Zamknięcie przejścia w Bobrownikach nastąpiło po skazaniu przez sąd białoruski Andrzeja Poczobuta, ale dla firm z pogranicza decyzja była nagła i o tyle niezrozumiała, że inne przejścia nadal są czynne. Firmy nie miały czasu na przygotowanie się. Nie przewidziano też dla nich żadnych dotacji ani subwencji. Przedsiębiorcy są rozgoryczeni.

Przedsiębiorcy rozgoryczeni, brakuje wsparcia

Ewelina Grygatowicz-Szumowska, prowadząca Agencję Celną Terminus, mówi, że z rekompensatami za skutki decyzji władz są problemy. Ustawa o rekompensacie w związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiego przewidywała uznaniowe przyznawanie rekompensat firmom z branż innych niż turystyczna i nielicznym firmom udało się je uzyskać, a część podmiotów jest nadal na drodze sądowej.

Sprawdź w LEX: V CSK 519/12, Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej. Naruszenie prawa stanowiące podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa na gruncie art. 417 par. 1 k.c. >>

- Ustawa wygasła 30 czerwca 2022 r. z dniem, gdy został zniesiony czasowy zakaz przebywania w tym rejonie. Przejście graniczne w Kuźnicy zostaje w dalszym ciągu zamknięte, a przedsiębiorcy prowadzący działalność bezpośrednio na przejściu lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie, pozostają bez żadnych programów wsparcia – wskazuje Ewelina Grygatowicz-Szumowska.

- W konsekwencji, zarówno w czasie stanu wyjątkowego, jak i w chwili obecnej przedsiębiorcy zostają pozbawieni możliwości zarobkowania z dnia na dzień, a co wpływa właściwie na wszystkie gałęzi biznesu w naszym rejonie – mówi adwokat Jakub Boruta

Po zamknięciu w lutym tego roku przejścia w Bobrownikach wsparcie dla firm nadal nie jest przewidziane. Przedsiębiorcy są rozgoryczeni. - Niestety, w naszym kraju najpierw podejmuje się ważne decyzje, nie uwzględniając, jakie szkody wyrządzi wprowadzona zmiana. A dopiero później, poszkodowane podmioty podejmują działania, aby wyszarpać sobie jakiekolwiek rekompensaty. Jeśli nie ma odpowiedniej grupy ludzi, która będzie kontynuowała temat - firmy pozostają bez pomocy, bez żadnego programu wsparcia, zdane na łaskę przetrwania – mówi Ewelina Grygatowicz-Szumowska.

Grupa posłów zgłosiła w tej sprawie interpelację do ministra spraw wewnętrznych i administracji, pytając, czy ministerstwo uruchomi program wsparcia dla przedsiębiorców, których dochód stanowczo się zmniejszył w wyniku zamknięcia przejścia granicznego w Bobrownikach oraz czy MSWiA planuje przeprowadzić konsultacje z przedsiębiorcami w sprawie zamknięcia ruchu granicznego dla samochodów ciężarowych, ale jeszcze nie otrzymali odpowiedzi.

Sprawdź w LEX: IV CSK 343/15, Charakter odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za niezgodne z prawem czynności przy wykonywaniu władzy publicznej. - Wyrok Sądu Najwyższego >>

Niełatwa walka o rekompensaty

Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, która została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie i zaniechanie organu władzy publicznej (art. 77 ust. 1 Konstytucji i 417 k.c.). Odpowiedzialność odszkodowawcza Skarbu Państwa łączy się jednak wyłącznie z takim działaniem lub zaniechaniem organów władzy publicznej, które jest niezgodne z prawem. Powstaje zatem pytanie, czy w tym przypadku działania są bezprawne.

 

- Przy ocenie przesłanki bezprawności niezbędne jest odróżnienie czynności podejmowanych w wykonaniu ustawowych obowiązków od zachowań będących ich naruszeniem. Ponadto nie każde naruszenie prawa będzie stanowiło podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa na gruncie art. 417 par. 1 k.c., a jedynie takie, które stanowiło warunek konieczny powstania uszczerbku poszkodowanego i którego normalnym następstwem w danych okolicznościach jest powstanie szkody.  Dosłownie w taki sposób wypowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2022 r. (I CSK 1663/22) – tłumaczy Marek Rubaszewski, prawnik z Salva Lege Konsulting.

W przypadku zamknięcia przejścia granicznego jednak wykazanie niegodności z prawem jest zadaniem karkołomnym. Przejście w Bobrownikach zostało zamknięte z powodu „ważnego interesu bezpieczeństwa państwa”.

Marek Rubaszewski wskazuje, że można próbować wykazać, że „zawieszenie do odwołania, od 10 lutego br. od godz. 12:00, ruchu na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Bobrownikach” dokonane komunikatem Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji opublikowanym na dzień przed, tj. w dniu 9 lutego 2023 r. (https://www.gov.pl/web/mswia/komunikat-ministra-spraw-wewnetrznych-i-administracji-mariusza-kaminskiego) było niezgodne z prawem. Stało bowiem w sprzeczności z interesem państwa, a przecież nie był on aż tak zagrożony, jak interes bezpieczeństwa ekonomicznego państwa.  - Przecież przed 10 lutego 2023 r. przejście graniczne było otwarte - mimo np. agresji Rosji na Ukrainę (wojny) toczącej się od 24 lutego 2022r., mimo wielu „sytuacji uchodźczych” na granicy z Białorusią, w którą były zaangażowane struktury siłowe Białorusi - podkreśla.

 

 

Naprawienie szkody na zasadach ogólnych

Prostsze rozwiązanie wskazuje adwokat Jakub Boruta. Jego zdaniem przedsiębiorcy mają de facto tylko jedną drogę do uzyskania "rekompensaty" za działania władzy. Jest to wystąpienie z powództwem o naprawienie szkody na zasadach ogólnych kodeksu cywilnego do właściwego sądu.

- Podkreślić jednak należy, że cały proces będzie czasochłonny i trudny, albowiem przedsiębiorca musi wykazać - najlepiej licznymi dowodami, wysokość powstałej szkody oraz związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy działaniem państwa ze swojego imperium, a powstałą szkodą tu: najczęściej utraconymi zarobkami – mówi Jakub Boruta.

Samo wskazanie, że dane przejście graniczne zostało zamknięte będzie stanowczo niewystarczające, a zatem przedsiębiorca musi przedłożyć jak największą ilość dowodów. Mogą to być dokumenty, nagrania rozmów, porównania księgowe okresów poprzednich i obecnych, wydruki z kas fiskalnych, nawet nagrania z rejestratorów samochodowych, bo przecież mogą doznawać ograniczeń w przemieszczaniu się.

- Jednakże, o czym należy pamiętać, aparat państwowy niewątpliwie podejmie rękawice i będzie bronić swoją decyzję oraz wykazywać wszelkie nieścisłości, czy też braki po stronie przedsiębiorcy, tak aby nie wygrał on sprawy – ostrzega Jakub Boruta.

 

Nowość