Bezpłatny e-book Wdrażanie AI - system zarządzania ryzykiem zgodny z ISO i dobrymi praktykami
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

W Sejmie dalsze prace nad wiatrakami – podkomisja proponuje poprawki

Kilkadziesiąt poprawek wprowadziła sejmowa podkomisja do projektu zmiany tzw. ustawy odległościowej, m.in. zmniejszającego minimalną odległość wiatraków od zabudowań do 500 m. Poprawki mają charakter redakcyjny i precyzujący – nie zmieniają głównych założeń projektu. Zakłada on również większą elastyczność w lokowaniu elektrowni wiatrowych w pobliżu linii przesyłowych najwyższych napięć.

wiatraki
Źródło: iStock

W projekcie przewidziano 500 m jako minimalną odległość wiatraków od zabudowań. Minimalna odległość turbiny od granicy parku narodowego ma wynosić 1500 m, a od określonych obszarów Natura 2000 – 500 m. Restrykcją tą mają zostać objęte sąsiedztwa obszarów Natura 2000 utworzonych w celu ochrony siedlisk nietoperzy i ptaków. Projekt wraz z poprawkami podkomisji wróci teraz do połączonych komisji: klimatu, energii i aktywów państwowych oraz infrastruktury.

Czytaj: Od weryfikacji sędziów, po składkę zdrowotną - co może zablokować nowy prezydent>>

Co się zmienia?

Projekt wprowadza elastyczność w lokowaniu elektrowni wiatrowych w pobliżu linii przesyłowych najwyższych napięć. Obecne przepisy przewidują tu minimalną odległość 3H. Nowelizacja zakłada możliwość uzgodnienia mniejszej odległości z operatorem przesyłowym na etapie tworzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP) dla konkretnej inwestycji.

Regulacja dotyczy także minimalnej odległości budowy wiatraków od dróg krajowych – wynosić ma ona 1H, czyli równowartość maksymalnej wysokości łopaty wirnika nad ziemią. Wojewoda, wydając decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), będzie mógł nakazać – za odszkodowaniem – rozbiórkę elektrowni wiatrowych położonych bliżej niż 1H od projektowanej drogi krajowej oraz zakazać wydawania pozwoleń na budowę w tym obszarze. W „szczególnie uzasadnionych” przypadkach od takiego działania – czyli zakazu lub nakazu rozbiórki – będzie można odstąpić. W trakcie prac podkomisji posłowie PiS oprotestowali poprawkę precyzującą te zapisy. Według nich istnieje duże prawdopodobieństwo, że z tego powodu ustawa może zostać zawetowana przez prezydenta.

Projekt zakłada również, że w przypadku modernizacji turbin zlokalizowanych na podstawie decyzji WZ lub MPZP, który przewiduje mniejsze wymiary turbiny niż po modernizacji – konieczne będzie przejście pełnej ścieżki planistycznej, zakończonej przyjęciem nowego planu miejscowego. Jeśli jednak MPZP przewiduje możliwość modernizacji, nie będzie potrzeby jego zmiany. Na jego podstawie będzie można wydawać decyzje środowiskowe oraz pozwolenia na budowę, o ile inwestycja spełnia warunki: 500 m od zabudowy mieszkaniowej oraz 1H od dróg krajowych. Wiatraki nie będą mogły powstawać na obszarach o znaczeniu dla wojska – w przestrzeniach powietrznych MCTR (strefa kontrolowana lotniska wojskowego) oraz MRT (trasa lotnictwa wojskowego).

Projekt przewiduje także zmiany w ustawie o odnawialnych źródłach energii. Umożliwi ona wytwórcom z OZE zaliczenie energii elektrycznej wyprodukowanej i sprzedanej po cenach ujemnych na potrzeby rozliczenia obowiązku sprzedaży w ramach systemu aukcyjnego. Wprowadzone mają zostać aukcyjne systemy wsparcia dla instalacji biometanu o mocy powyżej 1 MW. Przewidziano oddzielne aukcje dla instalacji biometanowych o mocy zainstalowanej elektrycznej mniejszej niż 2 MW oraz równej lub większej 2 MW. Proponuje się również wprowadzenie regulacji dla gazociągu bezpośredniego biogazu, łączącego producenta z odbiorcą. Zamiast uzyskiwać zgodę prezesa URE, wystarczające ma być zawiadomienie regulatora nie później niż 30 dni po rozpoczęciu przesyłania biogazu takim gazociągiem.

  

Długie prace nad projektem

Projekt został przyjęty przez rząd w marcu br., nie bez kontrowersji – długo trwało przekonywanie do niego m.in. resortu rolnictwa. Sejm nie przyjął wniosku o odrzucenie projektu w całości. Wynik głosowania dobrze oddaje polityczne nastroje: przeciw ustawie opowiedzieli się posłowie PiS i Konfederacji.

Następnie przez blisko dwa miesiące projekt był procedowany w komisji. Z wypowiedzi polityków koalicji rządzącej wynikało, że prace miały przyspieszyć po wyborach prezydenckich – zwolennicy poluzowania ograniczeń dotyczących wiatraków obawiali się bowiem ewentualnego weta Andrzeja Dudy. Nieprzychylnie o elektrowniach wiatrowych wypowiadał się również prezydent elekt Karol Nawrocki. – Nie pozwólmy na to, aby obcy interes zniszczył piękno polskiego krajobrazu i komfort życia w polskich miastach i gminach – mówił na jednym z nagrań emitowanych w trakcie kampanii wyborczej.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe