We wtorek, 31 marca 2020 r., Sejm zakończył prace nad nowelizacją specustawy w sprawie koronawirusa, która tego samego dnia została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Zacznie obowiązywać już 1 kwietnia. W tym tzw. pakiecie antykryzysowym są dwa ważne rozwiązania dla prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Jedno to zwolnienie na trzy miesiące z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, które ogłosił w sobotę 21 marca prezydent, drugie - dopłata do postojowego za zerwanie umowy cywilnoprawnej, w tym o dzieło. Obie formy wsparcia mają kosztować budżet łącznie 14 mld złotych. Co ważne, by zostać objętym abolicją składkową, nie trzeba wykazać spadku przychodu. Eksperci nie mają wątpliwości, że bezwarunkowe zwolnienie z opłacania składek ZUS obejmie wiele osób, w tym niekoniecznie te, które straciły dochody przez koronawirusa. Wskazują jednak, że ZUS dzięki temu prościej obsłuży tysiące wnioskodawców, choć i tak może część z nich w prosty sposób pozbawić pomocy lub znacząco odroczyć ją w czasie.

Czytaj więcej o wszystkich rozwiązaniach tarczy antykryzysowej >>

 

Zwolnienie z płacenia składek ZUS dla mikrofim i samozatrudnonych

- Państwo na trzy miesiące  przejmie opłacanie składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za 1,7 mln pracowników zatrudnionych w około 700 tys. mikrofirmach - takich, które zatrudniają do 9 osób. To rozwiązanie ma kosztować w sumie 10,2 mld zł.  Dzięki temu koszty osobowe spadną im o 35 procent – mówiła jeszcze w czwartek Marlena Maląg, minister rodziny. Zgodnie z uchwaloną specustawą na wniosek płatnika zwalnia się z obowiązku opłacenia nieopłaconych należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych, należne za okres od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r.

Sprawdź w LEX: Czy osoba, która z jednym podmiotem ma zawartą umowę o pracę a z drugim umowę zlecenia, nabędzie prawo do świadczenia postojowego? >

Zwolnienie adresowane będzie do firm, które na dzień 29 lutego 2020 r. zgłosiły do ubezpieczeń społecznych mniej niż 10 ubezpieczonych. - Z uchwalonej ustawy wynika, że zwolnienie dotyczy także osób opłacających składki tylko za siebie, pod warunkiem, że ich przychód nie przekroczył 300 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, czyli około 15 tys zł - dodaje Agnieszka Bartula, właścicielka biura rachunkowego Apis. Mówi o tym ustęp 2 art. 31 zo.

Czytaj w LEX: Obowiązki i uprawnienia pracodawców oraz pracowników związane z ustawą o przeciwdziałaniu COVID-19 >

-  Przepisy o zwolnieniu z płacenia składek obejmą samozatrudnionych, w tym osoby będące na tzw. małym ZUS – mówi prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Czytaj w LEX: Rozliczanie strat powstałych w związku z koronawirusem >

 


Co to oznacza w praktyce?

Państwo pokryje składki do ZUSza marzec, kwiecień, maj mikrofirm zatrudniających do 9 osób. Zwolnienie dotyczy składek za przedsiębiorcę i pracujące dla niego osoby. - Tyle, że osoby opłacające składki tylko za siebie mogą skorzystać ze zwolnienia o ile spełniają kryterium limitu przychodów, rozumianego jako wartość sprzedaży bez podatku VAT. Prawdopodobnie będzie brany pod uwagę przychód za marzec jeśli wniosek będzie składany w kwietniu na całe trzy miesiące. Możliwe, że będzie można złożyć wniosek za  dwa miesiące, np. kwiecień maj i udokumentować przychód na podstawie miesiąca kwietnia. Tu jednak musimy poczekać na wytyczne ZUS - tłumaczy Agnieszka Bartula.

Czytaj w LEX: Uprawnienia i obowiązki pracodawcy związane z koronawirusem >

By skorzystać z abolicji składkowej, samozatrudniony nie może jednak starać się o jednorazowe świadczenie postojowe. Z kolei mikrofirmy mogą ubiegać się jeszcze o dofinansowanie do wynagrodzeń za czas postoju. Ilu skorzysta z takiej abolicji - nie wiadomo. Na pewno będą wśród nich wspólnicy spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej czy jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, ale także osoby, które nie zarabiają mniej przez epidemię koronawirusa.

Czytaj w LEX: Zakaz przemieszczania a praca >

Im mniej wymagań, tym szybsza obsługa

ZUS nie odpowiedział nam na pytanie, dlaczego nie ma kryterium dochodowego, które sprawiłoby, że pomoc trafi do tych, którzy naprawdę jej potrzebują. Kamil Bortniczuk,  poseł, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, napisał na Twitterze, że jest to po prostu lepsza, bezwarunkowa Tarcza Antykryzysowa. Łukasz Kozłowski, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich, zauważa jednak, że ZUS podkreśla, iż chce uprościć wnioski i ich rozpatrywanie. – Gdyby był wymóg wykazania spadku przychodów, ktoś musiałby to sprawdzać, weryfikować. To zwiększyłoby też koszty obsługi wniosków, których do ZUS trafią tysiące w krótkim czasie. Zmniejszyłoby efektywność  rozpatrywania wniosków– tłumaczy Łukasz Kozłowski. Wydaje się jednak, że ZUS mógłby automatycznie weryfikować przychody w bazach fiskusa. Jednak zdaniem Łukasza Kozłowskiego poziom integracji systemów fiskusa i ZUS nie jest jeszcze wystarczający. – Proces przyznawania zwolnień powinien przebiegać szybko i sprawnie, czego dodatkowe wymogi nie gwarantowałyby – tłumaczy. Nie będzie tak zapewne z tzw. dopłatą do postojowego.

Czytaj w LEX: Uprawnienia i obowiązki pracodawcy związane z koronawirusem >

Dopłaty dla tych, co zawiesili działalność

Zgodnie ze zmianami prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, ale także zleceniobiorcy, w tym zarabiający na podstawie umowy o dzieło mogą starać się o tzw. jednorazowe świadczenie postojowe (nieoskładkowane i nieopodatkowane). Co do zasady wyniesie ono 2080 zł (80 proc. minimalnego wynagrodzenia). - Szacujemy łącznie, że z tego świadczenia skorzysta ok. 1,5 mln  będących na  umowach cywilnoprawnych, w tym na umowach o dzieło. Koszt tej pomocy to ok. 4 mld złotych. Przygotujemy też pełną kampanię informacyjną, rozpiszemy na  przykładach, tak aby każdy, przedsiębiorca, pracownik umiał się w nich odnaleźć – zapewniła prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Sprawdź w LEX: Czy zasady prowadzenia dokumentacji pracowniczej ulegają zmianie na czas kwarantanny? >

Prowadzący jednoosobową działalność, by go dostać, muszą albo zawiesić działalność – wtedy i tak nie płacą składek albo wykazać spadek przychodów o co najmniej 15 procent w miesiącu poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku. W obu przypadkach ich przychód nie może być wyższy niż 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięczne ogłoszonego przez GUS (obecnie wynosi 5 169 zł, co daje 15 507 zł). Z kolei zleceniobiorcy czy zatrudnieni na podstawie umowy o dzieła mogą się o nie starać jeśli nie posiadają innego tytułu do ubezpieczeń społecznych. Rząd chce,  by w przypadku, gdy suma przychodów z umów cywilnoprawnych uzyskana w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym został złożony wniosek wynosi mniej niż 1300 zł (50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę) - przysługiwało świadczenie w wysokości sumy wynagrodzeń z tytułu wykonywania tych umów. W przypadku zleceniobiorców, których wynagrodzenie zapisane w umowie nie przekracza 1300 zł miesięcznie, świadczenie postojowe wyniesie kwotę osiągniętego wynagrodzenia z tytułu umowy cywilnoprawnej w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku. Z kolei samozatrudnieni rozliczający się w formie karty podatkowej otrzymają świadczenie postojowe w wysokości 1300 zł. Co istotne, w przypadku zbiegu praw do więcej niż jednego świadczenia postojowego - przysługuje jedno świadczenie postojowe. Agnieszka Bartula z biura rachunkowego APIS dodaje, że świadczenie przysługuje także samozatrudnionym, którzy zawiesili działalność po 31 stycznia.

Czytaj w LEX: Środki ochrony pracowników w walce z koronawirusem >

 


Świadczenie na wniosek, który może być długo rozpatrywany

Prawo do postojowego będzie ustalane na wniosek przedsiębiorcy, a w przypadku osoby wykonującej umowę cywilnoprawną - na wniosek składany za pośrednictwem odpowiednio zleceniodawcy lub zamawiającego. W autopoprawce rząd postanowił, że wnioski o świadczenie postojowe mogą być złożone do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych najpóźniej w terminie 3 miesięcy od miesiąca, w którym został zniesiony ogłoszony stan epidemii. Do wniosku trzeba dołączyć m.in.: oświadczenie o niedojście do skutku lub ograniczenie wykonywania umowy cywilnoprawnej z powodu przestoju wywołanego epidemią.  Zgodnie zaś z art. 15zu projektu noweli, ZUS wypłaci postojowe niezwłocznie po wyjaśnieniu ostatniej okoliczności niezbędnej do jego przyznania. To może trwać, bo wniosek poza oświadczeniami o osiąganych przychodach, ma zawierać też inne informacje niezbędne do ustalenia prawa do postojowego. Przepisy zaś nie precyzują, jakie to są te inne informacje.

Sprawdź w LEX: Jak potraktować nieobecność pracownika, który przebywa na kwarantannie i z którym miała być zawarta umowa od 1 kwietnia? >

Co więcej, zgodnie z autopoprawką, wypłata świadczenia postojowego będzie następowała w formie bezgotówkowej na wskazany rachunek płatniczy osoby uprawnionej prowadzony w kraju lub wydany w kraju instrument płatniczy. Ponadto świadczenie postojowe ma być wolne od potrąceń i egzekucji.

Sprawdź w LEX: Jak wykazywać w ewidencji czasu pracy okres przebywania w domu w związku z epidemią koronawirusa? >

- Może to oznaczać, że rozpatrzenie wniosku nie nastąpi z dnia na dzień. Nie wiadomo zatem, jak długo zainteresowani będą czekali na pomoc – mówi Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert ds. prawa  pracy Pracodawców RP. Zwraca przy tym uwagę na to, że świadczenie jest wypłacane jednorazowo. Jednak w projekcie ustawy przyznano Radzie Ministrów możliwość przyznania ponownej wypłaty postojowego w drodze rozporządzenia. - Świadczenie postojowe to pomoc doraźna. Jednorazowa wpłata 2080 zł na konto na pewno jest pomocna, ale nie rozwiąże problemów samozatrudnionych i zleceniobiorców. Nie jest to kwota, która pozwoli utrzymać płynność finansową tych osób. Ponadto potrzeba więcej działań długofalowych, a nie jednorazowych. Skutki kryzysu będziemy bowiem odczuwać jeszcze długo – podkreśla Siemienkiewicz.

Sprawdź w LEX: Czy w okresie zagrożenia zarażeniem koronawirusem pracownik może odmówić wykonania badań okresowych, na które skierował go pracodawca? >

W efekcie ci, którzy mają szansę na przetrwanie, będą starać się o zwolnienie ze składek, pozostali zapewne zawieszą działalność i skorzystają z jednorazowego postojowego. Mikroprzedsiębiorcy, którzy skorzystają ze zwolnienia ze składek mogą też ubiegać się o dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników z tytułu wprowadzenia postoju czy obniżenia wymiaru czasu pracy.

Sprawdź w LEX: Czy w okresie wprowadzenia przestoju u pracodawcy, pracownik może korzystać w tym okresie z zasiłku opiekuńczego na dziecko do 8 roku życia, czy nie? >