Mniejsze miasta atrakcyjne dla deweloperów
Mniejsze miasta stały się atrakcyjnym rynkiem dla deweloperów. Choć tylko 1,9 mln z ponad 11 mln mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej w Polsce przypada na najmniejsze miasta (do 100 tys. mieszkańców), to w tym roku większość nowych projektów realizowana jest właśnie tam. Według ekspertów rynek powierzchni handlowych w małych i średnich miastach jest wciąż nienasycony.
W Polsce na koniec II kwartału powierzchnia handlowa przekroczyła 11 mln m2, z czego ponad połowa (6,3 mln m2) przypada na osiem największych aglomeracji, ponad 3 mln m2 znajduje się w średnich miastach (100-400 tys. mieszkańców), blisko 2 mln zaś – w mniejszych ośrodkach (do 100 tys. osób). Wynika stąd, że rośnie atrakcyjność inwestycyjna na najmniejszych rynkach, gdzie w II kwartale były realizowane wszystkie nowe projekty. Powierzchnie handlowe powstają w Mielcu, Krośnie i tuż przy granicy, w Terespolu - na najbardziej zaniedbanym rynku, jakim jest ściana wschodnia. W Pile, gdzie na 16 października planowane jest otwarcie centrum handlowego, wynajęte jest ponad 90 proc. powierzchni, o pozostałą toczą się negocjacje. Większość inwestycji już na etapie planowania cieszyła się dużym zainteresowaniem ze strony potencjalnych nabywców. Inwestorzy mają też oferty od firm zainteresowanych kupnem kompleksów.




