NSA: Jakość towaru nie może zależeć od pogody
Profesjonalny dystrybutor opału nie może uchylać się od odpowiedzialności za jego nadmierną wilgotność, jeśli gwarantuje odbiorcom określoną jakość produktu, a mimo to przechowuje w zimie surowiec w miejscu narażonym na częste zmiany pogody – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie sprzedawcy węgla, który musi zapłacić 10 tysięcy złotych kary pieniężnej.

Taki jest sądowy finał kontroli Inspekcji Handlowej u jednego z dystrybutorów surowców opałowych w miasteczku Końskie (woj. świętokrzyskie). Kontrolerzy pojawili się w składzie opału w styczniu, co – jak się później okazało – było ważną okolicznością w całej sprawie. W dniu kontroli w składzie opału oferowano głównie węgiel kamienny „groszek”. Na placu leżało 15 ton tego surowca, inne rodzaje węgla były dostępne jedynie w niewielkich ilościach, dlatego kontrolerzy skupili się na zbadaniu hałdy z groszkiem. Próbkę kontrolną wysłano do badań laboratoryjnych, czy są zgodne z parametrami wymienionymi w przepisach o wymaganiach jakościowych dla paliw stałych oraz w świadectwie jakości wystawionym przez skład węgla i udostępnianym nabywcom. Okazało się, że węgiel był zawilgocony. Zawartość wilgoci całkowitej wynosiła 16,8-17,4 proc. przy zadeklarowanej przez sprzedawcę dla zawartości wilgoci całkowitej na 11-15 proc.
Czytaj też w LEX: Ogólne zadania kontrolne Inspekcji Handlowej >
Obietnic trzeba dotrzymywać
Inspekcja Handlowa nałożyła na przedsiębiorcę karę pieniężną 10 000 zł z tytułu wystawienia świadectwa jakości węgla, w którym wartości parametrów były niegodne ze stanem faktycznym. Podstawą prawną kontroli była ustawa z 25 sierpnia 2006 r. o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw (Dz. U. z 2025 r. poz. 1529). Zgodnie z tymi przepisami, przedsiębiorca w momencie wprowadzania do obrotu paliwa stałego przeznaczonego dla gospodarstw domowych (oraz do spalania w instalacjach o nominalnej mocy cieplnej mniejszej niż jeden megawat), wystawia dokument potwierdzający spełnienie przez paliwo stałe wymagań jakościowych, tzw. świadectwo jakości. Chodzi o węgiel kamienny, brykiety lub pelety zawierające co najmniej 85 proc. węgla kamiennego oraz produkty w postaci stałej otrzymywane w procesie przeróbki termicznej węgla przeznaczone do spalania. Wystawienie świadectwa jakości, w którym wartości parametrów jakościowych są niezgodne ze stanem faktycznym podlega karze pieniężnej.
Odpowiedzialność przedsiębiorców wprowadzających do obrotu paliwo niewłaściwej jakości ma charakter absolutny. Oznacza to, że przedsiębiorca taki nie może się z niej zwolnić i obciążony jest nią niezależnie od tego czy spowodował wadliwą jakość paliwa stałego i czy ponosi on z tego tytułu jakąkolwiek winę. Sprzedawca ponosi odpowiedzialność nawet jeżeli nie wiedział, iż wprowadzane do obrotu paliwo stałe nie spełnia określonych wymagań. Urzędnicy uznali jednocześnie, że niezgodność świadectw jakości nie jest znikomą wagą naruszenia, więc nie można odstąpić od ukarania na podstawie art. 189f kodeksu postępowania administracyjnego i ograniczyć się jedynie do pouczenia.
Sorry, taki mamy klimat
Firma zaskarżyła decyzję w całości i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na znikomą oraz nieistotną wagę naruszenia prawa. Wprowadzając do obrotu groszek, skład wystawiał świadectwa jakości według swej najlepszej wiedzy, kierując się wartościami podanymi przez dostawcę. Przedsiębiorca zakwestionował również wyniki badań – podkreślał, że próbki węgla pobrano wraz ze śniegiem, a także przy wysokiej wilgotności względnej powietrza (ok. 90 proc.), co mogło mieć wpływ na rezultat. Firma twierdziła ponadto, że z uwagi na panujące warunki atmosferyczne nie dokonywała wtedy jakiejkolwiek sprzedaży groszku, gdyż był on pokryty grubą warstwą śniegu. W dniu kontroli handlowano więc tylko opałem w workach.
Czytaj też w LEX: Znaczenie gmin w budowaniu świadomości społecznej dotyczącej ETS2 oraz ograniczaniu ryzyka wzrostu zagrożenia ubóstwem energetycznym >
Urzędnicy podkreślali zaś, że opady deszczu przed przeprowadzoną kontrolą oraz zalegający śnieg na pryzmie nie usprawiedliwiają dystrybutora, ale wręcz odwrotnie – działają na jego niekorzyść. Firma nie zabezpieczyła odpowiednio asortymentu przed zimową pogodą, a pomimo to wprowadzała paliwo stałe do obrotu. Strona powinna była zdawać sobie sprawę, że w związku z występującymi opadami deszczu i śniegu mogą zmienić się jego parametry (w tym wilgotność), a tym samym będą one odbiegać od deklarowanych. Węgiel-groszek jest materiałem energetycznym stosowanym w piecach w celu pozyskania ciepła w gospodarstwach domowych dlatego też jest on oferowany klientom właśnie głównie w zimie, kiedy panują niekorzystne warunki atmosferyczne.
Dystrybutor mając podejrzenia, że nie zostaną utrzymane parametry zawartości wilgoci całkowitej powinien był albo odstąpić od wprowadzania go do obrotu (przedsiębiorca nie poinformował o takiej decyzji podczas kontroli) i/lub zabezpieczyć węgiel, aby pogoda nie miała wpływu na zmianę parametrów.
Ostateczna przegrana w sądzie
Decyzję o ukaraniu utrzymał w mocy prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) i sprawa trafiła na ścieżkę sądową. Najpierw przedsiębiorca wygrał, ale ostatecznie sprawa zakończyła się jego porażką. NSA uchylił bowiem korzystny dla biznesmena wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i oddalił skargę wracając do argumentacji prezentowanej w tej sprawie przez Inspekcję Handlową i UOKiK. Wyrok jest ostateczny, więc przedsiębiorcę czeka zapłata kary. Na marginesie warto zauważyć, że wysokość kary była na najniższym możliwym poziomie – w razie gdy wartość wprowadzanego asortymentu nie przekracza kwoty 200 000 zł, to widełki kar wynoszą od 10 000 do 25 000 zł.
Wyrok NSA z 10 września 2026 r., II GSK 457/23
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.










