Żeby prowadzić dalsze wydobycie w przyszłym roku, zatrudniająca 3,5 tys. osób kopalnia Bobrek-Centrum potrzebowała nowego, określającego m.in. zasady wydobycia dokumentu, tzw. planu ruchu. Dotychczasowy plan traci ważność 31 grudnia.
W nadchodzących 12 miesiącach wydobycie pod Bytomiem będzie prowadzone na podstawie ściśle sprecyzowanych zasad profilaktyki górniczej i budowlanej - zaznaczyła rzeczniczka Urzędu, Jolanta Talarczyk.


Sprawa występujących od wielu lat w Bytomiu szkód górniczych stała się głośna w Polsce we wrześniu i październiku. Wtedy, z powodu uszkodzeń budynków, będących następstwem szkód górniczych, konieczne okazało się wykwaterowanie kilkuset mieszkańców dzielnicy Karb. Samorząd i Kompania Węglowa, do której należy fedrująca pod Bytomiem kopalnia Bobrek-Centrum, porozumiały się już w sprawie odszkodowania, sięgającego 25 mln zł.

Dyrektor OUG Piotr Karkula przypomniał, że związku z uszkodzeniem budynków w Karbiu było sporo wątpliwości dotyczących prowadzenia wydobycia w tym rejonie. Zapewnił, że plan ruchu kopalni uwzględnia wnioski sformułowane przez Komisję ds. Ochrony Powierzchni przy WUG. 9 grudnia Komisja podjęła uchwałę, w której uznając eksploatację za możliwą, określiła zarazem warunki konieczne dla zminimalizowania skutków oddziaływania na powierzchnię.
Pozytywną opinię dotycząca wydobycia węgla wydał dwa tygodnie temu także prezydent Bytomia, który jednocześnie sformułował wiele warunków, pod jakimi powinna być prowadzona eksploatacja. Dotyczą one m.in. zapewnienia niezbędnych środków finansowych na usuwanie wszelkich szkód górniczych i zapewnienia lokali zastępczych dla mieszkańców obiektów, które w wyniku szkód zostałyby wyłączone z użytkowania.

Dyrektor Karkula zapewnia, że nadzór górniczy dołożył wszelkich starań, aby sytuacja z tego roku nie powtarzała się. „Przede wszystkim dodatek do planu ruchu został przygotowany na podstawie rzetelnej inwentaryzacji budynków na powierzchni. Ponadto bardzo precyzyjnie określono zasady profilaktyki górniczej i budowlanej, których kopalnia musi przestrzegać” - powiedział. Jak dodał, nad przestrzeganiem zasad profilaktyki czuwał będzie trójstronny Zespół Porozumiewawczy z udziałem specjalistów OUG, urzędu miasta i kopalni.

W ubiegłym roku kopalnia Bobrek-Centrum wydobyła spod Bytomia 2,2 mln ton węgla; z szacunków spółki wynika, że pod miastem jest jeszcze ok. 12 mln ton tego surowca. Analizy potwierdziły, że za uszkodzenia budynków w Karbiu odpowiada kopalnia. Według WUG, przyczyną było prowadzenie eksploatacji pod Karbiem według planu ruchu kopalni, przygotowanego na podstawie nierzetelnej oceny stanu budynków w rejonie wydobycia.(PAP)