Przybywa kantorów, które nie chcą wymieniać hrywien na złotówki albo robią to po mocno zaniżonych cenach.  Dla uchodźców z Ukrainy to duży problem. Czy kantory mogą tak postępować? Okazuje się, że to zależy od tego, czy kantor ma w swojej ofercie taką usługę, czy nie. Jeżeli odpowiedź jest twierdząca, nie może odmówić wymiany. Sytuacja wygląda inaczej, gdy tego nie robił, wtedy ma prawo odmówić wymiany hrywien. 

Czytaj: Działalność kantorowa - PORADNIK >

Prawnicy obawiają się, że w obawie przed stratami kantory będą wycofywać wymianę hrywny ze swojej oferty. Dlatego ich zdaniem warto rozważyć wprowadzenie rozwiązań, które z jeden strony zapewnią wymianę hrywny, a  z drugiej - zrekompensują kantorom ewentualne straty. 

Czytaj też: Kancelaria Wardyński przygotowała poradnik dla uchodźców z Ukrainy

Wymiana walut to działalność regulowana

Wymiana walut jest działalnością regulowaną przez szczególne przepisy prawa m.in. dewizowego. W wypadku wymiany waluty dochodzi do zawarcia umowy, która w zakresie nieuregulowanym w przepisach szczególnych, podlega prawu cywilnemu.

- Zgodnie z prawem dewizowym przedsiębiorca, który wykonuje działalność kantorową, jest obowiązany zapewnić m.in. prowadzenie w określonych godzinach działalności kantoru, ciągłego kupna i sprzedaży wartości dewizowych, będących przedmiotem obrotu. Kantor nie ma zatem prawa odmówić wymiany hrywien na złotówki, jeżeli ma tego typu usługę w swojej ofercie. Państwo ukraińskie istnieje, a hrywna jest jego oficjalną walutą. Jest też publikowany przez NBP średni kurs wymiany tej waluty na złotówki - mówi Stanisław Gordziałkowski, adwokat, doradca podatkowy SK&S Legal.

 

Natomiast prawo cywilne traktuje wymianę walut jako obrót z udziałem konsumentów.  - Przedsiębiorca  ma obowiązek do podania ceny towaru przeznaczonego do sprzedaży poprzez np. umieszczenie ceny w miejscu widocznym. W myśl art. 543 Kodeksu cywilnego wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny ( w tym przypadku z podaniem kursów kupna/sprzedaży) uważa się za ofertę sprzedaży. Jest to więc oferta złożona nieoznaczonemu adresatowi. Do sprzedaży dochodzi z inicjatywy kupującego poprzez przyjęcie oferty. Jeżeli więc kantor podaje ceny kupna/sprzedaży (kurs kupna/sprzedaży), to składa ofertę zawarcia transakcji. W takim przypadku nie może odmówić jej dokonania, jeżeli adresat oferty wyrazi zamiar skorzystania z niej - wyjaśnia Mariusz Mirosławski, radca prawny, partner w  Kancelarii Radców Prawnych Mirosławski Galos Mozes Sp.j. 

Sprawdź: Roszczenie sprzedawcy w związku z wadliwością rzeczy sprzedanej (art. 543 KC) >

Hrywna za 1 gr to już lichwa

Zdarzają się sytuacje, że kantory wymiany walut oferują kupno hrywny za 1 grosz, podczas gdy stawka rynkowa jest kilkukrotnie wyższa. Można to uznać za naruszenie dobrych obyczajów kupieckich.

- Takie praktyki są zauważane, natomiast należy wyraźnie podkreślić, że wykorzystywanie trudnej sytuacji uchodźców powinno być w zdecydowany sposób piętnowane, a ustawodawca powinien przeciwdziałać powielaniu takich praktykom - twierdzi Magdalena Typrowicz, prawnik w kancelarii BCLA Bisiorek Cieśliński i Partnerzy.

Czytaj też: Ewidencja kupna i sprzedaży wartości dewizowych >

Sztywna cena nie rozwiąże problemu

Prawnicy nie mają wątpliwości, że ustawodawca powinien wprowadzić rozwiązania, które mogłyby zapewnić zarówno płynność działania kantorów, jak i bezpieczeństwo finansowe uchodźców. Mają też swoje propozycje.

- Państwo powinno zapewnić rozwiązania, które minimalizowałyby negatywne skutki wzmożonej aktywności na rynku wymiany walut, bo choć przedsiębiorca prowadząc działalność samodzielnie przyjmuje na siebie ryzyko jej prowadzenia, to skutków zaistnienia tak dramatycznych okoliczności jak wojna, niestety nie da się przewidzieć. Sytuacja gospodarcza państwa będącego w stanie wojny jest niewątpliwie niepewna, a poprzez prowadzenie działalności kantorowej i wymianę walut, których wartość obarczona jest pewnym ryzykiem – wpływa to także bezpośrednio na sytuację przedsiębiorców prowadzących taką działalność - tłumaczy Magdalena Typrowicz. 

Czytaj: Optymalizacja w zakresie różnic kursowych >

Wtóruje jej dr Kamil Szmid, adwokat partner w KML LEGAL Szmid Sander Adwokaci i Radcowie Prawni Spółka partnerska. 

- Nie ulega wątpliwości, że kantor musi mieć gwarancję na odkup nadmiaru waluty (hrywien) przez banki. W tej chwili nie ma żadnych przepisów limitujących ceny wymiany. Możliwe są przepisy ograniczające tzw. lichwę czyli regulujące kurs maksymalny. Moim zdaniem możliwe są też przepisy ustanawiające także ceny sztywne, jednakże kantor ma swobodę czy w ogóle prowadzić kupno hrywny. Dlatego samo wprowadzenie ceny sztywnej czy maksymalnej nie rozwiąże problemu - twierdzi. 
Tłumaczy, że bardziej istotne jest udzielenie kantorom gwarancji przez spółki Skarbu Państwa (jaki i który byłby to podmiot - do dyskusji), tak, aby kantory miały pewność, że nadmiar waluty zostanie odkupiony przez bank udzielający takiej gwarancji. Przy jednoczesnym określeniu ceny maksymalnej. - Myślę też, że UE mogłaby przekazać środki na taki ewentualny „skup interwencyjny”. Miałoby to to charakter humanitarny - dodaje.

- Być może w obecnej sytuacji na Ukrainie potrzebna byłaby interwencja ustawowa, która stabilizowałaby również i tą sytuację. Taka regulacja ustawowa mogłaby polegać np. na wprowadzeniu określonych ulg dla przedsiębiorców prowadzących działalność kantorową w związku z obecną sytuacją na Ukrainie  – wskazuje dr Piotr Pałka, radca prawny i wspólnik DERC PAŁKA Kancelaria Radców Prawnych.

 

 

Stanisław Gordziałkowski ostrzega przez zbyt pochopnymi decyzjami.  - Oczywiście istnieje niebezpieczeństwo, że kantory z obawy przed stratami, będą wycofywały ze swojej oferty skup i sprzedaż hrywny. Z tego powodu, aby pomóc uchodźcom z Ukrainy, pojawiają się pomysły czasowego wprowadzenia ceny minimalnej wymiany hrywny na złotówkę (tj. ceny skupu) pod pewnymi warunkami. Byłaby to jednak decyzja polityczna, niezgodna z zasadami rynkowymi i wymagała głębszej analizy ekonomicznej. Ponadto, w takim przypadku, konieczne byłoby zrekompensowanie strat kantorom oraz wprowadzenie przepisów zapobiegających nadużyciom - podkreśla. 

 

Małgorzata Balwicka-Szczyrba, Anna Sylwestrzak

Sprawdź  
POLECAMY