,0) - podkreślił Jurand Drop.

Z czysto kronikarskiego obowiązku dodajmy, że tabela z projektu (stanowiąca załącznik do rozporządzenia) w stosunku do tej z rozporządzenia zmieniła się w jednym miejscu - w przypadku zastępcy Naczelnego Lekarza zamiast dolnego mnożnika  1,90, resort pracy zapisał 1,85.

 

Związki zawodowe przeciwko rozporządzeniu

Rozporządzenie bardzo negatywnie oceniły związki zawodowe działające w ZUS. Związek Zawodowy Informatyków ZUS stanowczo zaprotestował przeciwko aktualnej polityce płacowej resortu oraz projektowi rozporządzenia.  Kluczowe zastrzeżenia dotyczyły krzywdzącego przesuwania środków. - Protestujemy przeciwko finansowaniu podwyżek dla wybranych grup zawodowych (lekarzy i zawodów medycznych) wyłącznie z obecnego funduszu płac. Fundusz osobowy przewidziany ustawą budżetową na rok 2026 wynosi zaledwie 3 proc. Jest to próba łatania dziur kosztem pozostałych pracowników, w tym informatyków - napisał wiceprzewodniczący Artur Dubik. Zarzucił też łamanie standardów ZUZP. - Projektowane zmiany uderzają w Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla pracowników ZUS z 31 maja 2007 roku, wprowadzając chaos i nieuzasadnione dysproporcje płacowe - napisał. I dodał: - Żądamy natychmiastowych działań prowadzących do realnej i systemowej poprawy sytuacji finansowej wszystkich pracowników ZUS. Nie zgadzamy się na politykę, w której realizacja kolejnych zadań odbywa się kosztem godności finansowej pracowników, którzy te systemy budują i utrzymują. Wnosimy o wstrzymanie prac nad szkodliwym rozporządzeniem i zapewnienie dodatkowych środków budżetowych na sprawiedliwe wynagrodzenia dla całego zespołu pracowników ZUS.

W podobnym duchu wypowiedziała się także zakładowa organizacja związkowa, NSZZ „Solidarność” Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która w piśmie do Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, stanowczo protestowała przeciwko nieuprawnionej ingerencji w fundusz wynagrodzeń pracowników ZUS. Jak podkreślili w piśmie, projektem rozporządzenia minister rozpoczęła procedowanie ustalania wynagrodzenia dla jednej z wielu grup pracowniczych zatrudnionych ZUS. - Rozporządzenie wprowadza zastosowanie mnożników powiązanych z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem brutto roku poprzedniego ogłoszonym przez Prezesa GUS. Przewiduje nowy, niestosowane dotąd sposób ustalania wynagrodzenia gdy w zakładzie obowiązuje Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla pracowników ZUS (ZUZP ZUS) zawarty 31 maja 2007 roku, który obejmuje wynagrodzenia wszystkich pracowników Zakładu, w tym lekarzy orzeczników. Wprowadza również nowe stanowiska pracy pielęgniarki i terapeuty, nieistniejące w ZUZP ZUS, z wynagrodzeniem wyższym od obecnego wynagrodzenia wysokiej klasy specjalistów, pracowników pełniących najbardziej odpowiedzialne stanowiska w ZUS. Regulację zaplanowano w ramach funduszu osobowego zakładu bieżącego roku, bez dodatkowego zwiększenia środków dla ZUS z budżetu państwa - czytamy. Jak podkreślił NSZZ „S” ZUS, nie ma zgody na: łamanie ZUZP ZUS i pogłębianie dysproporcji płacowych w Zakładzie, na przedłożoną rozporządzeniem regulację w ramach posiadanych  środków funduszu osobowego ZUS, bez dodatkowego zwiększenia funduszu wynagrodzeń dla ZUS na realizację projektu oraz na zwiększanie zadań do pilnego wykonania dla pracowników bez gwarancji godziwej zapłaty za wykonaną pracę.

Czytaj też w LEX: Nowe uprawnienia pielęgniarek i fizjoterapeutów w zakresie orzecznictwa >

Także Krajowy Związek Zawodowy Pracowników ZUS „Niezależni” przedłożył  negatywną opinię dotyczącą projektu rozporządzenia. - Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec próby nieuzasadnionego uprzywilejowania wybranej grupy zawodowej kosztem pozostałych pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - napisał Robert Baraniak, przewodniczący. I dodał: - Projekt rozporządzenia wprowadza radykalne zmiany w systemie wynagradzania wąskiej grupy pracowników ZUS, nie zapewniając jednocześnie dodatkowych źródeł finansowania na ich wdrożenie. Uważamy to za fundamentalną wadę proponowanych rozwiązań. Według założeń, wynagrodzenia mają być ustalane w oparciu o mnożnik przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej (które w 2025 r. wyniosło 8 903,56 zł). Przyjęcie takiego mechanizmu skutkuje drastycznym wzrostem płac zasadniczych. Przykładowo, minimalne wynagrodzenie głównego lekarza orzecznika wzrasta z 8 000 zł do 16 471,59 zł, minimalne wynagrodzenie lekarza orzecznika wzrasta z 7 200 zł do 14 245,70 zł, a minimalne wynagrodzenie zastępcy głównego lekarza orzecznika wzrasta z 7 200 zł do 15 136,05 zł. Oznacza to wzrost wynagrodzeń zasadniczych na poziomie przekraczającym 100 proc., podczas gdy planowany wzrost funduszu wynagrodzeń w całym sektorze budżetowym (w tym w ZUS) na rok 2026 określono na poziomie zaledwie 3 proc.

Jedno z głównych zastrzeżeń KZZP ZUS „Niezależni” dotyczy właśnie wprowadzenia odrębnego systemu wynagradzania dla jednej grupy i zaburzenia struktury płac i hierarchii stanowisk. Jak podkreśla Robert Baraniak, projekt wprowadza odrębny mechanizm płacowy wyłącznie dla lekarzy oraz wybranych zawodów medycznych. W konsekwencji wewnątrz jednej instytucji funkcjonowałyby dwa równoległe, niespójne systemy:

  • oparty na Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy (ZUZP) dla ogółu pracowników,
  • oparty na projektowanych mnożnikach dla grupy medycznej.

Prowadzi to do nieuzasadnionego zróżnicowania zasad wynagradzania i promuje nierówne traktowanie pracowników tej samej instytucji.

- Stawki dla nowych stanowisk takich jak fizjoterapeuta (11 574,63 zł – 15 581,23 zł) czy pielęgniarka (10 684,27 zł – 14 245,70 zł) są rażąco wysokie w stosunku do płac kluczowych specjalistów i kadry zarządzającej w innych pionach ZUS. Grozi to całkowitym rozbiciem dotychczasowej struktury płacowej i załamaniem relacji wynagrodzeń między poszczególnymi grupami zawodowymi - czytamy w stanowisku związku. We wnioskach końcowych z kolei napisano: - W naszej ocenie projekt rozporządzenia w obecnym kształcie jest nieakceptowalny. Wprowadza on selektywne podwyżki, nie gwarantując źródeł finansowania i dewastując wewnętrzną strukturę płac. Zamiast punktowych zmian dla jednej grupy, konieczne jest wypracowanie kompleksowej reformy orzecznictwa lekarskiego, uwzględniającej zarówno aspekty organizacyjne, jak i sprawiedliwy model wynagradzania wszystkich pracowników ZUS.

Na wprowadzenie odrębnego mechanizmu wynagradzania tylko dla jednej grupy pracowników uwagę zwraca w swoim również krytycznym stanowisku również Krajowy Związek Zawodowy Inspektorów Kontroli ZUS. - Projekt przewiduje ustalanie wynagrodzenia zasadniczego lekarzy oraz osób wykonujących samodzielne zawody medyczne poprzez zastosowanie mnożników przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym ustalenie wynagrodzenia. Mechanizm ten obejmuje m.in.: Naczelnego Lekarza Zakładu, zastępcę Naczelnego Lekarza Zakładu, lekarzy inspektorów nadzoru orzecznictwa lekarskiego, głównych lekarzy orzeczników, zastępców głównych lekarzy orzeczników, lekarzy orzeczników, pielęgniarki oraz fizjoterapeutów. W konsekwencji projekt wprowadza dwa równoległe systemy wynagradzania w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych: jeden obejmujący większość pracowników, oparty na ZUZP, oraz drugi - oparty na mnożniku przeciętnego wynagrodzenia -  obejmujący wyłącznie wybraną grupę pracowników medycznych - napisała Dagmara Ledzion, przewodnicząca ZG KZZIK ZUS. Jej zdaniem, doprowadzi to do nierównego traktowania pracowników tej samej instytucji publicznej. - Rozwiązanie takie może skutkować: trwałym pogłębianiem dysproporcji płacowych pomiędzy poszczególnymi grupami pracowników Zakładu, presją na wprowadzenie analogicznych mechanizmów dla innych grup zawodowych, destabilizacją dotychczasowego systemu wynagradzania opartego na planach finansowych jednostek sektora finansów publicznych. Projektodawca nie odniósł się do tego aspektu w uzasadnieniu ani w ocenie skutków regulacji - zaznacza Ledzion. Na koniec zaś wyraźnie stwierdza: - Nie zgadzamy się na tak bezkompromisowe ingerowanie MRPiPS w system wynagradzania w ZUS i zwiększenie wynagrodzenia rozporządzeniem MRPiPS wyłącznie jednej, wybranej grupie zawodowej - lekarzy, gdy jednocześnie nie przewidziano zwiększenia funduszu osobowego dla pracowników ZUS. Nie ma zgody na wprowadzenie mnożników wynagradzania wyłącznie jednej wybranej grupie zawodowej w ZUS, powiązanych z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem w gospodarce uspołecznionej, gdyż spowoduje to pogłębienie dysproporcji płacowych w Zakładzie i odejścia wykwalifikowanej kadry pracowników do innych firm.

Czytaj też w LEX: Rola związków zawodowych w ustalaniu i kontroli przestrzegania bezpiecznych i higienicznych warunków pracy >

Pismo do minister Dziemianowicz-Bąk wystosowała także Dorota Gardias, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych oraz we wspólnym wystąpieniu - organizacje związkowe działające w ZUS: Ogólnopolski Zakładowy Związek Zawodowy  Pracowników ZUS „Kadra ZUS”, ZZ Pracowników ZUS „Nowoczesny ZUS”, ZZ Pracowników Centrum Informatyki ZUS, ZZ Informatyków ZUS, ZZ Radców Prawnych w ZUS, Ogólnopolski ZZ „Alternatywa” oraz Ogólnopolski Pracowniczy Związek Zawodowy „Razem silniejsi”. Wąski stanowczo sprzeciwiły się rozwiązaniom przewidzianym w projekcie rozporządzenia. - Projekt ten w sposób nieuzasadniony ingeruje w obowiązujący w zakładzie system wynagradzania obejmując wyłącznie wybraną grupę pracowników, z pominięciem pozostałych grup zawodowych, co prowadzi do naruszenia zasady równego traktowania pracowników - napisali. Podkreślili też, że minister rodziny, pracy i polityki społecznej nie został wyposażony przez ustawodawcę w kompetencje uprawniające go do zainicjowania procesu wprowadzenia zmian w planie finansowym ZUS, a jedynie do uczestnictwa w ww. procesie z poziomu organu nadzorczego, jeśli zostanie on zainicjowany przez właściwy organ ZUS, a tym samym nie posiada uprawnień do ingerowania w proces kształtowania ZUZP w ZUS. - Rola ministra ogranicza się do funkcji nadzorczej oraz ewentualnego udziału w tym procesie wyłącznie w przypadku jego zainicjowania przez właściwy organ Zakładu. W tym kontekście działania podejmowane przez ministerstwo, które mogą być postrzegane jako ingerencja w proces kształtowania lub stosowania ZUZP, budzą poważne wątpliwości co do ich zgodności z obowiązującymi przepisami prawa - dodali związkowcy.

Mimo tak jednoznacznej krytyki minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podpisała rozporządzenie w dniu 9 lipca 2026 r.

O sprawę zapytaliśmy ZUS w środę, 22 lipca. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

 

Polecamy książki z prawa pracy