Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zbliża się EUDR. Niebezpieczne dla firm "zderzenie z rzeczywistością"

Każdy, kto chce wprowadzić do obrotu i udostępnić na rynku unijnym, a także wywieźć z Unii określone produkty z takich towarów jak: bydło, kakao, kawa, olej palmowy, kauczuk, soja i drewno, będzie musiał spełnić nowe obowiązki związane z przeciwdziałaniem wylesianiu. Duże i średnie firmy czeka to już w grudniu br. Mimo to wielu przedsiębiorców nie jest świadomych nowych przepisów. Nie ma też wyznaczonego krajowego organu odpowiedzialnego za ich wdrażanie, ani nawet założeń do projektu stosownej ustawy.

Zbliża się EUDR. Niebezpieczne dla firm "zderzenie z rzeczywistością"
Źródło: iStock

Wejście w życie rozporządzenia 2023/1115 w sprawie udostępniania na rynku unijnym i wywozu z Unii niektórych towarów i produktów związanych z wylesianiem i degradacją lasów (inaczej: rozporządzenie przeciw wylesianiu lub EUDR - EU Deforestation Regulation) zostało już raz odroczone: jesienią ub.r. Eksperci alarmowali wówczas, że firmy i państwa nie są gotowe, by sprostać powrótnowym wymaganiom.

Nowy termin wejścia w życie przepisów zbliża się jednak nieubłagalnie. Do 30 grudnia 2025 r. do wymogów EUDR muszą dostosować się do duże i średnie firmy, zaś do 30 czerwca 2026 r. – firmy mikro i małe.

Czytaj komentarz praktyczny w LEX: Komisja wyjaśnia przepisy rozporządzenia o wylesianiu (EUDR)>

Czytaj także: Nowe obowiązki dla firm. Przepisy o wylesianiu dotyczą nawet mięsa i kawy

Konieczność pozyskiwania wielu danych

Agnieszka Ratajczak, adwokat z kancelarii Affre i Wspólnicy sp. k., ocenia, że największym wyzwaniem dla przedsiębiorców jest skala i złożoność wymaganych działań. - Rozporządzenie o przeciwdziałaniu wylesianiu wymusza przede wszystkim pełną transparentność łańcucha dostaw – włącznie z geolokalizacją działek, z których pochodzą surowce. W praktyce oznacza to konieczność pozyskania szczegółowych danych od wielu, często zagranicznych partnerów – mówi Agnieszka Ratajczak. I dodaje: - To zderzenie z rzeczywistością dla wielu firm, które dotąd nie musiały prowadzić aż tak precyzyjnych badań.

Czytaj także w LEX: Firmy spożywcze i produkty związane z wylesianiem: obowiązki, terminy i sankcje>

Wyzwanie jest tym większe, że wbrew pierwszym skojarzeniom, rozporządzenie nie dotyczy tylko branży drzewnej czy meblarskiej. Prawodawca unijny posługuje się pojęciem odnośnych towarów, którymi są:

  • bydło,
  • kakao,
  • kawa,
  • palma olejowa,
  • kauczuk,
  • soja,
  • drewno.

Przepisy rozporządzenia dotyczą zaś wprowadzania do obrotu i udostępniania na rynku unijnym, a także wywozu z Unii odnośnych towarów oraz odnośnych produktów – czyli takich, które odnośne towary „zawierają”, „były nimi karmione” lub „zostały wytworzone przy ich użyciu”. Wykaz ok. 70 odnośnych produktów, opisanych według kodów nomenklatury scalonej, zawiera załącznik I do rozporządzenia EUDR. Przykładowo, odnośnym produktem z bydła może być bydło żywe, różnego rodzaju mięso, skóry. Odnośny produkt z kakao to chociażby ziarno albo olej, ale też czekolada. Najliczniejszy jest wykaz produktów z drewna, który zawiera nie tylko przeróżne wyroby tartaczne, ale też chociażby ramy do obrazów, książki i gazety.

- W dalszym ciągu nie ma wyznaczonego organu, który byłby władny do określenia, czy dany produkt podlega pod EUDR oraz mógłby rozwiać inne wątpliwości interpretacyjne – zwraca uwagę Krzysztof Wiński, dyrektor w PwC. - Ministerstwo Klimatu i Środowiska w odpowiedzi na pytania przedsiębiorców odpowiada, że nie jest organem który może udzielać odpowiedzi merytorycznych w tym zakresie. Krążyły plotki, że ma nim być Krajowa Administracja Skarbowa, a innym razem mówiono, że Inspekcja Ochrony Środowiska – dodaje.

Czytaj także pytania w LEX: 

Czy firma, która pakuje swoje wyroby w opakowania z papieru i tektury (kartony, przekładki, rogi), podlega pod rozporządzenie EUDR?>

Czy wprowadzając produkty w opakowaniach podlegamy pod Rozporządzenie EUDR?>

 

Dodatkowe trudności

Zgodnie z art. 3 EUDR odnośne towary i odnośne produkty nie mogą być wprowadzane do obrotu ani udostępniane na rynku ani z niego wywożone, o ile nie spełniają wszystkich następujących warunków:

  • a) nie powodują wylesiania;
  • b) zostały wyprodukowane zgodnie z właściwymi przepisami kraju produkcji; oraz
  • c) przedłożono w ich sprawie oświadczenie o należytej staranności.

Rozporządzenie zawiera szczegółowo opisane obowiązki, nałożone na podmioty wprowadzające do obrotu lub wywożące odnośne produkty, podmioty handlowe, upoważnionych przedstawicieli, podmioty mające siedzibę w państwach trzecich.

Firmy objęte regulacją będą musiały stosować procedury:

  1. Należytej staranności, w ramach której należy gromadzić szczegółowe informacje o produktach (w tym wspomniane dane geolokalizacyjne);
  2. Oceny ryzyka, czy produkty są niezgodne z wymaganiami rozporządzenia;
  3. Zmniejszania ryzyka, np. przez wymaganie dodatkowych informacji, danych lub dokumentów lub prowadzenie niezależnych badań lub audytów.

Po spełnieniu obowiązków, przedsiębiorstwa będą składać za pomocą systemu informacyjnego tzw. oświadczenie o należytej staranności.

Zdaniem Agnieszka Ratajczak przedsiębiorcy nie mają wiedzy, jak efektywnie wdrożyć te procedury. Dodatkową trudnością są ograniczone zasoby kadrowe, organizacyjne i technologiczne. - To wszystko sprawia, że wdrożenie rozporządzenia EUDR w ramach organizacji okazuje się być nie tylko kosztowne, ale też czasochłonne. Natomiast każde opóźnienie we wdrożeniu ww. rozwiązań grozi realnymi konsekwencjami, w tym sankcjami finansowymi i utratą dostępu do rynku UE – mówi mec. Ratajczak.

- Komisja Europejska organizuje szkolenia, uprościła już procedury. Mimo to przedsiębiorcy nie wiedzą, jak się do rozporządzenia przygotować, bo kwestia należytej staranności jest kwestią szeroką i może być w różny sposób interpretowana – mówi dyrektor Wiński. Zwraca też uwagę, że wielu przedsiębiorców myli Zielony Ład z gospodarką obiegu zamkniętego i nie patrzy na EUDR jako na szansę do zwiększenia konkurencyjności. - Moim zdaniem niemożliwe jest, aby nawet 50 proc. firm zobowiązanych do stosowania EUDR od 30 grudnia 2025 r. było gotowych – podsumowuje.

Czytaj komentarz praktyczny w LEX: Czytaj komentarz w LEX:  Rozporządzenie EUDR przeciwko wylesianiu – nowe obowiązki dla przedsiębiorców>

Ciągle czekamy na polskie regulacje

Chociaż EUDR to rozporządzenie, a nie dyrektywa, i będzie obowiązywać w Polsce bez formalnej implementacji, to jednak potrzebna jest polska regulacja w celu zapewnienia jego właściwego stosowania - m.in. wskazania wspomnianego już organu. Prawodawca unijny wprost stwierdza bowiem, że „odpowiedzialność za egzekwowanie niniejszego rozporządzenia powinna spoczywać na państwach członkowskich, a właściwe organy państw członkowskich zapewniają pełne przestrzeganie niniejszego rozporządzenia”.

Jeszcze w listopadzie ub.r. MKiŚ informowało Prawo.pl, że „można spodziewać się podjęcia przez Radę Ministrów – bądź jeden z jej komitetów – ostatecznej decyzji o wskazaniu organu właściwego w ciągu najbliższych dni”. Nic takiego się jednak nie stało. Ponowiliśmy pytanie o stan prac toczonych w resorcie, po otrzymaniu odpowiedzi wrócimy do tematu.

AKTUALIZACJA (10.04.2025): Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że ponownie zwróciło się do Zespołu do spraw Programowania Prac Rządu z wnioskiem o wprowadzenie projektu do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

- Do tej pory nie ma projektu ustawy, ani nawet wpisu założeń do wykazu prac legislacyjnych – zwraca uwagę Krzysztof Wiński. - Do rozporządzenia przygotowują się firmy z całego świata, nawet w dalekich Indiach, a w tym czasie Polska jest przedostatnim lub ostatnim państwem w UE, które nie przygotowało swoich regulacji. Jeżeli nawet organ zostanie powołany i zacznie działać we wrześniu lub październiku, przedsiębiorcy zobowiązani do stosowania EUDR od 30 grudnia 2025 r. nie będą mieli czasu, aby zadać pytanie i uzyskać na nie odpowiedź. To robi się bardzo niebezpieczne dla firm, bo kary za nieprzestrzeganie obowiązków są bardzo wysokie – zwraca uwagę dyrektor w PwC.

Wspomniane kary mają być „skuteczne, proporcjonalne i odstraszające”. W przypadku osoby prawnej grzywna może wynieść 4 proc. rocznego obrotu w całej UE. Przedsiębiorcy, którzy nie dostosują się do przepisów, ryzykują też konfiskatą odnośnych produktów lub dochodów, a także m.in. czasowym wykluczeniem z przetargów. Szczegółowe kary określają ustawodawcy krajowi.

Nie warto zwlekać

Jeszcze jedna trudność wiąże się z obowiązkiem określenia, skąd pochodzi towar, z którego powstał dany produkt. Każde państwo producenta zostanie przypisane do grupy o zerowym, niskim, standardowym i wysokim ryzyku wylesienia. Komisja Europejska dotąd nie opublikowała jednak klasyfikacji państw. Ma to zrobić do końca czerwca br.

- Mimo że rzeczywiście klasyfikacja państw pod kątem ryzyka wylesiania nie została jeszcze opublikowana, to wstrzymywanie się z działaniami przez firmy nie jest najlepszym rozwiązaniem – mówi mec. Ratajczak. - Nawet, jeśli okaże się, że część towarów będzie pochodzić z obszarów niskiego ryzyka, to wszystkie firmy i tak będą musiały udokumentować zgodność swoich produktów z nowymi przepisami – w tym przedstawić dane identyfikacyjne produktów, potwierdzenie zgodności z lokalnym prawem i dowody na brak związku z wylesianiem. – dodaje.

Czytaj także artykuł w LEX: Złe efekty wyborów konsumenckich>

Jak tłumaczy, procedura należytej staranności obowiązuje wszystkich przedsiębiorców. - Ten proces nie dzieje się z dnia na dzień i wymaga czasu. Przedsiębiorstwa, które zaczną przygotowania dopiero po ogłoszeniu klasyfikacji, mogą zwyczajnie nie zdążyć na czas, ponieważ jest to bardzo angażujący proces – mówi. A rozporządzenie EUDR nie przewiduje taryfy ulgowej – kto nie będzie gotowy do 30 grudnia 2025 r. (w przypadku dużych i średnich firm) lub do 30 czerwca 2026 r. (w przypadku mikro i małych firm), ten nie wprowadzi towaru do obrotu – podsumowuje prawniczka.

Zobacz także szkolenie w LEX: Nowe wymogi unijnego rozporządzenia opakowaniowego PPWR>

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

 

 

Polecamy książki biznesowe