Bezpłatny e-book Wdrażanie AI - system zarządzania ryzykiem zgodny z ISO i dobrymi praktykami
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Transporty cementu powinny być pod lepszą kontrolą

Branża cementowa apeluje o objęcie importu tego surowca monitoringiem w ramach systemu SENT. Ma to chronić przed nieuczciwym importem z krajów spoza Unii Europejskiej. Tymczasem w projekcie nowelizacji przepisów, który jest w Sejmie, wskazano, że monitoringiem ma być objęty jedynie transport betonu.

ciezarowka cysterna cement naczepa
Źródło: iStock

Lawinowo rośnie import cementu do Polski - w 2025 r. wyniósł on łącznie 1,73 milionów ton, a prognozowana wielkość importu na ten rok to ponad dwa miliony, głównie z Ukrainy, ale również z Turcji, Afryki i innych krajów Unii Europejskiej – wskazują przedstawiciele branży cementowej. Stąd ich apel o objęcie cementu wnikliwym monitoringiem w ramach systemu SENT, czyli dołączeniem do ustawy z 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (t. j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1218). Polska jest trzecim producentem cementu w Europie. W 2025 r. produkcja wyniosła 17,1 milionów ton. Nad Wisłą działa 12 cementowni w ośmiu województwach, które musza się mierzyć z silną konkurencja z zagranicy.

SENT obejmie beton, ale zapomnieli o cemencie

W Sejmie jest projekt nowelizacji ustawy z 2017 r. (druk nr 2272), ale obejmuje systemem SENT jedynie beton, a nie sam cement. Brak obowiązku zgłoszeniowego w systemie SENT (rejestr międzynarodowych przewozów drogowych) transportów cementu skutkuje możliwością wprowadzenia go do obrotu bez odpowiedniego nadzoru fiskalnego i celnego. W ocenie branży, system SENT umożliwi bardziej skuteczną kontrolę napływu cementu do Polski, zapewniając egzekwowanie od importerów zobowiązań środowiskowych i fiskalnych.

Cement stał się materiałem o znaczeniu strategicznym w związku z planowanymi inwestycjami w obronność i bezpieczeństwo energetyczne. Cement spełnia wszystkie kryteria uzasadniające objęcie go systemem SENT - przekonywali w środę w Sejmie przedstawiciele Stowarzyszenia Producentów Cementu (SPC).

Stowarzyszenie szacuje, że straty Skarbu Państwa, powstałe w wyniku importu z samej tylko Ukrainy, to ponad 200 milionów złotych. Chodzi o ponad 1,5 milionów ton cementu w latach 2024-25. W przeliczeniu na tonę cementu – zdaniem SPC - budżety państwa i samorządów każdorazowo tracą w ten sposób 136 zł. Wszystko przez to, że cement z Ukrainy (oraz z Turcji) nie ponosił dotychczas kosztów polityki klimatycznej Unii Europejskiej.

SPC podkreśla, że wraz z rosnącym importem spoza UE, spada produkcja w Polsce, co - zdaniem branży - zagraża zakładom, ciągłości łańcuchów dostaw, budownictwu i całej gospodarce. Może to też prowadzić do powstawania szarej strefy w obrocie cementem, skutkującej nie tylko dalszymi stratami dla budżetu państwa, ale również destabilizacją rynku i dalszym, negatywnym wpływem na krajowych producentów.

Dlatego SPC sugeruje, aby wprowadzić licencje importowo-eksportowe na cement oraz ująć w polskiej legislacji definicję komponentu krajowego, która obejmowałaby jedynie cement produkowany w Polsce. Kolejny postulat to ograniczenie importu cementu z wykorzystaniem biegnącej z Ukrainy Linii Hutniczej Szerokotorowej (LHS), która powinna w pierwszej kolejności służyć wymianie istotnej dla obronności.

Argumenty SPC wzmacniają wyniki kontroli przedstawione przez Ministerstwo Finansów - w zeszłym roku skontrolowano 43 transporty cementu i w 20 przypadkach powiatowi inspektorzy nadzoru budowlanego wydali opinię, że cement nie spełniał określonych dla niego wymagań. Zaznaczyli jednak, że chodziło o wymagania formalne, czyli niedociągnięcia lub braki w wymaganej prawem dokumentacji czy instrukcji oznakowania. W 2025 r. nie dopuszczono do obrotu 23 tysięcy ton cementu z Ukrainy.

Wymogi CBAM polskim sprzymierzeńcem

W styczniu i lutym br. doszło do dużego spadku importu z powodu ciężkiej zimy i wymagań CBAM. To unijny mechanizm dostosowywania cen na granicach - służy ustaleniu ceny dwutlenku węgla emitowanego podczas produkcji towarów wysokoemisyjnych wprowadzanych do UE oraz zachęcaniu do czystszej produkcji przemysłowej w krajach spoza Unii. Towary objęte mechanizmem CBAM to – oprócz cementu - żelazo i stal, aluminium, nawozy, a także wodór i energia elektryczna. Od 1 stycznia br. importu towarów może dokonać podmiot, który uzyskał status upoważnionego zgłaszającego CBAM.

Polecamy książki biznesowe