Wykończenie domu to najkosztowniejszy etap budowy: czy można na nim zaoszczędzić?
Rośnie liczba domów budowanych przez inwestorów indywidualnych. Od stycznia do kwietnia oddano ich do użytku o 5% więcej niż rok wcześniej, natomiast nowych budów rozpoczęto o 12,8% więcej. Pozwoleń na budowę i zgłoszeń z projektem budowlanym było więcej o 24,4%. Najtrudniejsza i najbardziej kosztotwórcza dla inwestorów indywidualnych jest jednak wykończeniówka.

Wykończenie domu to ten etap budowy, który potrafi pochłonąć największą część budżetu. Przede wszystkim istotny jest wybór instalacji grzewczej do ogrzewania wody i pomieszczeń zimą. Najpopularniejsze są piece gazowe, które można kupić już za kilka tysięcy złotych, jednak bywają drogie w eksploatacji, zwłaszcza jeśli dom jest spory. Alternatywą mogą być piece na groszek lub drewno lub – wspomagająco – instalacje fotowoltaiczne.
W przypadku elementów stanowiących o estetyce domu, takich jak podłogi czy kafelki w kuchni i łazience istotne jest zwłaszcza dobranie trwałych materiałów tam, gdzie będą one eksploatowane najczęściej, np. na środku salonu, w pomieszczeniach przechodnich czy w kuchni. Podłoga z twardego drewna czy np. gresu zamiast terakoty w wiatrołapie pozwoli uniknąć szybkiego zniszczenia i konieczności wymiany.
Inną kwestią jest koszt pracy, który stanowi nawet jedną trzecią nakładów na wykończenie. Tu oszczędności mogą być znaczące poprzez zdecydowanie się na samodzielne wykonanie pewnych prac, zwłaszcza w tych regionach kraju, gdzie stawki są wyższe. Przy nowej, dobrze przygotowanej wylewce, wiele osób potrafi samodzielnie położyć kafelki, a tym bardziej pomalować ściany.
Źródło: Newseria, stan z 8.06.2017 r.




