20 lat minęło, a zezwolenia na zalesienie gruntów nie ma
Wniosek złożono w 1998 r., ale do 2018 r. nie wydano ostatecznej decyzji. Sprawą zajął się Naczelny Sąd Administracyjny, bo starosta nie zgodził się, że 20 lat oczekiwania to rażące naruszenie prawa.

Jakub A. (dane zmienione) podaniem z maja 1998 r. zwrócił się do starosty o wyrażenie zgody na zalesienie użytków rolnych. Argumentował, że ziemie te były nieurodzajne i nie nadawały się do produkcji rolnej. Wskazywał, że w lipcu 2004 r. WSA w Lublinie zobowiązał starostę do rozstrzygnięcia sprawy w terminie miesiąca. Następnie sąd dwa razy – w maju 2013 r. i czerwcu 2016 r. uchylał decyzje samorządowego kolegium odwoławczego oraz starosty, które odmawiały wyrażenia zgody na zalesienie użytków rolnych. Warto też zaznaczyć, że WSA, w okresie od maja 2009 r. do lutego 2012 r., wydał trzy wyroki, które dotyczyły bezczynności starosty. Natomiast w grudniu 2014 r. wymierzył 2000 zł grzywny za niewykonanie jednego z wyroków. Jakub A. w sierpniu 2017 r. kolejny raz zwrócił się do WSA w Lublinie ze skargą na przewlekłe prowadzenie sprawy.
Starosta rażąco naruszył prawo
Sąd stwierdził, że zarzut przewlekłości jest w pełni uzasadniony. Ponieważ wniosek o wyrażenie zgody na zalesienie gruntów został wniesiony w maju 1998 r, a nie został on jeszcze ostatecznie rozpoznany. WSA uznał, że żadne okoliczności nie mogą usprawiedliwiać blisko dwudziestoletniej zwłoki w wydaniu merytorycznej decyzji. Dlatego wymierzył staroście 1000 zł grzywny, przyznał Jakubowi A. sumę pieniężną w wysokości 200 zł i 100 zł jako zwrot kosztów postępowania. Skargę kasacyjną od wyroku wniósł starosta. Domagał się uchylenia go w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzucił, że wyrok został wydany z naruszeniem przepisów postępowania, ponieważ wbrew temu co orzekł sąd, w sprawie nie doszło do przewlekłości (art. 149 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – ppsa) i to w stopniu rażącym (art. 149 §1a ppsa).
Nie było podstaw do kasacji
Sprawą zajął się Naczelny Sąd Administracyjny, który uznał, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie bowiem z ugruntowaną linią orzeczniczą NSA (m.in. wyrok z 12 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 296/16; wyrok z 19 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 1649/17), przywołane zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 149 §1 i 1a ppsa) nie mogą być samodzielną podstawą kasacji. Mają one bowiem charakter ogólny i określają kompetencje sądu w fazie orzekania. Dlatego starosta chcą powołać się na ich naruszenie musi powiązać je z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów. Ponadto NSA podkreślił, że jeżeli sąd dopatrzył się przewlekłości i to w stopniu rażącym, to nie można mu skutecznie zarzucić naruszenia przepisów postępowania, ponieważ takie rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją zastosowanych norm prawnych. W świetle powyższego, NSA oddalił wniesioną skargę kasacyjną jako niemającą usprawiedliwionych podstaw.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2018 r., sygn. akt II OSK 3310/17
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
* Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu.




